Polecany post

"Tacet a mortuis" Amo Jones

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

"Królewsko obdarowany" Emma Chase

"Królewsko obdarowany" Emma Chase
Zauroczenie nie zawsze jest uczuciem, które szybko przemija. Czasem jedna iskra potrafi rozpalić ognisko, a to co zaledwie się tylko tliło, z zamienia się w miłość. Tak było w przypadku księżniczki Ellie Hammond oraz królewskiego ochroniarza, Logana St. James'a. 
Kobieta od lat podkochuje się w Loganie, jednak uważa że on nie odwzajemnia jej uczucia. Prawda jest inna. Ochroniarz darzy ją uczuciem, jednak boi się, że jeśli uczyni krok do przodu, zaprzepaści to na co ciężko pracował. Czy uda mu się przezwyciężyć strach i zawalczyć o kobietę?

"Królewsko obdarowany" pomimo dosyć dziwnego tytułu, to moim zdaniem najlepsza część tej serii. Zabawna, wciągająca, a do tego niekiedy trzymająca w napięciu. Główną bohaterkę wręcz pokochałam za jej wrodzony optymizm i za to, że wszędzie starała się dostrzegać pozytywy. Była odważna i szalona, skrótem: była taką osobą, która swoją charyzmą przyciągałaby każdego. Logan nie do końca miał w sobie "to coś", ale jego postać również obdarzyłam sympatią. Po prostu nie wywarł na mnie większego wrażenia. 

Przyznam, że początek był dosyć dołujący i bałam się, że ta historia złamie mi serce. Na szczęście tak się nie stało, co nie oznacza, że brakuje tu emocji. Jest tu sporo zabawnych momentów, odrobinę przekomarzanek, no i chemii. Autorka początkowo cofa nas do dnia, kiedy Logan dostaje za zadanie chronić siedemnastoletnią Ellę. W skrócie przedstawia lata wspólnie ukrywanego pożądania i rzucanych sobie spojrzeń. Emma Chase potraktowała ich relację w subtelny sposób, ale nie do końca wydawała mi się ona realna. Dopiero gdzieś później autorka postarała się, aby to wzajemne zainteresowanie nie wynikało tylko z wyglądu, ale z pewnych cech charakteru.

"Królewsko obdarowany" to historia opowiedziana na przestrzeni kilku lat. O zakazanym uczuciu i o walce z nim. To dosyć zabawna historia, ale nie zabraknie w niej odrobinę bólu czy niebezpieczeństwa. Czyta się ją szybko, a momentami nawet trzyma w napięciu. 

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję serwisowi Jakkupować.pl
Oryginalny tytuł: Royally Endowed
Cykl: Royally (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: marzec 2019 rok
Liczba stron: 304
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

piątek, 26 kwietnia 2019

"Pieśń miecza" Bernard Cornwell

"Pieśń miecza" Bernard Cornwell
Uthred z Bebbanburga ma już 28 lat i cieszy się sławą znakomitego wojownika. W życiu prywatnym również mu się układa: ma dwójkę dzieci z Giselą, a kolejne jest w drodze. Wszyscy tworzą szczęśliwą rodzinę. Jednak waleczny Uthred nie spoczywa na laurach, gdyż najeźdźców wciąż przybywa, a jednymi z nich są bracia Thurgilsonowie - Eric i Sigefrid, którzy wraz z jarlem Heastenem zbierają siły, aby zawładnąć Anglią Wschodnią. Król Alfred nakazuje Uthredowi odbić z ich rąk Londyn i pojmać braci. Jednak przeznaczenie, które wiedzie wojownika, kieruje jego drogą inaczej.

"Pieśń miecza" to powieść w której nie brakuje akcji i niespodziewanych zwrotów akcji. W głównym bohaterze nie sposób nie zauważyć zmiany. Jest bardziej doświadczony, poważny i kieruje się bardziej rozumem niż emocjami. Widać, że osiągnął wewnętrzny spokój, ale nadal nie zrezygnował ze swoich marzeń. I to właśnie te marzenia sprawią, że w którymś momencie Uthred zbłądzi i zostanie postawiony przed wyborem lojalności wobec Króla, którego nie lubi, a wobec własnych pragnień. 
W powieści nie zabraknie też nowych postaci, a godną uwagi jest Eric. Mężczyzna wrażliwy mężczyzna o dobrym serduchu. Autor postanowił też coraz lepiej przybliżyć nam postać córki Alfreda - silnej i zdecydowanej kobiety, która już w młodym wieku kieruje się intelektem. 
Bernard Cornwell potrafi idealnie łączyć ze sobą fikcję z wydarzeniami historycznymi, ale nie tyko. W większości mamy tu wątki wojenne, opis walk i strategii, ale pomiędzy nimi zostały wplecione miłość, przyjaźń i lojalność. Dla mnie to powieść idealna.
Oryginalny tytuł: Sword Song
Cykl: Wojny Wikingów (tom 4)
Wydawnictwo: Otwarte 
Data wydania: kwiecień 2019 rok
Liczba stron: 496
Oprawa: twarda

wtorek, 23 kwietnia 2019

"Ambroży pierożek-przyjaciel smoków" Andrzej Marek Grabowski

"Ambroży pierożek-przyjaciel smoków" Andrzej Marek Grabowski
"Ambroży Pierożek - przyjaciel smoków" to powieść idealna dla najmłodszych czytelników. Pewnego dnia w przedszkolu Tomka, pojawia się dziwny chłopiec. Ambroży ubiera się dosyć zabawnie: ma kraciastą  marynarkę, spodnie w kancik, wielką muchę w żółte grochy, a na głowie zabawny melonik. A do tego...przyjechał na psie! Chłopiec w przeciwieństwie do innych dzieci, zachowuje się nadzwyczaj dojrzale. Ten dzień dla przedszkolaków staje się niezapomniany. Ambroży jest takim cichym aniołkiem, który broni pokrzywdzonych i daje nauczkę tym niegrzecznym dzieciom. Jedna z dziewczynek traci głos, bo nie chciała bawić się z koleżanką, drugiemu chłopczykowi z pasty na zęby wychodzi sznur kiełbasek, a inny nie potrafi okiełznać kredy do tablicy. Do tego pojawiają się małe smoki i kotek, który pilnikiem potrafi piłować pazurki. Andrzej Marek Grabowski, stworzył zabawną i pouczającą bajkę. Niby każde dziecko powinno wiedzieć, że dokuczanie innym jest złe, że należy bawić się wspólnie, ale autor stara się utrwalić to w dzieciach, w dosyć komiczny sposób, a uroku tej całej historii dodają kolorowe ilustracje stworzone przez Macieja Szymanowicza. Dzięki nim młodszy czytelnik może zobaczyć jak wygląda dana postać, ale również dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Przy okazji może i rodzice nauczą się, że wiek przedszkolny, to idealny okres, aby wprowadzać swoje dziecka w rodzinne obowiązki, jeśli samo wykazuje chęci. Myślę, że ta książka zachwyci nie tylko rodziców, ale również ich pociechy.
Książka do kupienia w Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_760901,Ambrozy-Pierozek-przyjaciel-smokow-Grabowski-Andrzej-Marek.html

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2018 rok
Oprawa: twarda

niedziela, 21 kwietnia 2019

"Dobra robota. Ceramik, opiekunka fok i inne ciekawe zawody" Elżbieta Pałasz, Joanna Czaplewska

"Dobra robota. Ceramik, opiekunka fok i inne ciekawe zawody"  Elżbieta Pałasz, Joanna Czaplewska
"Dobra robota" to powieść skierowana do dzieci w wieku 3-5 lat, która odkrywa przed nimi tajniki różnych zawodów, a dokładnie dwunastu z nich. Książka jest napisana w formie krótkich wywiadów, gdzie Elżbieta Pałasz zadaje pytania swoim gościom, a oni na nie odpowiadają. Pytania i odpowiedzi są skonstruowane w prosty sposób, bez zbędnego rozwlekania, dzięki czemu do czytelnika trafiają te najbardziej istotne informacje. Całości dopełniają cudowne ilustracje stworzone przez Joannę Czaplewską, są kolorowe oraz przyciągają wzrok. 
W książce poznajemy Pana Karola, który jest garncarzem i opisuje jak powstają naczynia ceramiczne z gliny. Czy wiecie co można z niej stworzyć i w jaki sposób powstają wzory między innymi na talerzach? Jesteście ciekawi jak powstają meble, albo jak wygląda praca farmera? I dlaczego ekologia jest bardzo ważna?
"Dobra robota" to kolejna udana propozycja od Adamady, która zapewnia nie tylko ciekawą lekturę, ale również pouczającą.
Do kupienia w Księgarni Internetowej Czytam.pl. pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_780533,Dobra-robota.-Ceramik-opiekunka-fok-i-inne..-Elzbieta-Palasz.html

Wydawnictwo: Adamada 
Data wydania: 2019
Liczba stron: 63
Oprawa: twarda

wtorek, 16 kwietnia 2019

"Dlaczego, mamo?" Daria Skiba

"Dlaczego, mamo?" Daria Skiba
Wyobraźcie sobie, że jesteście na granicy bycia dzieckiem, a dorosłym. Przed Wami dopiero matura, pierwsze kroki ku temu, aby podjąć dorosłe decyzje. Jednak to również czas, który ma Wam najwięcej zaoferowania, czas, który pozwala czerpać z życia jak najwięcej. Jednak zdarza się tak, że życie nie zawsze postępuje według naszych planów. Sprawia, że prosta dotąd droga, nabiera zakrętu. Tak było w przypadku Marleny, która tuż przed maturą dowiaduje się, że zostanie mamą. Strach, to pierwsze, co odczuwa młoda dziewczyna. Jak poradzi sobie ze zmianami w swoim życiu? 

Daria Skiba stworzyła emocjonalną historię, tak bliską memu sercu. Sama jestem młodą mamą, syna urodziłam dosyć wcześnie. Rozumiałam strach Marleny i wątpliwości, które nią targały. Ja również nie miałam łatwego życia w szkole. Autorka nie boi się poruszać tak trudnych tematów jak nastoletnia ciąża, samotne macierzyństwo i depresja poporodowa. Pokazuje, że ciąża, to nie tylko cudowny, błogosławiony czas, że macierzyństwo nie jest czymś łatwym. Wymaga psychicznej siły i poświęceń. Daria Skiba idealnie zobrazowała jak podczas depresji, drugą osobą targa wiele wątpliwości i emocji. W jednej chwili można kochać własne dziecko, a w drugiej ma się dość płaczu. Wyłączasz się i odsuwasz od własnego maleństwa.
Narracja w książce jest prowadzona z perspektywy trzech osób. Oprócz Marleny, poznajemy jej mamę Bożenę oraz lekarza Arkadiusza, z którym połączy ją wyjątkowa więź. 
Autorka pokazuje jak bardzo ważna jest rodzina. 

"Dlaczego, mamo?" zwraca uwagę nie tylko na trudy macierzyństwa czy depresję, ale uczy, że jeśli widzimy, że dzieje się z nami coś złego, to nie warto odtrącać pomocy. Nie warto chować się w sobie i czekać aż emocje, które nami targają, miną w okamgnieniu. Nie tylko dla swojego dobra, ale również dla dobra bliskich nam osób. 

Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: luty 2019 rok
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Król bez skrupułów" Meghan March

"Król bez skrupułów" Meghan March
Keira Kilgore prowadzi rodzinną destylarnię, która jest od pokoleń w jej rodzinie. Jednak ledwo wiąże koniec z końcem, aby utrzymać ją na powierzchni. Jakby tego było mało problemów jej nie ubywa, a przybywa. W jej biurze nachodzi ją Lachlan Mount. Niebezpieczny mężczyzna, który jest okryty złą sławą. Okazuje się, że jej zmarły mąż narobił u niego długów na pół miliona dolarów, wykorzystując w tym celu jej rodzinną firmę.
Lachlan doskonale wie, że kobieta nie ma pieniędzy i chce w zamian coś innego. Proponuje, że zapomni o jej długu, jeśli Keira odda mu siebie i pozwoli nagiąć się do jego woli. Kobieta, która obawia się o własne życie i swoich najbliższych, po dłuższym namyśle przystaje na jego propozycje. Obiecuje sobie, że choć odda mu swoje ciało, to nic więcej od niej nie dostanie. 

Lachlan Mount to jedna z najbardziej tajemniczych postaci, jakie miałam okazję spotkać. Wiemy, że jest niebezpieczny, że trzyma cały półświatek w garści, ale nic poza tym. Autorka czasem uchyli coś więcej, ale nie rozwija tego. Można się domyślić, że miał trudny start w życiu, i że nie jest tak zły na jakiego się kreuje. Nie do końca wiadomo, co też kieruje nim, aby zdobyć Keirę tym bardziej, że jest pierwszą kobietą, którą według przyjaciółki Keiry, potraktował ulgowo. 
Postać głównej bohaterki bardzo polubiłam za jej zadziorność, dumę i pewność siebie. Jednak nie rozumiem jak tak bystra i inteligentna kobieta jak ona, dała się omamić i oszukać w perfidny sposób. Kupy mi się to nie trzymało. 

"Król bez skrupułów" nie jest typowym romansem. Nie znajdziemy tu dwóch zakochanych ludzi, których łączy miłość. Meghan March stworzyła namiętną, mroczną, przepełnioną nienawiścią historię, o przekraczaniu własnych granic i odkrywaniu swoich pragnień. Jednak moim zdaniem ta książka jest nieco przewidywalna i mało zaskakująca. Zaskakujący element pojawia się dopiero na ostatnich kartkach książki i to głównie przez ten wątek chcę sięgnąć po kolejną część. Mam nadzieję, że wtedy ta historia nabierze większej dynamiki i nieprzewidywalnych zdarzeń oraz, że lepiej poznamy postać Lachlana, który według mnie jest intrygujący. Pomimo tego, że ta książka nie jest jedną z najlepszych, to przyznam, że mnie wciągnęła. Myślę, że druga część będzie jeszcze lepsza. 
Oryginalny tytuł: Ruthless King
Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: luty 2019
Liczba stron: 232
Oprawa: miękka

"Napij się i zadzwoń do mnie" Penelope Ward

"Napij się i zadzwoń do mnie" Penelope Ward
To był dzień, w którym Rana Salomi, miała chwilę słabości. Ciężar smutku i samotności, zmuszą ją do sięgnięcia po wino. To ono sprawia, że wspomnienia sprzed trzynastu lat ożywiają i kierują się ku Landonowi, do którego żywiła dawne urazy. Pijana postanawia zadzwonić i wygarnąć mu dawno wyrządzone krzywdy. Jeden nieprzemyślany telefon sprawia, że ich znajomość odżywa. Rana dowiaduje się, że to co brała za pewnik, jest kłamstwem. 

Penelope Ward uwielbiam za jej poprzednie książki oraz za duet jaki tworzy z Vi Keeland. Nie wiem czy to ja miałam zbyt wiele wymagań, czy ta książka była zwyczajnie słaba. O ile początkowo była ciekawa i wciągająca, to z czasem zaczęła się robić monotonna. Zabrakło mi w tej powieści czegoś, co by sprawiło, że zapamiętałabym ją na dłużej, a "Napij się i zadzwoń do mnie" nie jest taką książką. Nie ukrywam, że nie jestem nią zachwycona, ale spodobało mi się jak autorka rozwijała znajomość pomiędzy Raną i Landonem. Subtelnie, za pomocą rozmów odkrywali o sobie coraz więcej rzeczy, tworząc pomiędzy nimi niesamowitą więź. Autorka nie boi się poruszać tak trudnych tematów jak wczesne rodzicielstwo, kompleksy oraz to jak relacje z rodzicami wpływają na nas samych. Nie zabraknie tu rodzinnych tajemnic oraz niedopowiedzeń. 

"Napij się i zadzwoń do mnie" to historia o drugich szansach, o tym jak lęk wpływa na podejmowane przez nas decyzje. To historia również o błędach przeszłości i wybaczeniu samemu sobie. Nie jest to idealna książka. Według mnie jest najsłabszą tej autorki. Ja się przy niej trochę wynudziłam, ale myślę, że znajdzie swoich zwolenników, tym bardziej, że porusza problemy, które dotykają wielu. 
Oryginalny tytuł: Drunk Dial
Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: luty 2019 rok
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger