Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

sobota, 1 sierpnia 2020

"Doktor Irka. Wojna, miłość i medycyna" Katarzyna Droga

"Doktor Irka. Wojna, miłość i medycyna" Katarzyna Droga
"Kiedy jesteś na początku życia, kończysz szkołę, masz wielkie plany, marzenia i nagle wszystko bierze w łeb. Nie wolno się z tym godzić. Śmiech pomaga."

Katarzyna Droga, w swojej powieści przenosi nas do czasów II Wojny Światowej i Powstania Warszawskiego. Wykorzystując pamiętnik Ireny Ćwiertni, tworzy historię pełną niebezpieczeństwa, walki o przetrwanie, poświęceniu i miłości. 


Poznajemy Irkę jako młodą, ambitną dziewczynę, z określonym planem na przyszłość. Dzięki wsparciu swojej mamy, dziadka i babci, ma możliwość nauki w Fachschule Zaorskiego, szkoły dla sanitariuszy i felczerów, która była również przykrywką dla lekarskiego Uniwersytetu, gdyż Polacy nie mogli legalnie się kształcić na lekarzy. Młodzi ludzie i profesorowie, wielokrotnie narażali się na dekonspirację. Pomimo strachu, że ich nielegalne działania mogą ujrzeć światło dzienne, a oni stracić życie, nie przestawali walczyć o to, aby po wojnie móc wrócić jak najszybciej do normalności. Pomimo opresji ze strony Niemców, starali się prowadzić normalne życie, które prowadzili przed wojną, chociaż nie było to łatwe. Wśród tego chaosu nie zapomnieli również o śmiechu i zabawie. Okupacja nie wstrzymywała ich pragnień i chęci do życia. Nie zatrzymywała marzeń i dążenia do celu.


Irena w Fachschule poznaje nowych przyjaciół oraz swoją miłość Jerzego. Jednak to nie tylko powieść o Irce i Jerzym, ale również innych postaci, które odegrały w historii dużą rolę. Katarzyna Droga przedstawia nam historię niesamowicie silnej kobiety, trud życia w okupOwanej Warszawie oraz heroiczną walkę o wolność, w której życie straciło tak wielu ludzi.


"Bywa, że wobec przemocy i siły budzi się w niektórych ludziach, na pozór słabych, niezwykły upór".


Wydawnictwo: Znak Horyzont
Data wydania: czerwiec 2020 rok
Liczba stron: 356
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

czwartek, 30 lipca 2020

"Dzieci żółtej gwiazdy" Mario Escobar

"Dzieci żółtej gwiazdy" Mario Escobar
Kiedy wspominam lepszy okres mojego dzieciństwa, przed oczami mam słońce, czuję ciepło, kiedy wracam do wspomnień z tamtego okresu. Bo dzieciństwo powinno tak nam się kojarzyć. Czas radości i beztroski. Słońca, które nie ustaje nawet podczas deszczu. Jednak w historii każdego kraju jest okres wojen. Nie tylko mężczyźni biorą w niej udział walcząc na wojnie. W domach pozostają ich matki, babcie i kobiety, a niekiedy dzieci. Dzieci, które muszą zbyt szybko dostosować się do przerażającej rzeczywistości, do bycia dorosłym, do rezygnacji z przywilejów bycia małym człowiekiem. 

Jest sierpień 1942 rok.  Paryż znajduje się pod okupacją nazistów. Jacob i Moïse Stein zostają przez swoich rodziców, oddani pod opiekę ciotki. Rodzina ma ponownie się połączyć, kiedy ich rodzicom uda się znaleźć bezpieczne miejsce. Jednak wojna nie uznaje planów. Chłopcy zostają aresztowani i wtrąceni do budowli, w której przebywają inni aresztowani żydzi, a ich ciocia zabita przez Niemców. Dzieci postanawiają uciec z tego okropnego miejsca i odnaleźć rodziców. Jednak mają tylko jedną wskazówkę, która być może doprowadzi ich do nich. Dzieci są zdane tylko na siebie. Dla Jacoba i Moïse rozpoczyna się niebezpieczna wędrówka.

"Kołysanka z Auschwitz" mnie zachwyciła. Druga, najnowsza powieść tego autora sprawiła, że po kolejną również sięgnę z wielką chęcią. Mario Escobar przedstawia nam II Wojnę Światową w rzadko spotykany sposób - oczami dziecka. Prowadzi nas przez trudy wojny, ale również okazuje nam zachowania ludzi w tak trudnych dla wszystkich czasach. I tu kolejny raz zachwyciło mnie, że w tak nieludzkich czasach, było tak wielu anielskich serc, które wykazywały się heroizmem, chociaż znajdowały się również odwrotne przypadki. Jednak ja osobiście uważam, że nawet jedna pomocna dłoń, to duży krok, aby przeciwstawić się ciemności.

Pomimo przedstawienia trudnego tematu, autor sprawił, że kolejny raz czytałam jego powieść w szybkim tempie. Jego styl jest lekki i jestem pewna, że dotrze nawet do tych, którzy boją się tego typu książek. Autor stworzył emocjonalną i wzruszającą historię, o miłości, dla której nie ma rzeczy niemożliwych i o bohaterach, którzy pomimo terroru wyciągali pomocną dłoń do tych, którzy byli najbardziej ciemiężeni przez nazistów. Autor potrafi przedstawiać w życiowy i realny sposób losy ludzi podczas II Wojny Światowej. Nie sposób na chwilę się nie zatrzymać i nie zastanowić nad tym jak wielkie szczęście mamy i jak nasze niektóre zachcianki nikną wśród takich historii o przetrwaniu w świecie, w którym to życie jest cenniejsze niż nowy smartphone.
Oryginalny tytuł: Los niños de la estrella amarilla
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: maj 2020 rok
Liczba stron: 408
Oprawa: twarda

środa, 29 lipca 2020

"Lilianna" Anna Szafrańska

"Lilianna" Anna Szafrańska
Liliana ma 18 lat, kiedy postanawia rozpocząć dorosłe życie. Wbrew rodzicom wyprowadza się z rodzinnego domu i zamieszkuje z chłopakiem, którego oni nie potrafili zaakceptować. Jednak okazuje się, że miłość nie wystarcza, a coś co zapowiadało się pięknie, zamienia się w koszmar. W życiu Liliany nie brakuje bólu i poniżenia, ale kobieta nie poddaje się, by móc chronić ukochaną istotę. Kiedy Liliana myśli, że nic gorszego nie może się stać, los pokazuje jej, że może być gorzej. Jednak wśród zgliszczy jej życia pojawia się osoba, która wyciąga do niej pomocną dłoń. To za sprawą Malwiny, kobieta poznaje tatuażystę Matta. Spotkanie ich obojga sprawia, że Liliana jak motyl rozwinie swoje skrzydła.


Sięgając po polskie powieści, zawsze mam obawy, że historia zawarta w środku mnie zawiedzie. Jednak moja ciekawość zawsze zwycięża i to właśnie z jej powodu zdecydowałam się sięgnąć po powieść Anny Szafrańskiej. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. 

Nie trzeba długo czekać, aby Anna Szafrańska zrzuciła na nas emocjonalną bombę. Już pierwsze strony zapewniają masę emocji. Byłam zszokowana tym, co spotkało Lilianę, ale miałam również wiele podziwu dla jej determinacji by stworzyć nowe życie dla siebie i swojego syna. Autorka porusza w tej powieści bardzo ważny i wciąż obowiązujący problem, jakim jest przemoc w rodzinie. W Polsce 80 procent kobiet pada ofiarą przemocy. Wiele z nich boi się zmienić swoje życie. Tak jak początkowo Liliana, uważają, że nie poradzą sobie samej. Czują, że tkwią w sytuacji, z której nie ma wyjścia. Główna bohaterka jednak miała dużo szczęścia. Poznała Malwinę, która pomogła jej stanąć na nogi i zapełniła początkowy start. Motywowała do zmiany swojego życia. Podarowała jej wolę walki. Jednak należy pamiętać, że niewiele kobiet może liczyć na kogoś, kto okaże się dla nich aniołem. Wiele z nich jest zdana na siebie. Dlatego jeśli widzicie sytuację, w której macie podejrzenie, że w danej rodzinie dzieje się zło - nie przyglądajcie się bezczynnie. Nie zakrywajcie oczu i nie zatykajcie uszu. Może Wasza prawidłowa reakcja, uratuje komuś życie.


"Liliana" to powieść, która angażuje czytelnika od pierwszej strony. Sprawia, że przeżywamy wszystko razem z główną bohaterką. Jesteśmy świadkami młodzieńczej nadziei, która zamienia się w cierpienie, by w końcu zaobserwować jak Liliana rozwija swoje skrzydła. Nie bez trudności, bo kobieta musi odbudować swoją psychikę, pewność siebie i wiarę w to, że jej życie może być lepsze. Liliana jest postacią, której nie sposób obdarzyć sympatią. Z jednej strony stłamszona przez lata poniżeń, a z drugiej niebywale silna by wytrwać dla ukochanego syna. Dla kogoś, kto nie doświadczył podobnych przeżyć, jej zachowanie może niekiedy być denerwujące, ale moim zdaniem autorka idealnie ukazała psychikę kobiety, która doświadczyła przemocy. 

Oczywiście nie mogłabym nie wspomnieć o postaci Matta. Początkowo sprawiał wrażenie burkliwego i niedostępnego, ale póżniej oczarował mnie swoją dojrzałością, troskliwością i cierpliwością. Nie chcę Wam wiele zdradzać, ale jestem pewna, że pokochacie go tak jak ja. 


Historia stworzona przez Annę Szafrańską, porusza nie tylko ważny temat, ale pokazuje, że każdy z nas może rozwinąć skrzydła, odnaleźć siłę, odbudować siebie na nowo. "Liliana" zabierze Was w emocjonalną podróż. Dla mnie to jedna z najlepszych polskich książek. Jestem mile zaskoczona tym, jak długo została w mojej głowie.

Cykl: Pink Tattoo (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe 
Data wydania: marzec 2020
Liczba stron: 310
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

piątek, 17 lipca 2020

"Niegrzeczny Idol" Kristen Callihan

"Niegrzeczny Idol" Kristen Callihan
Wyobraź sobie, że pewnego dnia na twoim podwórku leży brudny i śmierdzący menel. Pomagasz mu się umyć, kładziesz go do własnego łóżka i z czasem, począwszy od przyjaźni, kiełkuje pomiędzy Wami coś więcej. Okazuje się, że "menel" jest nie tylko przystojny, ale pociąga cię również swoją osobowością i tym, że macie wspólną pasję. Tak rozpoczyna się historia zwykłej dziewczyny i wokalisty popularnej grupy rockowej - Killana, który wyrusza w trasę koncertową. Czy dziewczyna opuści dla niego swoją bezpieczną skorupę i zaryzykuje dla swoich marzeń? 

"Strach ciągnie Cię w tył. Możesz mieć cały świat, wystarczy wyciągnąć rękę".

Z twórczością Kristen Callihan spotykam się po raz pierwszy, więc nie do końca wiedziałam czego można się spodziewać. Podchodziłam do tej książki ostrożnie, a nie było takiej potrzeby. "Niegrzeczny idol" zapewnił mi wiele śmiechu. Nie brakuje tu wspólnych docinek pomiędzy bohaterami, zabawnych sytuacji, nie tylko z udziałem Libby i Killana, Więź pomiędzy głównymi bohaterami jest wyczuwalna, ale moim zdaniem tu nie sypały się ikry. Nie wiem dlaczego tego nie odczułam, chociaż główne postacie skradły moje serce.
Killan i Libby, poznają się, kiedy mężczyzna doświadcza wypalenia artystycznego. To za jej sprawą powraca do swojej pasji. Obydwoje są swoimi przeciwieństwami. Libby to domatorka. Po śmierci swoich rodziców zaszyła się w domu i stroniła od ludzi. Z kolei mu nie brakuje przebojowości i pewności siebie.

Killan sprawia, że dziewczyna powoli wychodzi ze swojej skorupy. Pokazuje jej, że warto korzystać z możliwości, które ofiarowuje nam los, że marzenia istnieją po to by je spełniać. 
Najbardziej podobało mi się, że autorka z postaci drugoplanowych nie zrobiła tylko tła. Przypisała im różne cechy, które sprawiają, że również wyróżniają się w fabule i zyskują sympatię czytelnika.
"Niegrzeczny idol" to zabawny romans, który będzie miłą odmianą po ciężkim dniu lub bardziej wymagającej lekturze. Pomimo swojej objętości czyta się go szybko, ale nie sądzę by to była też lektura, którą długo się pamięta.
Oryginalny tytuł: Idol
Cykl: VIP (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: czerwiec 2020 rok
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

wtorek, 7 lipca 2020

"Corrupt" Penelope Douglas

"Corrupt" Penelope Douglas
"Strach to nie słabość - ale pozwolenie, by zgiął mi kark i zdławił mój głos już owszem. Lęk nie był moim wrogiem, lecz nauczycielem".



Erika dorastała wśród bogatej i wpływowej elity. Wiedziała jak wielkie zepsucie i sekrety kryją się za pięknymi ubraniami, drogimi autami i ekskluzywnymi apartamentami. Wiedziała, że żyje w klatce, która wcale piękna nie jest, która coraz bardziej zaciska się wokół niej. Pragnęła poznać czym jest ryzyko i wyjść z bezpiecznej skorupy. Dlatego postanawia rozpocząć życie w nowym miejscu, w którym przekona się, czym jest niebezpieczeństwo i jak ocalić własne życie bez wsparcia innych. 




Penelope Douglas, to jedna z autorek, po których książki sięgam, kiedy mam okazję. Jeśli czytaliście "Marionatkę" Amy Jones, to "Corrupt" Penelope Douglas, ma pewne podobieństwa. Jest grupa młodych mężczyzn, którzy są popularni i budzą postrach. Erice przez chwilę udaje się dostać do tej fascynującej paczki i być bliżej chłopaka, który jej się podoba, ale przez niefortunny zbieg zdarzeń, zostaje nagle ich wrogiem. Kiedy dziewczyna, kilka lat po tym zdarzeniu, próbuje ułożyć sobie życie na własną rękę, mężczyźni ponownie pojawiają się w jej życiu. W tym Michael Crist, który pokazał jej, że warto żyć w zgodzie ze sobą. To właśnie on, który wcześniej traktował ją jak powietrze, staje się motywatorem do samodzielności, a po latach - posłańcem zemsty. 


Książka dzieli się na dwie strefy czasowe, które pozwalają nam zrozumieć dlaczego czterech mężczyzn,którzy zaakceptowali dziewczynę, zaczęli pragnąć jej cierpienia. Ta historia jest pełna nienawiści, tajemnic i niedomówień. Znajdziemy tu intrygi, które z czasem zaczynają wymykać się spod kontroli. Jak przystało na romans, nie brakuje tu również namiętności i pożądania. Fabuła książki obfituje w erotyzm, ale nie dominuje on w książce. Autorce udało się zachować równowagę, co sprawia, że czytanie jej, jest przyjemnością, bo mamy tu coś więcej niż sceny seksu.

"On ciągnął, ja ciągnęłam, on pchał, ja pchałam. Ścieraliśmy się, pogrywaliśmy ze sobą, rzucaliśmy sobie wyzwania, ale on nigdy nie uległ. Nigdy nie staliśmy się jednym, nie uchwyciliśmy tego, co było między nami".

"Corrupt" to historia nie tylko o nienawiści i zemście, ale również o tym, że są rzeczy cenniejsze niż to, co możemy kupić za pieniądze; że ludzie mają dwie twarze, które potrafią ukrywać przez lata. Jednak to również historia o bólu, o wydarzeniach, które zmieniają naszą duszę i oplatają ją ciemnością. Powieść Penelope Douglas ma mroczny klimat, ale pośród tego rodzi się piękne uczucie pomiędzy dwojgiem ludzi, zrozumienie i akceptacja. Jednak relacja pomiędzy nimi nie ma ani odrobinę słodkości. Początkowo, kiedy rozpoczęłam czytanie tej powieści, uznałam, że kompletnie mi się nie spodoba. Nie do końca rozumiem dlaczego pomyślałam, że będą tu jakieś wątki paranormalne. Może dlatego, że z męskich bohaterów zrobiono nadprzyrodzone osoby? Jednak z czasem to dziwne wrażenie zaczęło znikać, a ja dałam się porwać tej powieści. Pokochałam bohaterów i z pewnością sięgnę po kolejne części. Myślę, że ta książka nie przypadnie każdemu do gustu. Jak na początku wspomniałam, "Corrupt" przypomina mi powieść Amo Jones. Jest tak samo mroczna, pokręcona, pełna akcji i zawierająca kontrowersyjne sytuacje. Jednak pokazująca jak ważne jest, aby wykorzystać swoje życie do granic możliwości i nie wahać się sięgać po więcej.

"Żyj w zgodzie ze sobą (...) I za nic nie przepraszaj. Rozumiesz? Panuj nad swoim losem, albo to on zapanuje nad tobą".
Oryginalny tytuł: Corrupt
Cykl: Devil's Night (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: styczeń 2020 rok
Liczba stron: 460
Okładka: miękka ze skrzydełkami

wtorek, 30 czerwca 2020

"Salvatore" Natasha Knight

"Salvatore" Natasha Knight
Rodziny Lucii i Salvatore od dawna walczyły między sobą. Jednak rodzina dziewczyny przegrywa porachunki, a jej wolność zostaje sprzedana w wieku 16 lat. Wraz z synem swoich wrogów, zostaje zmuszona do podpisania kontraktu, który ma spleść ich życie na zawsze i pokazać, że rodzina Salvatora, zwyciężyła nad jej rodziną. Mija kilka lat, kiedy Lucia ponownie wkracza do jego życia. Pełna nienawiści, pragnie dokonać zemsty na swoich wrogach i odzyskać kontrolę nad swoim życiem. Czy to się jej uda?

"Salvatore" to nieco współczesna wersja "Romea i Julii" obsadzona w mafijnym świecie. Jednak o ile sam motyw wzbudził moje zainteresowanie, a początek wydawał mi się świetny, tak póżniej książka zaczęła się robić absurdalna i nieco nudna. Głównie za sprawą głównych bohaterów, których zachowanie było pełne sprzeczności. Lucia początkowo zachwyciła mnie swoim uporem i zadziornością, ale póżniej, kiedy w grę zaczęło wchodzić pożądanie, nagle straciła wyrazistości w swoim charakterze. Również postać Salvatora budziła we mnie zdezorientowanie. Z jednej strony czuł wstręt do swojego ojca i do jego czynów. Z drugiej strony wbrew swojemu sumieniu robił to, czego on od niego żądał. Wiedział, że chcąc uległości Lucii, ranił ją, ale niewiele z tym robił. Mówił sobie, że jest potworem, ale nie zmieniał swojego nastawienia. Najważniejsza była dla niego opinia ojca. I tutaj przechodzimy do części, która podobała mi się w tej powieści. Lucia sprawiła, że Salvator dostrzegł, że pragnie od swojego życia czegoś więcej, czegoś innego. Życia innego niż to, które dotąd prowadził. Zrozumiał, że pragnie spokoju i bezpieczeństwa swoich bliskich. Nie pragnął walk i rozlewu krwi. Zrozumiał, że nie musi niczego udowadniać swojemu ojcu. Zerwał łańcuchy posłuszeństwa i odzyskał kontrolę nad swoim życiem. Mogłoby się wydawać, że to Lucia jest "więźniem" w tej historii, ale moim zdaniem to Salvatore był więźniem oczekiwań swojego ojca. 

W "Salvatore" historia byłaby lepsza gdyby autorka bardziej rozwinęła niektóre wątki. Na przykład relację Salvatora ze swoim ojcem, abyśmy mogli zrozumieć dlaczego powstała między nimi przepaść. Również nie do końca byłam przekonana do tego w jaki sposób powstał związek pomiędzy głównymi bohaterami. Tak jakby autorka miała plan, ale problem z naturalnym poprowadzeniem ich relacji. Zabrakło mi tu czynników, które sprawiają, że ludzie stopniowo poznają siebie lepiej i zakochują się w sobie. Ja tu widziałam tylko pożądanie, a moim zdaniem to za mało, aby z tego powstało coś głębszego. Główni bohaterowie byli dla mnie mało wyraziści, ale nie trudno zwrócić uwagę na brata Salvatora, Dominica, który był tajemniczy i chociaż nie pojawiał się wiele razy w fabule, to zarys jego życia zaciekawił mnie bardziej i po kolejną część chętnie sięgnę ze względu na niego. Mam nadzieję, że autorka w kolejnym tomie pokaże większe możliwości i nie zmarnuje potencjał Dominica.
Oryginalny tytuł: Salvatore
Cykl: Benedetti Brothers (tom 1)
Wydawnictwo: Papierówka
Data wydania: październik 2019 rok
Liczba stron: 300
Oprawa: miękka

poniedziałek, 15 czerwca 2020

"Sieć Alice" Kate Quinn

"Sieć Alice" Kate Quinn
"Sieć Alice" to powieść, która rozgrywa się na przestrzeni I i II wojny światowej. W tej historii, losy dwóch dla siebie obcych kobiet splatają się ze sobą. Poznajemy Evelyn, która należała do szpiegowskiej siatki Alice Dubois, królowej szpiegów. Drugą bohaterką tej powieści jest Charlie, która poszukuje swojej kuzynki zaginionej podczas II wojny światowej. Dwie kobiece, silne postacie zderzają się ze sobą, pomagając sobie nawzajem. To historia o kobietach, które żyły w czasach, gdzie mężczyźni ustanawiali porządek świata. Jednak one pragnęły sięgać po więcej. Swoimi pragnieniami i decyzjami wychodziły poza schemat tamtej epoki. Kate Quinn stworzyła powieść, w której dominuje niebezpieczeństwo i ryzyko, ale znajduje się tu również miejsce na miłość i namiętność. Nie zabraknie tajemnic, momentami porywającej fabuły, głównie za sprawą Evelyn i rozdziałów opowiedzianych z jej perspektywy. Oczywiście te ze strony Charlie były również ciekawe, ale mniej naznaczone akcją. Jeśli szukacie powieści o odwadze, poświęceniu i zemście, być może "Sieć Alice" jest dla Was. Kate Quinn stworzyła barwną i wciągającą lekturę, która oddaje hołd kobietom zapomnianym i niedocenionym przez historię - kobietom szpiegom. Fabuła książki opiera się na postaci Louise de Bettignies, czyli Alice Dubois, ale jej samej jest tu niewiele. Pomimo tego, że czasami ta książka byłą nużąca, to przez większość czasu nie mogłam się od niej oderwać i finalnie byłam zachwycona całokształtem.

Oryginalny tytuł: The Alice Network
Wydawnictwo: Mando
Data wydania: kwiecień 2020 rok
Liczba stron: 544
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger