Polecany post

Book Tour Bookstagram - informacja dla uczestników.

KSIĄŻKA ZNAJDUJE SIĘ U: @tylkomagiaslowa (od 16 maja) Uczestnicy: 1.  @nataliaczyta  http://bookinoman.blogspot.com 2.  @zaplat...

niedziela, 20 maja 2018

"Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery

"Ania z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery
Czy znajdzie się ktoś, kto jeszcze nie poznał losów niezwykłej, rudowłosej dziewczynki? Taką osobą do niedawna byłam ja. Jednak lepiej późno, niż wcale. 

"Ania z Zielonego Wzgórza" to historia jedenastoletniej Ani Shirley, która przez pomyłkę trafia do domu rodzeństwa - Mateusza i Maryli Cuthbertów. Życie niekochanej i porzucanej dziewczynki zmienia się diametralnie. Chociaż początkowo nic nie wskazywało na to, że Ania wreszcie znajdzie swoje miejsce na ziemi. Przecież nie była oczekiwanym chłopcem... Jednak dziewczynka swoją żywiołowością, gadulstwem i urokiem, oczarowała Mateusza i Marylę, którzy postanowili ją zatrzymać nie wiedząc, że to będzie najlepsza decyzja w ich życiu. 
Tym oto sposobem Ania miała miejsce, do którego mogła wracać, duże pole do wyobraźni oraz przyjaciółkę Dianę. Tylko jedna rzecz nie dawała jej spokoju - Gilbert, który zalazł jej za skórę... 

W tym wielkim tomiszczu znajdziecie pięć części, a więc wraz z rozwojem wydarzeń mamy możliwość obserwować jak z małej trzpiotki, Ania stopniowo wyrasta na piękną i mądrą kobietę, która staje przed pierwszymi poważnymi wyborami. Przez całą książkę przewija się wiele postaci, którzy są tak ludzcy jak my. Dlaczego? Nie są idealni, mają swoje słabości, wady i zalety - nie są do końca dobrzy, ani źli. Z wieloma postaciami w tej książce się zżyłam i niektóre z nich polubiłam. Chociaż nie ukrywam, że najbardziej pokochałam Anię, Marylę, Mateusza i Gilberta. Każde z nich było na swój sposób niesamowite i kochane. Spokojny i poczciwy Mateusz. Wymagająca Maryla, która nie potrafiła okazywać uczuć, ale skrywała w sobie dobroć i duże pokłady miłości. Gilbert, który nigdy się nie poddawał i Ania, która z każdej sytuacji wyciągała coś dobrego i potrafiła cieszyć z życia, tak jak niewiele z nas to potrafi. Nawet ja.

"Ania z Zielonego Wzgórza" dla niektórych może wydać się nieco naiwna, ale nawet w tym aspekcie można odnaleźć pozytywy. Początkowo "kwiecisty" język Ani mnie zanudzał, ale z czasem przestało mi to przeszkadzać. Lucy Maud Montgomery stworzyła piękną historię o miłości, przyjaźni oraz o tym, że każdemu warto dać szansę. Jeśli uwielbiacie ciepłe, zabawne i wzruszające historie to "Ania z Zielonego Wzgórza" powinna zasilić waszą biblioteczkę. To powieść nie tylko dla najmłodszych -  jestem pewna, że i starsi ją pokochają.  

A Wy czytaliście "Anię..." czy może oglądaliście film? (Cytaty poniżej"

"Ania z Zielonego Wzgórza" do kupienia:
https://czytam.pl/k,ks_595569,Ania-z-Zielonego-Wzgorza-Montgomery-Lucy-Maud.html
Parę wybranych cytatów z książki:

"Marzenia się czasami spełniają, więc warto je mieć! A najpiękniejsze jest to, że one nigdy się nie kończą. Zawsze jest coś następnego, o co warto zabiegać i walczyć. Na tym chyba polega uroda życia". 

" - Pięknie jest na świecie, Marylo - mówiła rozmarzona. - I tak bardzo chce się żyć! Pani Linde mówiła wczoraj, że nie warto cieszyć się życiem, bo za każdym razem, gdy to robimy, gdy gdy spodziewamy się czegoś dobrego, to czeka nas rozczarowanie. A ja myślę, że to nie szkodzi, bo tak samo jest, gdy spodziewamy się nieszczęścia albo kłopotu - i też się okazuje, że nasze oczekiwanie było niepotrzebne i sprawy przybrały lepszy obrót, niż się obawialiśmy".

"Życie jest tam, gdzie my jesteśmy; to my jesteśmy jego autorami".

"Nie mamy wpływu na to, co od losu dostajemy. ale to my decydujemy o tym, co w nasze życie wkładamy".

"Okrutna pieśń" Victoria Schwab

"Okrutna pieśń" Victoria Schwab
"Monstra, monstra, małe duże
Przyjdą Ci odebrać życie.
Corsaj, Corsaj, zęby, szpony,
Potnie, pożre na surowo.
Malchaj, Malchaj, blady, chudy,
Wyssie krew, aż będziesz suchy.
Sunaj, Sunaj, czarnooki,
Pieśń zanuci, porwie duszę.
Monstra, monstra, małe duże
Przyjdą Ci odebrać życie".

Kate Harker najbardziej na świecie pragnie udowodnić ojcu swoją wartość. Chce być taka jak on: bezwzględna, groźna i władcza. Z kolei August Flynn chciałby być prawdziwym człowiekiem oraz móc chronić ludzkość przed potworami. Niestety Flynn jest jednym z nich - Sunajem, który zgarnia dusze grzeszników.

Kate i August żyją w Prawdziwości, która po sześcioletniej wojnie terytorialnej, w wyniku ustalonego rozejmu zostaje podzielona na dwie części. W północnym mieście Prawdy rządzi Hektor, który gromadzi potwory, a ludziom każe płacić za ochronę. W południowej części władzę mają Flynnowie, którzy starają się powstrzymać zło i przemoc, w wyniku których powstają potwory.
Pewnego dnia August zostaje wysłany do Akademii Coltona, w której uczyć ma się również Kate. Chłopak ma śledzić dziewczynę, gdyż rozejm pomiędzy obiema połówkami miasta grozi zerwaniu, a ona jest jedyną osobą, na której może zależeć Hektorowi. 
Jak długo chłopak ukryje prawdę o sobie? Czy będzie zmuszony wykorzystać Kate w zagrywkach pomiędzy obydwoma przywódcami? 

Kiedy tylko zobaczyłam, że ta książka ma u nas zostać wydana, koniecznie chciałam ją mieć. Jednak, kiedy ją miałam to albo nie miałam okazji, by zacząć ją czytać albo zwyczajnie brakowało mi chęci. Tak więc, kiedy już zaczęłam, wiedziałam, że nie tak łatwo będzie się od niej oderwać. 

Autorka krok po kroku wprowadza nas w świat Prawdziwości, jej zasady, prawa i sytuację. Nie bombarduje nas od razu tymi informacjami, dostajemy je, co jakiś czas w małych dawkach. Powoli odkrywa przed nami fascynujący świat, w którym nie brak barwnym opisów, przez co łatwiej nam jest go sobie wyobrazić.
Również postacie zostały świetnie wykreowane. Są wyraziste, każde z nich ma swoje wady  zalety i z pewnością potrafią wybić się na tle fabuły. Kate z pozoru wydaje się być twarda, niebezpieczna i niczego się nie boi. Jednak momentami wyziera z niej zagubiona nastolatka, której brakuje miłości i uwagi ojca. August to również ciekawa postać. Myślicie, że Potwory są złe? Otóż nie. August nienawidzi siebie oraz tym kim jest. Chciałby być prawdziwym człowiekiem, a nie Potworem, który żyje w ludzkiej skorupie. Jest dobry, miły oraz skory do pomocy. Nie ocenia innych z góry. 

"Okrutna pieśń" jest dopracowana pod każdym względem jeśli chodzi o wykreowany świat, postacie i akcję. Autorka pokazuje nam, że zło, które powodujemy rodzi Potwory, ale to jak to zrozumiemy zależy od nas. W tej książce nic nie jest czarno białe - niekiedy to ludzie mają w sobie potwora. Autorka stworzyła historię, gdzie nie brak odwagi, brutalności, niebezpieczeństwa, ale istnieje tu również przyjażń, miłość i lojalność. Czego można chcieć więcej? Myślę, że tylko kolejnej części. 

Oryginalny tytuł: This Savage Song
Cykl: Świat Verity (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Data wydania: styczeń 2018 rok
Liczba stron: 432

piątek, 11 maja 2018

"Dominic" i "Bronagh" L.A. Casey

"Dominic" i "Bronagh" L.A. Casey
Bronagh Murphy, poznajemy gdy ma siedemnaście lat. Mieszka wraz z siostrą Branną, która jest również jej prawną opiekunką, kiedy to dziewięć lat wcześniej straciły obydwoje rodziców. Od tego czasu dziewczyna zamknęła się w sobie i nikogo nie dopuszczała zza zbudowane przez siebie mury. Nie szukała przyjaciół, bo obawiała się straty i bólu, kiedy by ich zabrakło. 
Pewnego dnia, w szkole, w której się uczy, pojawiają się Bracia Slater: bliźniaki Damien i Dominic. Obydwaj przystojni i przyciągający uwagę. Jednak to ten drugi najbardziej działa jej na nerwy. Im bardziej Bronagh stara się go ignorować, tym bardziej on jej pragnie. Dominic nie jest przyzwyczajony do odmowy, bo zawsze dostawał to czego chce. Dziewczyna z czasem nie potrafi oprzeć się chłopakowi, ale wie, że ten jest niebezpieczny, a ona od niebezpieczeństw trzyma się z daleka. 

Sięgając po obie te książki, nie sądziłam, że tak świetnie spędzę przy nich czas. Jednak zdaję sobie z tego sprawę, że pewne elementy składające się na tę powieść nie każdemu przypadną do gustu... ale o tym poniżej.

Bronagh początkowo to cicha, zamknięta w sobie dziewczyna, która unika konfrontacji nawet ze swoimi dręczycielami. Do czasu, kiedy poznaje Dominica, bo wtedy jej zachowanie nagle się zmienia. Przyznam, że nieco mnie to zaskoczyło. Dlatego, że dziewczyna stała się wulgarna i agresywna. Trochę nie potrafiłam tego zrozumieć, brakowało mi w tym umiaru, ale przemykałam na to oko i skupiałam się na innych zaletach tej postaci. Dziewczyna była zadziorna, bezpośrednia i uparta. 

Dominic początkowo kompletnie nie przypadł mi do gustu i przyznam, że kibicowałam innemu męskiemu bohaterowi występującymi w tej książce. W jego zachowaniu również brakowało granicy. Zachowywał się jak dupek, był arogancki, a Bronagh niekiedy traktował jak śmiecia. Jednak im bliżej końca, tym bardziej jego postać zyskiwała moją sympatię. Wtedy pokazała się inna jego osobowość: ta czuła, troskliwa i wyrozumiała. Nie brak mu też była determinacji, aby przekonać do siebie dziewczynę. 

Bardzo spodobało mi się ukazanie tu relacji z rodzeństwem i wątki z nimi. Pomimo wulgarności ta książka nie raz mnie rozbawiła, a ja czytałam ją z zapartym tchem. Nie mogłam jej odłożyć... Tak jak pisałam to nie jest książka dla wszystkich. Jeśli nie akceptujecie w książek przekleństw, bójek, dominacji i wulgarności to pod żadnym pozorem nie sięgajcie po nie. Zniesmaczą Was, a lektura tych książek nie będzie przyjemnością. Jednak jeśli takie elementy Wam nie wadzą, lubicie odrobinę pieprzyku, uwielbiacie wybuchać śmiechem to nie ma co się zastanawiać. 
Nie brak tu niespodziewanych zwrotów akcji, tajemnic i niebezpieczeństwa. To historia pełna miłości, przyjaźni, braterstwa i lojalności. Autorka może pochwalić się lekkim i przyjemnym stylem, ale również pomysłem na fabułę i kreacją postaci. Książka niekiedy wypada dosyć niedojrzale, ale w końcu główni bohaterowie są nastolatkami. 

W "Bronagh" znajduje się kontynuacja losów głównym bohaterów, dwa lata po ostatnich wydarzeniach w "Dominicu". Książka jest nieco przesłodzona, ale warto po nią sięgnąć, aby zamknąć rozdział o tych bohaterach.

Cykl: Bracia Slater (tom 1) i (tom 1.5)
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Data wydania: październik 2017 rok

"Twardziel" Laurelin Paige

"Twardziel" Laurelin Paige
Heather Wainwright jest rozchwytywaną aktorką, która dorobiła się reputacji rozkapryszonej primadonny. Kobieta ceni swoją prywatność, dlatego nikt nie wie o jej trudnej przeszłości.
Na przyjęciu charytatywnym poznaje Setha Raffert'ego. Przystojny mężczyzna jest zupełnie inny niż ludzie, którzy ją otaczają. Nie podlizywał się jej, a wręcz był obojętny na jej sławę. Jednak pomimo pożądania, który do niego czuje, kobieta wie, że nie może być z mężczyzną o niskim statusie społecznym. Kiedy dowiaduje się, że Seath jest stolarzem osądza go z góry i traktuje z wyższością. Dlatego ten nie wyjawia jej swojego prawdziwego zawodu, aby ta nie określała go na podstawie swojego majątku, lecz na to jakim jest człowiekiem.
Pomimo wzajemnej niechęci para spędza ze sobą noc. 
Wkrótce ponownie spotykają się na planie filmowym, gdzie nie potrafią oprzeć się pożądaniu. Mężczyzna z czasem pod tą maską pewnej siebie kobiety, zauważa w Heather łagodną kobietę, która chce być kochana. Pragnie zburzyć mur, którym otoczyła się ona, jednak, czy jego kłamstwo nie zaprzepaści wszystkiego?

Autorka stworzyła historię dwójki ludzi na zasadzie przeciwieństw, które się przyciągają. Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że Heather i Setha niewiele łączy, ale tak wcale nie jest. Chociaż obydwoje niekiedy zachowują się irracjonalnie to zdecydowanie nie da się ich nie lubić. W książce narracja jest poprowadzona w formie trzyosobowej, co już troszkę było dla mnie zaskoczeniem. Zdecydowanie wolę, kiedy daną powieść poznajemy z perspektywy jednego z bohaterów, a najlepiej z dwóch. Łatwiej jest mi się wtedy wczuć w ich psychikę i pewne zachowania. Szczerze mówiąc nie do końca rozumiałam postępowanie głównej autorki, ani też nie mogłam połączyć je z tym, co przeżyła w przeszłości. Mam wrażenie, że ten wątek został potraktowany machnięciem dłoni, aby pokazać nam pokrzywdzoną przez los bohaterkę. 

Z twórczością autorki znam się nie od dziś, w końcu "Pierwszy dotyk" i "Ostatni pocałunek" podbiły moje serce, a sama fabuła i postacie mnie zachwyciły. Czy tak było z "Twardzielem"? Nie do końca, bo ta powieść jest moim zdaniem słabsza. Nieco się zawiodłam, ale sama historia sprawiła mi przyjemność z czytania. Zabrakło tylko fajerwerków, czegoś, co mnie zauroczy i nie da o sobie zapomnieć na długo. Bo z "Twardzielem" jest tak, że po przeczytaniu szybko o niej zapomnimy - niestety. Występują tu sceny seksu, ale nie dominują one fabuły, a te, które występują są zmysłowe i subtelne. 
"Twardziel" to lekka i przyjemna książka, przy które można się odprężyć. Nie jest to najlepsza książka tego gatunku jaką czytałam. Brak tu zaskakujących zwrotów akcji, czy większych dramatów. Jednak jeśli lubicie świat gwiazd zza kulis, sympatycznych bohaterów i lekkie pióro to gorąco polecam "Twardziela" od Laurelin Paige.

Oryginalny tytuł: Star Struck
Cykl: Lights, Camera (rom 2)
Seria: Hoollywood Heat
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: marzec 2018 rok

Tłumaczenie: Ryszard Oślizło
Liczba stron: 344

czwartek, 10 maja 2018

Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury. 2018 rok

Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury. 2018 rok

Książkowy Zestaw Ratunkowy – pierwsza tego typu akcja w Polsce


Dopadła cię nagła potrzeba czytania, a brak ci książki pod ręką? Od teraz to nie problem. W przestrzeni Warszawy znajdziesz Książkowe Zestawy Ratunkowe. Poprowadzą cię do nich informacje na przystankach komunikacji miejskiej. Otwierasz skrzynkę, wyjmujesz książkę i zabierasz ją ze sobą. Książkowy Zestaw Ratunkowy to pierwsza tego rodzaju inicjatywa w Polsce a prawdopodobnie także na świecie. Jest niestandardową zapowiedzią wielkiego święta czytelników, czyli Apostrofu. Międzynarodowego Festiwalu Literatury, który startuje już 14 maja.


Rzecz o małych uzależnieniach – czyli, co zrobić, kiedy narasta w nas potrzeba nagłego czytania? Wiele kampanii zachęca do czytania, ale nie każda z nich informuje, co należy zrobić, gdy dopadnie nas czytelniczy głód. Pytanie brzmi: gdzie znaleźć książkę, gdy nie mamy jej przy sobie? W kilkudziesięciu specjalnych skrzynkach, ustawionych w ogólnodostępnych punktach miasta! Skrzynki to cudowne lekarstwo na zaspokojenie nagłej potrzeby czytelniczej. To niebywała okazja do sięgnięcia po lekturę popularnego autora, festiwalową premierę lub nowy gatunek literacki.

Akcja ma na celu promocję czytelnictwa oraz daje możliwość zapoznania się z książkami autorów goszczących na tegorocznym Apostrofie. Niektórzy z nas wrócą do domu z nową pozycją, inni być może zaledwie przyjrzą się okładce i przeczytają pierwsze strony. Każdego dnia w Książkowym Zestawie Ratunkowym z #tuczytam można znaleźć nowy tytuł. Nagłą potrzebę zaspokoją: „Rudowłosa” (Wydawnictwo Literackie) Orhana Pamuka, „Komeda. Osobiste życie jazzu” (Wydawnictwo Znak) Magdaleny Grzebałkowskiej, „Inni ludzie” (Wydawnictwo Literackie) Doroty Masłowskiej, „Czerwony Pająk” (Wydawnictwo Muza) Katarzyny Bondy oraz „Kobieta w oknie” (Wydawnictwo W.A.B.) A. J. Finna. Niektóre z nich pojawią się w skrzynkach przedpremierowo.


Organizatorzy Festiwalu Apostrof wierzą, że każda książka z zestawu ratunkowego, nie tylko zaspokoi głód czytania, ale również wzbudzi ciekawość, scementuje pasję do książek i przede wszystkim stworzy nowego czytelnika. Właśnie dlatego przez tydzień poprzedzający festiwal będzie można sięgnąć po festiwalowe lektury. To zachęta do zapoznania się z gośćmi 3. edycji festiwalu, rozkochania się w książkach i jednocześnie wyjątkowe zaproszenie na Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury.


Książkowe Zestawy Ratunkowe w Warszawie: ul. Marszałkowska, plac Defilad, plac Konstytucji, ul Chmielna, ul. Gałczyńskiego, ul. Oboźna, ul. Foksal, ul. Dobra, ul. Nowy Świat, ul. Tamka, ul. Smolna.


Czas trwania akcji: 8-14 maja
#tuczytam


Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury, 14-20 maja 2018 roku
Miasta festiwalowe: Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Katowice i Szczecin
Organizator: Empik
Partnerzy: Teatr Powszechny w Warszawie, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Znak, Wydawnictwo Muza, Wydawnictwo Wielka Litera, Wydawnictwo W.A.B., Wydawnictwo Marginesy, Wydawnictwo Świat Książki, Wydawnictwo Agora, Wydawnictwo Fabryka Słów, Wydawnictwo Czarne, Wydawnictwo Albatros, Dom Wydawniczy Rebis, Wydawnictwo Buchmann, Wydawnictwo SQN, Wydawnictwo Prószyński i Ska, Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, Strefa Wolnosłowa, Stół Powszechny, Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego
Patroni Medialni: POLITYKA, VOGUE, lubimyczytac.pl, Gazeta Wyborcza, Książki. Magazyn do czytania, cojestgrane24, TOK FM


Link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/404391530006734
Pełny program festiwalu: www.festiwalliteratury.pl

Na wszystkie wydarzenia wstęp wolny.

poniedziałek, 7 maja 2018

"Royal. Królestwo ze szkła" Valentina Fast

"Royal. Królestwo ze szkła" Valentina Fast
Tatiana ma siedemnaście lat i mieszka w Królestwie Viterry pod szklaną kopułą, które jako jedyne przetrwało III wojnę światową. Katastrofa atomowa jaka wtedy się wydarzyła, sprawiła, że ludzkość czekała zagłada. Większość z nich wymarła z powodu napromieniowana.
Vittera była idealnym miejscem do życia - spokojnym i bezpiecznym. Przestępczość tu praktycznie nie istniała, a populacja była kontrolowana, aby nie doszło do przeludnienia. Tatiana kochała swoje Królestwo i była z niego dumna. 
Młoda dziewczyna po śmierci rodziców zamieszkała u cioci i wujka, u których ciężko pracowała. Pewnego dnia zostaje przez nich wmanewrowana do wzięcia udziału w Wyborze żony dla Księcia Vittery. Dziewczyna nie jest tym pomysłem zachwycona. Pragnie  wolności, możliwości decydowania o sobie, a przede wszystkim związku z mężczyzną, który ją pokocha. Jednak nie ma wyboru i bierze w eliminacjach udział, podczas których kandydatki muszą udowodnić, że nie zależy im na sławie, bogactwie, ani na koronie, ale na Księciu - jak na zwykłym człowieku. Dlatego muszą zgadnąć, który z czterech młodzieńców nim jest. Tatiana ku zdziwieniu przechodzi pierwszą próbę i trafia do pałacu i chociaż początkowo miała w planach jak najszybciej odpaść to perspektywa zostania staje się coraz bardziej kusząca.

Nie czytałam wcześniej serii Rywalek, ani innych tego typu. "Royal. Królestwo ze szkła" często jest porównywane do twórczości Kiery Cass. Niektórzy piszą, że to praktycznie jedno i to samo. Jednak dla mnie przygoda z powieścią tego typu to coś nowego. Tak więc moja recenzja będzie pisana z perspektywy osoby, która Rywalek nie czytała. 

Tatianę początkowo poznajemy jako cichą i nieśmiałą dziewczynę, która robi, to czego oczekuje od niej ciotka, ale do czasu... Bo kiedy dowiaduje się, że ma konkurować o względy jakiegoś Księcia to pokazuje swoje pazurki. Dziewczyna mówi, co myśli, a co najważniejsze: kieruje się własnym sumieniem i zasadami. Wśród innych konkurentek w pałacu dziewczyna również się wyróżnia. Bardzo mi się podobało jak reagowała na zaczepki innych dziewczyn: z klasą, aczkolwiek dosadnie. Również tam poznaje swoją pierwszą przyjaciółkę tak różną od niej samej. Tatiana jest powściągliwa, a poznana Clare to istny żywioł. 
Poznajemy tu również czterech młodzieńców: Henry'ego, Charlessa, Fernarda i Philippa. Każdy z nich jest na swój sposób inny, przewija się w fabule, ale autorka skupia się głównie na postaciach Fernarda i Philippa. Pierwszy jest szarmancki i cierpliwy, nie da się go nie lubić. Philipp z kolei pokazuje się jako irytujący dupek, który lubi działać na nerwy głównej bohaterki. Chociaż na pierwszy rzut oka wydawał mi się miły i dobrze wychowany jak na Księcia przystało to jego zachowanie z czasem zaczęło mnie irytować: szukał zaczepki, a niekiedy dialogi z jego udziałem wypadały idiotycznie i dziecinnie. Na przykład w sytuacji, kiedy zauważył u dziewczyny bransoletkę z koroną, którą dostała od siostry, by Tatiana pamiętała o swojej rodzinie. Co chłopak robi? Strzela focha i stwierdza "Nie pasujemy do siebie, bo widać, że lecisz na koronę". Nie tak brzmiała jego wypowiedź, ale uwierzcie mi - sens był ten sam.  
Autorka  w tej części skupia się głównie na eliminacjach, innych kandydatkach oraz uczuciach głównej bohaterki. Miałam wrażenie, że za to mało dostajemy informacji o samym Królestwie, o zwyczajach i tradycjach w nich panujących. 

"Królestwo ze szkła" ma parę wad: niektóre wątki były słabo rozwinięte, brakowało głębszego przedstawienia Królestwa, a niektóre dialogi wypadały dosyć dziecinnie, aczkolwiek ja przy tej książce świetnie się bawiłam. Polubiłam ją za bajkowy klimat, twardą bohaterkę oraz dawkę świetnego humoru. Ta seria z pewnością ma potencjał i moim zdaniem warto dać jej szansę. Ja całą tę książkę przeczytałam z uśmiechem na ustach, by na koniec westchnąć przeciągłym "oooh". Autorka stworzyła lekką, przyjemną historię, w sam raz dla osób, które lubią marzyć. Trochę zła jestem, że autorka pierwszą część zakończyła wtedy, kiedy akcja zaczynała nabierać rumieńców. Myślałam, że kogoś uduszę, bo myślę, że to już ten moment, kiedy wejdziemy w trochę mroczniejszy świat, w których będą intrygi, tajemnice, i niebezpieczeństwo. Żałuję, że nie miałam drugiej części przy sobie... A może to nawet dobrze? Przyjemności też trzeba umieć dawkować. 

Oryginalny tytuł: Ein Leben aus Glas
Cykl: Royal (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tłumaczenie: Miłosz Urban
Data wydania: luty 2018 rok
Liczba stron: 256

piątek, 4 maja 2018

"Kłamstwo" Care Santos

"Kłamstwo" Care Santos
Szesnastoletnia Xenia, jest wzorową uczennicą, marzącą o studiowaniu medycyny. Jedynym jej problem są nadopiekuńczy rodzice. Pewnego dnia życie nastolatki się zmienia. Poznaje na forum czytelniczym chłopaka, w którym szybko się zakochuje. Jednak, kiedy Xenia chce przenieść ich znajomość do "realu" - on jej odmawia. Dziewczyna na własną rękę chce odnaleźć chłopaka z Internetu. Okazuje się wkrótce, że ten okłamał ją w wielu istotnych sprawach. Zraniona dziewczyna postanawia o nim zapomnieć, ale jakiś czas później dostaje tajemniczą przesyłkę... z więzienia. Kim tak naprawdę jest tajemniczy chłopak z Internetu? 

W "Kłamstwie" znajomość pomiędzy Xenią, a tajemniczym chłopakiem rozwija się według mnie zdecydowanie za szybko. W powieści jest poruszanych parę ważnych tematów takich jak poznawanie ludzi przez Internet i zagrożenia z tym związane. Autorka pokazuje nam również historię chłopca odrzuconego przez rodziców, który doświadczył głodu, a opiekował się nim niewiele starszy od niego chłopak. Te wątki nie są zbyt bardzo rozbudowane, ale jednak istotne dla fabuły, niosące ze sobą parę przemyśleń.
"Kłamstwo" to idealna powieść dla nastolatków. Z czystym sumieniem można polecić ją młodszym czytelnikom, ale i tym starszym również. Nie znajdziecie tu wulgaryzmów. Sama historia stworzona przez autorkę jest lekka i przyjemna, a jeśli dodać do tego niewielką objętość to zapewniam Wam, że dosłownie ją pochłoniecie w godzinę czy dwie. To historia o dorastaniu, przyjaźni, lojalności i braterstwie. 

Oryginalny tytuł: Mentira
Wydawnictwo: Akapit Press
Tłumaczenie: Karolina Jaszecka
Data wydania: październik 2017 rok 
Liczba stron: 200
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger