Polecany post

Book Tour Bookstagram - informacje dla uczestników

sobota, 21 lipca 2018

"Język cierni" Leigh Bardugo

"Język cierni" Leigh Bardugo
„Język cierni” to przepięknie wydany zbiór opowiadań, napisany przez jedną z najbardziej rozpoznawanych autorek – Leigh Bardugo. Niektóre z nich są powiązane ze znanymi nam baśniami, takimi jak Dziadek do Orzechów, czy Mała Syrenka. Leigh Bardugo w swojej książce opowiada nam zupełnie różne od siebie historie, które potrafią wzbudzić w nas przeróżne emocje – te pozytywne i negatywne.
Nie czytałam żadnej książki Leigh Bardugo, dlatego nie wiedziałam czego się do końca spodziewać. Swego czasu było głośno o tej autorce, jednak ciągle odkładałam jej książki ‘‘na później’’. Niedawno jednak postanowiłam to zmienić i sięgnąć po tytuł, który swoją oprawą i wydaniem zwrócił moją uwagę. Ta książka naprawdę jest przepięknie wydana i myślę, że większość z nas mogłoby się na nią skusić.

Jedną z największych zalet „Języka Cierni” jest jego niepowtarzalny baśniowy klimat. Znajdą się tu królowie, księżniczki, syreny, potwory oraz pradawne moce. A każda z opowieści ma swoją puentę, wcale nie tak płytką jak w typowych baśniach.
Warto dodać, że nie zawsze znajdzie się w tej książce miejsce na szczęśliwe zakończenie. Wbrew pozorom, realność niektórych opowiadań, wcale nie jest taka daleka od naszej rzeczywistości. Wiele z tych historii mimo tego, że rozgrywa się w magicznych światach, potrafi zaskoczyć swoją prawdziwością i codzienną brutalnością.
Pierwsze opowiadanie trochę mnie zawiodło – nie zrozumcie mnie źle, ale mimo tego, że historia była całkiem ciekawa, w mojej głowie brzmiała trochę jak typowa baśń. Na szczęście reszta opowiadań mi to wynagrodziła. Najbardziej spodobała mi się baśń O Lisie, który chciał być za sprytny oraz Wiedźma z Duvy. Jednak najwięcej emocji wzbudziło we mnie opowiadanie, Jak woda wyśpiewała ogień.

„Język Cierni” to książka, która zabrała mnie do cudownego, magicznego świata, pełnego pięknych historii, zawierających coś więcej niż tylko ciekawą fabułę i błahą puentę. Po przeczytaniu tego zbioru na pewno chętnie zabiorę się za inne książki Leigh Bardugo, które tylko czekają na półce na swoją kolej i wstyd to przyznać: już dość długi czas. 

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_707717,Jezyk-Cierni-Bardugo-Leigh.html

Oryginalny tytuł: The Language of Thorns: Midnight Tales and Dangerous Magic
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Data wydania: listopad 2017 rok
Liczba stron: 320
Oprawa: twarda

piątek, 20 lipca 2018

"Kiedy wszystko się zmienia" Lisa de Jong

"Kiedy wszystko się zmienia" Lisa de Jong
"Mawiają, że mądrość przychodzi z wiekiem, lecz nie z powodu rzeczy, których uczysz się z czasem, ale przez wydarzenia, jakie przeżywasz".

Emery pragnie ukończyć studia, zamieszkać w wielkim mieście i zostać dziecięcym psychologiem. I nikt - nawet seksowny Drak Champers nie odciągnie jej od planów, które układała wiele lat.
Drake jest gwiazdą boiska, rozgrywającym w studenckiej drużynie futbolowej znanej na cały kraj. Już w młodym wieku musiał zająć się matką i siostrami. Ciężar odpowiedzialności go przygniata. Aby zapewnić lepsze życie swojej rodzinie skupia całe swoje życie na grze. Nie ma czasu dla przyjaciół, ani na nowe związki. Nawet jeśli nie chce tego robić jest to komuś winien.
Przeznaczeniem Drake i Emery było poznanie się. Obydwoje uparci i zawzięci, na początku prowadzili ze sobą słowne potyczki. Z czasem jednak zbliżają się do siebie. Czują się dobrze w swoim towarzystwie, otwierają się na siebie i wyjawiają swoje troski. Chłopak nie czuje przy niej presji, a ona ma ochotę złamać dla niego wszystkie zasady. Ich miłość rozwija się powoli, jest niepewna, krucha i burzliwa. Bohaterowie często odtrącają siebie nawzajem. Gdy już jest między nimi idealnie i wydaje się, że nic się już nie zmieni wydarza się coś, co wystawi ich związek na próbę. Czy przeznaczenie Drake i Emery się wypełni? 

Postaciami drugoplanowymi w tej książce są Kate i Beau, z poprzedniej części serii Rains. Kate jest współlokatorką Emery i z czasem się zaprzyjaźniają. To właśnie ona wyciąga główną bohaterkę na różne imprezy i wspiera ją. Pokazuje jej, że dążąc do planów można znaleźć również czas na zabawę i jedno nie wyklucza drugiego.

"Kiedy wszystko się zmienia" jest ciut gorsza od pierwszej części. Na początku jej czytanie szło mi opornie, gdzie przy pierwszej części nie miałam takiego problemu, a postacie Emery i Drake'a były dla mnie takie bezbarwne, mdłe. W książkach uwielbiam emocje, tu mi ich na początku zabrakło, przez co czytałam ją obojętnie. Jednak, kiedy doszłam do połowy nie mogłam się od niej oderwać! 

''Kiedy wszystko się zmienia'' jest historią o wzajemnym przyciąganiu się i odpychaniu. Ta powieść pokazuje nam, że zamykając się w sobie tracimy dużo z prawdziwego życia. Główni bohaterowie stracili swoich rodziców, każde w inny sposób - to zaważyło na ich późniejszym życiu. Trochę nie potrafiłam tego zrozumieć, bo dla mnie to nie był powód, aby zamykać się na świat i życie, odpychając od siebie ludzi. Chwila w której się poznali dawała im szansę, by w końcu mogli znaleźć w kimś oparcie i stabilność, lecz nie potrafili tego wykorzystać.
Myślę, że sporo osób po przeczytaniu ''Kiedy pada deszcz'', może nieco zawieść się na tej książce. Nie dostarcza tak jak pierwsza część tylu wrażeń i emocji. Jednak to nie jest tak, że kompletnie ich tu nie ma. Wywołuje uśmiech na twarzy i powoduje to cudowne ciepełko, które rodzi się w sercu. A końcówka dostarcza pewnego rodzaju satysfakcję i sprawia, że ostatecznie ta książka zostanie na trochę w głowie. Chociaż moim zdaniem nie na długo. Historia o Kate i Beau jest mi bardziej bliższa, ale tak czy siak polecam Wam obie części z tej serii, bo są subtelne, ciepłe i przynoszące nadzieję. 

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_589627,Kiedy-wszystko-sie-zmienia-de-Jong-Lisa.html

Oryginalny tytuł: Changing Forever
Cykl: Rain (tom 2)
Wydawnictwo: Filia 
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Data wydania: październik 2016 rok
Liczba stron: 333

"Kiedy pada deszcz" Lisa de Jong

"Kiedy pada deszcz" Lisa de Jong
''Myśl o mnie, kiedy pada deszcz. Będę Twoim parasolem. Będę ochroną przed burzą, kiedy życie stanie się nieznośne. Nie pozwól, by deszcz Cię zmył.''

Kate Alexander ma dziewiętnaście lat. Dwa lata wcześniej w jej życiu miało miejsce wydarzenie, które wywróciło jej dotąd beztroski świat. Stało się to w dzień, w którym padał deszcz. Dźwięk kropli deszczu, który tak niegdyś kochała przywołują bolesne wspomnienia, o tym, co sprawiło, że utraciła cząstkę siebie. Z pewnej siebie, otwartej i roześmianej się dziewczyny, stała się człowiekiem złożonym z nerwów, strachu i niepewności. Codziennie musiała zmierzać się z bólem i z cierpieniem, bo ktoś postanowił odebrać jej własną siłę. Kate nikomu nie zwierzyła się ze swojej tajemnicy, ani swojej mamie, ani najlepszemu przyjacielowi. Mierzyła się z cierpieniem sama, każdego dnia. 

Jedynym przyjacielem Kate jest chłopak o imieniu Beau, z którym znają się od dzieciństwa. Jest jej pierwszą miłością i to w nim podkochuje się od podstawówki. Chłopak jednak wyjeżdża na studia i Kate dopiero po jego wyjeździe zdaje sobie sprawę jak bardzo go potrzebuje. 



Dziewczyna, która dotąd była zamknięta na świat poznaje wkrótce chłopaka, który będzie jej początkiem. Asher Hunt jest dla niej tajemnicą, elementem skomplikowanej układanki, który musi odkryć. Kate jest ciekawa jaką tajemnicę skrywa w sobie chłopak i z jakiego powodu w jego oczach pojawia się ból. Obydwoje zbliżają się do siebie i zakochują w sobie nawzajem. Dzięki Asherowi, dziewczyna zaczęła przeżywać swoje życie intensywniej i pokonywać swoje lęki. Dzięki niemu poczuła emocje, których nie czuła od dawna. Uświadomił dziewczynie, że w jej piersi wciąż bije serce. Kate zyskała nowe życie i piękną miłość, ale czy szczęście będzie trwało wiecznie?

Gdy tylko zobaczyłam imię głównej bohaterki, skojarzyła mi się ona z Promyczkiem z książki Kim Holden, która była dobrą i serdeczną duszyczką. Z uśmiechem na ustach pokonywała przeciwności losu. Kate z tej opowieści to smutna i pełna bagażu doświadczeń młoda kobieta. Skryta w sobie i odseparowana od ludzi. Przygnieciona ciężarem okropieństwa, które ją spotkało.

Chyba nie ma takiej książki wydawnictwa Filia, której bym nie pokochała. Ich książki wyzwalają w czytelniku ogrom uczuć, które czasem trudno ogarnąć. Raz się śmiejesz, by za chwilę płakać. Podczas czytania towarzyszy Ci smutek, śmiech, współczucie czy żal. Tak jest również z tą książką. 

''Kiedy pada deszcz'' pokazuje nam, że jeśli nasza dusza jest skrzywdzona to za sprawą odpowiedniej osoby, da się ją wyleczyć. Miłość, ta prawdziwa, pełna zrozumienia i cierpliwości, jest najlepszym lekarstwem. Nigdy nie uleczymy się, radząc sobie samemu. I chociaż w życiu są takie sytuacje, które łamią nasz hard ducha i nas samych, to zawsze jest nadzieja na to, że znów zaczniemy prawdziwie żyć i oddychać.

"Kiedy pada deszcz" to kolejna książka, której udało się wycisnąć ze mnie łzy. Pokochałam Kate, za jej dobroć, za to, że udało jej się zmierzyć z przeszłością. To dziewczyna o pięknej duszy i równie pięknym sercu. To historia o odrodzeniu i o tym, że nieważne jak będzie trudno, nieważne co nas złamie - mamy nadal szansę być szczęśliwi. 

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_547295,Kiedy-pada-deszcz-De-Jong-Lisa.html

Oryginalny tytuł: When It Rains
Cykl: Rain (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Data wydania: czerwiec 2016 rok
Liczba stron: 550

wtorek, 17 lipca 2018

"Lawless" T.M. Frazier

"Lawless" T.M. Frazier
Bear jeszcze niedawno należał do klubu motocyklowego Beach Bastards. W jego żyłach płynęło zamiłowanie do przemocy i niszczenia wrogów klubu. Żył w ten sposób od zawsze i kochał to. Na pierwszym miejscu był motocyklistą, dopiero na drugim człowiekiem. Był dumny z tego kim był. Do czasu, kiedy przestał należeć do klubu, tym samym skazując siebie na śmierć. 

"Bo gdy człowiek zostaje członkiem, klubu Beach Bastards, jest nim na zawsze. Chyba że umrze".

Torturowano go, bito i gwałcono, ale pomimo tego nie stracił ducha walki. Nic go nie mogło złamać. Do czasu, gdy poznał Thię. Dziewczynę o różowych włosach, której niegdyś złożył fałszywą przysięgę. Thia jest zmuszona uciekać, a jedyną osobą, która może jej pomóc jest Bear. Czy mężczyzna dzięki niej stanie na nogi? Czy odnajdzie właściwą drogę?

"Miłość. To była jedyna tortura, jakiej nie znałem. Szybko się dowiadywałem, że była też najboleśniejszą z nich wszystkich". 

Jak ja tęskniłam za tą serią! Za Bear'em i za Kingiem. Głównym bohaterem tej części byłam zaintrygowana już wcześniej. Bardzo go polubiłam, bo uznałam, że to taki wielki, ogromny i niebezpieczny facet, ale z sercem na dłoni - taki misiaczek, chociaż o tym, że ta postać święta nie jest, zdaję sobie sprawę. Jednak Bear jest też lojalny wobec przyjaciół i gotów zrobić dla nich wszystko. Nie brakowało mu męstwa i odwagi. Dzięki "Lawless" mamy jeszcze lepsze spojrzenie na jego postać. Dowiadujemy się więcej o jego dzieciństwie, stracie matki i jego pasji. Mamy wgląd w jego uczucia, demony i koszmary, które go gnębią. Bo chociażby jak bardzo kłamał, że te traumatyczne przeżycia go nie złamały, to jednak prawda była taka, że w jakiś sposób odcisnęły na nim swoje piętno. Dlatego uciekał w seks, alkohol i używki, bo w ten sposób łatwo mu było zapomnieć. Dlatego, kiedy w jego życiu pojawia się Thia, mężczyzna ma nowy cel.

Thia to dziewczyna, która nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jest silna, pyskata, mówi, co myśli i robi, to co uważa za słuszne. Nie poddaje się łatwo i pomimo wielu trudności, bólu, którego doznała, potrafiła stanąć na nogi. Myślę, że bardziej zahartowało ją to, że kiedy ojciec zajmował się jej chorą psychicznie matką, to na jej głowie było utrzymanie plantacji pomarańczy. Ona i Bear musieli dość szybko dorosnąć. 

"Lawless" to nieco łagodniejsza historia od swoich poprzedniczek. Czegoś mi w niej zabrakło, głownie pomiędzy Bear i Thi. Może większej ilości iskier? Jednak i tak świetnie spędziłam przy niej czas, a samą książkę pochłonęłam. Powrót do świata wykreowanego przez T.M. Frazier był czymś fantastycznym, tym bardziej, że autorka nie zapomniała o swoich poprzednich bohaterach - King i Doe nadal tu występują, chociaż, co oczywiste, nie na pierwszym planie. Kolejna część z tej serii nadal utrzymuje mroczny i pełen niebezpieczeństwa klimat. Nie brak tu również dynamicznej akcji, podczas której serce ma ochotę na moment stanąć. "Lawless" to historia o dwójce zgubionych dusz, których przeznaczeniem było się odnaleźć. To powieść, w której każdy z nich poszukuje siebie i własnej drogi. Czy im się uda? Ja sama jeszcze do końca nie wiem, dlatego z niecierpliwością będę oczekiwać kolejnej części.

Oryginalny tytuł: Lawless
Cykl: The King (tom 3)
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Justyna Yiğitler
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 304

Book Tour Bookstagram - informacje dla uczestników

Book Tour Bookstagram - informacje dla uczestników
Regulamin Book Tour'ów i informacja o przetwarzaniu danych znajduje się poniżej.

Prowadzisz instagrama z książkami, lub instagrama, na którym je pokazujesz? To zgłoś się do Book Touru organizowanego przeze mnie.
Ogólne warunki:
- musisz być aktywnym użytkownikiem instagrama (to zostanie wyjaśnione w regulaminie)
- nie jest to koniecznie, ale fajnie by było gdybyś posiadał/posiadała bloga.

Aby się zgłosić napisz do mnie na instagrama: @redgirl_books. Ewentualnie zgłoś się w komentarzu wraz ze swoją nazwą na instagramie, a odezwę się do Ciebie. Poniżej znajdziecie info do jakiego Book Tour'u można jeszcze się zapisywać.

OBECNIE ODBYWAJĄCE SIĘ BOOK TOUR-Y

"Wszystko przed nami" Samantha Young (koniec zapisów)


Uczestnicy:
1. @nataliaczyta 
2. @zaplatanamaja 
3. @tylkomagiaslowa 
4. @adventure_in_the_library
5. @readforrhys 
6. @czytasie 
7. @wilczadama 
8. @nieopisane 
9. @sunreads1 
10. @ann.recenzuje 
11. @zaczytanamarzycielka8
12 @strefabrunetki 
13. @malgorzata_love_books 
14. kredziaczyta 
15. @mojpowodbyoddychac 

Książka znajduje się u
Książka jest w podróży do @strefabrunetki

"Dance, Sing, Love. W rytmie serc" Layla Whelton (można się zapisywać)

Uczestnicy:
1. @iniewiesznic
2. @soniqach
3. @zaczytanamaniaczka
4. @blaskksiazekpl
5. @natbooks
6. @czytnikdoksiazek
7. @xbooklifex

Książka znajduje się u @soniqach (od 11 lipca)
Książka jest w podróży do

"Poświęcenie" Adriana Locke (można się zapisywać)

Uczestnicy:
1. @wilcza.dama
2. @nieopisane
3. @humorzasta_zolza
4. @ona.czyta
5. @monia.mo
6. @doskonale_nie_idealnie
7. @zaczytanamarzycielka8
8.

Książka znajduje się u @wilcza.dama (od 11 lipca)
Książka jest w podróży do
REGULAMIN
1. Book Tour organizuje strona Red Girl Books redgirlbooks.blogspot.com
2.Osoba otrzymująca książkę proszona jest o wpisanie się do niej w miejscu do tego przeznaczonym - imieniem oraz nazwą bookstagrama. Chętne osoby mogą wpisać również swój adres bloga.
3. Każdy ma 10 dni od otrzymania przesyłki na:
- przeczytanie książki
- napisanie recenzji na blogu
- publikację zdjęcia na instagramie
- wysyłkę książki do następnej osoby.
4. W celu przekazania książki dalej będę kontaktować się osobiście. Ewentualnie jeśli szybciej przeczytasz - zgłoś się do mnie.
5. Książka ma być wysłana listem poleconym, który można monitorować. Będę wdzięczna za wysłanie do mnie numeru nadania. Usprawni mi to przebieg i monitorowanie Book Tour - u.
Osoba, która wyśle przesyłkę listem zwykłym bierze na siebie odpowiedzialność i w razie zaginięcia paczki, zobowiązuje się do zakupienia książki.
5. Fajnie by było, aby każda osoba, która posyła książkę dalej, dorzuciła od siebie np. zakładki, czy coś słodkiego - tylko nie wybierajcie czegoś, co się w tych upałach rozpuści :D , bo będzie nie za wesoło. Wybór zależy od Was. Najważniejsze, aby wywołać uśmiech na twarzy osoby, do której powędruje książka.
6. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zechcecie wspomnieć o akcji na swoich bookstagramach, czy innych social media.
7. WAŻNE. Po ostatnim organizowanym Book Tourze postanowiłam, że osoby, które przez miesiąc - dwa przestały być aktywne na instagramie, zostaną zdyskwalifikowane. Nie mam pewności czy taka osoba nie postanowi nas opuścić, kiedy otrzyma książkę, a ja nie mam ochoty się o nią upominać, ani tym bardziej, aby inne osoby dostały książkę później niż powinny.

PS: Dbaj o książkę! Pamiętaj: do przesyłki oprócz niej zawsze dołączaj mapkę i regulamin.


Polityka prywatności
Udział w Book Tourze organizowanym przez stronę Red Girl Books Recenzje wiąże się jednoznaczne z dobrowolnym podaniem danych osobowych i oświadczeniem, że są one podane zgodnie z prawdą. Dane podane podczas trwania Book Tour'u są przetwarzane wyłącznie w celach przekazania książki dalej przez uczestników Book Tour'u.

Oświadczenie:

Oświadczam, że zapoznałem/am się z treścią klauzuli informacyjnej oraz informacją o celu i sposobach przetwarzania danych osobowych strony Red Girl Books Recenzje oraz prawie dostępu do treści swoich danych i prawie ich poprawiania.

 

Życzę udanej lektury i niezapomnianych wrażeń!


Ściskam serdecznie - Ewelina, z Red Girl Books

poniedziałek, 16 lipca 2018

"Marionetka" Amo Jones

"Marionetka" Amo Jones
Madison po tym, co zobaczyła, wraz z Tatum, swoją najlepszą przyjaciółką, w pośpiechu ucieka przed Królami. Dziewczyny pakują manatki, zmieniają tożsamość i wylatują do Nowej Zelandii. Liczą na to, że przez jakiś czas będą tam bezpieczne, ale czy można uciec przed przeznaczeniem? Czy Madison zdoła ukryć się przed Królami? Czy Bishop zrezygnuje ze swojej Marionetki? Komu dziewczyna może zaufać? 

Przy tej serii chyba tradycją jest, że nie do końca wiem, co myśleć po zakończonym czytaniu. Bo nie wiem, czy autorka miała coś z głową pisząc tę historię, czy może ja mam coś z głową, bo pomimo tego jak  była niedorzeczna, to w ostatecznym rozrachunku podobała mi się i niesamowicie mnie wciągnęła. Myślicie, że uzyskacie tu odpowiedź na pytania, które nagromadziły się podczas czytania "Srebrnego łabędzia"? Nic bardziej mylnego, bo autorka rzuca nam tylko strzępki, a do góry pytań bez odpowiedzi dokłada drugie. Mam wrażenie, że to jest cel zamierzony, aby dotrwać do trzeciej części. I muszę przyznać, że Amo Jones to się udaje, bo trzyma tu taki sam poziom napięcia jak w części pierwszej.

Jeśli chodzi o postacie, to w tej kwestii nadal nic się nie zmieniło. Bishop nadal jest samcem alfa, który raz jest słodki, by za chwilę stać się odrażający. Madison nadal nie zapełniła pustki pod kopułą. Nie wie czego chce, ani tym bardziej kogo. Jedno myśli, drugie mówi. I nadal wymienia się śliną z połową członków elity. Niby coś tam czuje do Bishopa, ale to co robi, pokazuje co innego. Twierdzi, że nikomu nie ufa, ale i tu jej postępowanie temu przeczy. Ta dziewczyna jest tak niezdecydowana i tak infantylna, że stanowi jedną z oryginalnych postaci książkowych pod tym względem. Nie da się o niej zapomnieć - poważnie. Od czasów "Srebrnego łabędzia" miałam jej postać w głowie i szczerze mówiąc to nawet nie liczyłam, że coś się w niej zmieni. Jest po prostu tak wyjątkowa z tą swoją głupotą, że zapada w pamięci na dłużej.
Jedyne, co w fabule się zmieniło, to to, że Królowie prowadzą zdecydowanie mniej chorych i niebezpiecznych gierek. 
W książce zaczynają znikać osoby, które Madison zna, a w jej życiu pojawi się ktoś zupełnie nowy.

"Marionetka" to tak jak pierwsza część nieco niedorzeczna i zwariowana historia, przy której rozum krzyczy: "ej, co to ma być", ale serce bije dla niej mocniej. Kompletnie nie rozumiem tego, bo wiem, że ta historia jest specyficzna, ale wiecie co? Uwielbiam takie. Może faktycznie mam coś z głową, ale wiem, że siłą, by mnie od niej nie odciągnęli. Z bohaterami nadal się nie polubiłam, ale to co uważam za mocny punkt tej książki, to oczywiście fabuła. Trzyma w napięciu, nie pozwala oderwać się choćby na chwilę. Zniesmacza, ale również fascynuje. Koniecznie chciałam odkryć odpowiedzi na zadawane przeze mnie pytania, odkryć, co siedzi w głowie bohaterom, poznać nie tylko ich myśli, ale zrozumieć też motywy ich postępowania.
Nie jest to powieść dla wszystkich, bo tak jak w "Srebrnym łabędziu" dużo tu sprośności, chamstwa i wulgarności. Ta książka ma mega mroczny i brutalny klimat, który nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli szukasz lekkiej, przyjemnej i romantycznej historii, to tu jej na pewno nie znajdziesz. Nie sięgaj po nią wtedy pod żadnym pozorem! Tę książkę albo się pokocha, albo znienawidzi. Mi pomimo irytujących bohaterów, bardzo się podobała. Autorka z pewnością potrafi tworzyć historie, po które chce się sięgać. A może to kwestia tego jak je kończy? Bo ja po skończonym czytaniu miałam ochotę czymś rzucić w ścianę i jak na szpilkach czekać na kolejną część.

"Marionetka" jest jak disco polo. Niby wiesz, że jest to coś dennego, ale jak już poczujesz rytm, to podrygujesz do taktu jak ci zagra. Jeśli ci się spodoba, to z pewnością również staniesz się jej marionetką. 

Oryginalny tytuł: Elite King’s Club. The Broken Puppet
Cykl: Elite King's Club (tom 2)
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 280

sobota, 14 lipca 2018

"First Love" James Patterson, Emily Raymond

"First Love" James Patterson, Emily Raymond
"Jeśli ta podróż okaże się błędem, będzie to najpiękniejszy błąd, jaki kiedykolwiek popełniliśmy".

Axi ma szesnaście lat i jedno marzenie: pragnie uciec od problemów związanymi z jej rodzicami, którzy nie interesują się swoją nastoletnią córką. Matka po śmierci młodszej siostry pewnego dnia wyszła i nie wróciła, a ojciec, który nie potrafił sobie z tym poradzić, popadł w alkoholizm. Dziewczyna została pozostawiona samej sobie, ale jednak obok niej ktoś był. Jej najlepszy przyjaciel Robinson, w którym skrycie się podkochuje. Axi proponuje mu wspólną ucieczkę, a właściwie szaloną podróż. Wszystko ma zaplanowane, a trasa ich eskapady zaczynałaby się od Oreganu aż do Nowego Jorku, z paroma, ciekawymi przystankami. Jednak sytuacja podczas podróży, wymyka się Axi spod kontroli, bo w życiu nie da się wszystkiego przewidzieć. 

"Możesz zaplanować ucieczkę, porzucić swoje życie i rodzinę, a potem mknąć po dwupasmowej autostradzie w skradzionym samochodzie. Są jednak w życiu sprawy, od których nigdy nie uciekniesz".

Sięgnęłam po tę książkę z polecenia mojej przyjaciółki, której "First Love" złamało serce. Nie mogę powiedzieć tego samego o sobie, ale nie ukrywam, że przy tej młodzieżówce spędziłam miło czas. Ma w sobie coś oryginalnego, a to głównie poprzez motyw podróży. Autorzy od razu rzucają nas w ten wątek, nie przeciągając go niepotrzebnie, co początkowo daje czytelnikowi prawo sądzić, że Axi i Robinson zachowują się nieco niedojrzale. Jednak moja opinia na ten temat zmieniała się wraz z kolejnymi stronami. Zaczęłam rozumieć ich postępowanie, a ich z czasem polubiłam. Robinsona za jego niepoprawny optymizm i łobuzerskie podejście do życia, a Axi za rzucane przez nią cytaty z książek oraz za lekko uszczypliwy język.

Nie raz uśmiechałam się podczas lektury tej książki, bo pomimo, że historia w niej zawarta jest smutna, przynosi też nadzieję. Wzajemne docinki głównych bohaterów, ich osobowości, które wzajemnie się dopełniały, trafne spostrzeżenia, również powodowały mój uśmiech na twarzy. Ta historia uczy nas czegoś, o czym często zapominamy: carpe diem żyj pełnią życia, bo życie nie jest nam dane na zawsze. Niespodziewanie może nas zabraknąć wcześniej na tym świecie, a więc wyciskajmy z niego jak najwięcej. Nie bójmy się ryzykować, przekraczać własnych granic i doświadczać nowych rzeczy - tak jak bohaterowie tej książki. Axi, a szczególnie Robinson uczy nas, że lepiej żyć na własnych warunkach, niż dać się zgasić za życia. 

"Jasne, mogłabym mieć wszystko, co można kupić za pieniądze. Ale to wcale nie znaczy, że miałabym wszystko, czego pragnę. To dwie zupełnie różne rzeczy".

"First Love" to książka, która jest niepozorna, ale wraz z rozwojem akcji nas zaskakuje. Beztroska, młodzieńcza ekscytacja, zamienia się w niepewność i strach o nadchodzące jutro. Wraz z przebiegiem wydarzeń główni bohaterowie wykazują się dojrzałością. Książka zaczyna trzymać w napięciu i powodować coraz większy ciężar na serduchu. Nie wywołała we mnie łez, ale nie oznacza to, że nie odczuwałam emocji towarzyszących Axi i Robinsonowi
Autorzy stworzyli niezwykle mądrą i pouczającą historię. Nie tylko o życiu, ale również o śmierci, przyjaźni i miłości oraz o odwadze. Książka nie wstrząsnęła mną tak jak obiecywało wydawnictwo, ale pomimo to uważam, że jest warta uwagi. Do tego zawarte w niej ilustracje dodają tej książce klimatu i sprawiają, że wraz z bohaterami odwiedzamy ciekawe miejsca i towarzyszymy im, na każdym kroku.

"Ucieczka właśnie teraz to wybór życia".

Książka na Lubimyczytać.pl:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4853034/first-love

Do kupienia:
http://www.empik.com/first-love-patterson-james-raymond-emily,p1201163035,ksiazka-p?utm_source=tradedoubler&utm_medium=3040555&tduid=abdbfe8b693347e3367e12cc75f8a8e9

Oryginalny tytuł: First Love
Wydawnictwo: Feeria 
Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski
Data wydania: lipiec 2018 rok
Liczba stron: 320
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger