Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

czwartek, 15 kwietnia 2021

"Nieugięta" Karen Lynch

"Nieugięta" Karen Lynch

Sara Grey nie jest zwyczajną nastolatką. Nie dlatego, że stroni od ludzi, ale dlatego, że ma niesamowity dar i wiedzę o istotach, które logicznie istnieć nie powinny. Jednak nie dla niej. Dziewczyna ma jeden cel: odnaleźć potwora, który zabił jej ojca. Jednak, kiedy zaczyna szukać odpowiedzi, wplątuje się w nowe kłopoty. Wróg czai się na każdym rogu, a tajemnice z przeszłości zaczynają wychodzić na światło dziennie.


Minęło wiele czasu, kiedy czytałam tego typu książkę. I wiecie co? Fajnie było wrócić do tego świata. 

Początkowo książka może sprawiać wrażenie nudnej. Autorka wprowadza nas do codzienności głównej bohaterki, stopniowo pokazuje, że świat, który stworzyła dla czytelnika, jest fantastyczny. Później fabuła rozkręca się coraz bardziej. Poznajemy nie tylko wampiry czy wilkołaki, ale również stwory, o których ja wcześniej nawet nie słyszałam. Trolle, chochliki - te akurat znam, ale z mohiri czy z crocottami spotkałam się po raz pierwszy. Przede wszystkim w tej książce nie brak akcji. Wciąż coś się dzieje, co chwila główna wpada w niebezpieczeństwo. Nie raz podejmuje lekkomyślne decyzje, ale to co najważniejsze - uczy się na swoich błędach. Każde wydarzenie, które ją spotyka w jakiś sposób ją kształtuje. Nie brak tu również tajemnic.

W książce występuje wiele postaci i trudno będzie opisać tu każdą z osobna, jednak pośród nich najbardziej wyróżnia się Nicholas, który staje się stróżem Sary. Jest twardy i nieodgadniony, ale z drugiej strony troskliwy. Z kolei Sara chociaż czasami irytowała mnie swoim postępowaniem, to nie raz wykazała się odwagą i dobrocią. Była zadziorna i nie bała się mówić, co myśli. W “Nieugiętej’ jesteśmy świadkami jak dziewczyna poznaje prawdę o sobie, ale też poszukuje dla siebie właściwej drogi.  Jednak żadnego romansu tu nie spotkamy, autorka ten wątek zaledwie musnęła, ale moim zdaniem, to niczego nie odejmuje tej powieści. Mamy tu inne więzi takie jak przyjaźń i rodzina, tak samo wartościowe.


Podsumowując. Jeśli szukacie ciekawej, wciągającej, emocjonalnej historii, która posiada wiele wątków, dobrze wykreowanych bohaterów, świat przepełniony istotami nadprzyrodzonymi i po prostu książki, w której dużo się dzieje, to “Nieodgadniona” powinna być dobrym wyborem.


Oryginalny tytuł: Relentless

Cykl: Nieugięta (tom 1)

Wydawnictwo: Papierówka

Data wydania: marzec 2021 rok

Liczba stron: 488

Oprawa: miękka

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

"N9NE. Opowieść Kevina Cleawatera" T.M. Frazier

"N9NE. Opowieść Kevina Cleawatera" T.M. Frazier

Niektórzy przemykają przez życie chyłkiem. Nie chcą zostać zauważeni. Nie chcą kochać i czuć. Jednak kurczowo trzymają się życia, nawet jeśli jest ono jałowe. I wtedy spotykają na swojej drodze kogoś, kto nadaje im życiu wyrazistości i pokazuje, że można je zmienić. Tak było w przypadku Kevina, którego los odmieniła poznana na moście dziewczyna. Jednak ginie ona w niefortunnym wypadku. W każdym bądź razie on tak myślał, do czasu, kiedy musi wyjaśnić zaginięcie dużej sumy pieniędzy. Okazuje się, że dziewczyna, która tchnęła w niego wolę życia, ma się dobrze i jest kluczem do rozwiązania zaginięcia pieniędzy. Jednak również jednym z podejrzanych. Jak potoczy się ich los?

“(...) Czasem trzeba coś doszczętnie spalić, żeby docenić piękno ukryte w popiołach”.

Ostatnimi przeczytanymi przeze mnie książkami T.M. Frazier były “Perversion” i “Possiesion’. Chociaż obie mi się podobały, to jednak czegoś mi w nich zabrakło. W “N9NE” autorka wraca do formy, którą znamy z jej poprzednich historii.

“N9NE” to historia, która posiada swoje blaski i cienie. Nie zabraknie tu bólu, bolesnych przeżyć i straty. Kevin nie miał łatwego życia. Nie wiedział czym jest miłość i stabilność. Każdy jego dzień był walką o przetrwanie. Z kolei Lenna mierzyła się ze swoimi lękami, które każdego dnia coraz bardziej ją pochłaniały i była w tej walce samotna. Kiedy Kevin ponownie pojawia się w jej życiu, tym razem to on pomaga jej odzyskać chęć do walki o samą siebie. Myślę, że właśnie to pokazuje, że człowiek nie jest stworzony do życia w samotności. Potrzebujemy chociaż jedną bliską osobę przy sobie, która okaże nam wsparcie, miłość i doda siły, kiedy nam jej zabraknie.

Książka jest napisana z perspektywy obu bohaterów, przez fabułę przewija się również postać Preppy’ego, jego rodziny i innych bohaterów z poprzednich części. Jest zabawnie, jest niebezpiecznie i romantycznie. Nie zabraknie zaskakujących zwrotów akcji, dynamicznej akcji i tajemnic. Postacie są dobrze wykreowane, tak jak zresztą w innych książkach tej autorki. Historię Kevina można czytać bez znajomości poprzednich części, aczkolwiek ja zachęcam również do sięgnięcia po poprzednie części.

Oryginalny tytuł: N9ne: The Tale of Kevin Clearwater
Cykl: The King (tom 9)
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: marzec 2021 rok
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

piątek, 2 kwietnia 2021

"Twoja wina" Samantha Young

"Twoja wina" Samantha Young

“Przesunął dłoń na moją pierś, pod którą serce waliło mi jak młot. - Chcę być tak głęboko w tobie, żebyś nigdy nie mogła się mnie pozbyć. Bo i ty jesteś we mnie”.

Jane poznała Lornę McKenna, kiedy miały po trzynaście lat. Dziewczyna zyskała nie tylko przyjaciółkę, ale również nową rodzinę, przy której czuła się kochana i akceptowana. Jednak z czasem znalazła również miłość z bratem przyjaciółki. Jane i Jamie wiedzieli, że to uczucie, które będzie trwać do końca życia. Pielęgnowali je, patrząc z nadzieją na przyszłość. Jednak, kiedy przydarza się tragedia, nic już nie jest takie jak dawniej.  Ich drogi się rozchodzą, a kiedy Jamie pojawia się w życiu Jane ponownie, szykuje dla niej zemstę. Dlaczego? Co takiego wydarzyło się w przeszłości, że ukochany mężczyzna czuje do niej taką nienawiść? 


“Tu spoczywają Jamie i Jane (...) Dawno temu kochali się na zabój. Spoczywajcie w pokoju, niewinni kochankowie”.


Samantha Young stworzyła powieść, która porusza wiele ważnych wątków takich jak porzucenie i uczucia z tym związane, brak akceptacji ze strony rodzica i toksyczną przyjaźń, ale nie tylko. Przede wszystkim pokazuje jak pewne sytuacje w życiu, mają bardzo duży wpływ na naszą psychikę i działania. Oprócz głównych bohaterów poznajemy też Lornę i Sky i każda z nich ma jakiś wpływ na historię Jamie i Jane. Autorka pozwoliła nam poznać je w lepiej, więc nie są to postacie stworzone tylko do zapełnienia fabuły. 

Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza zaczyna się od poznania Jane i Lorny, potem z jej rodziną - Sky i Jamie. Obserwujemy jak denerwująca przyjaciółka siostry, coraz bardziej zaczyna podobać się Jamie. Jesteśmy świadkami rozwoju ich relacji, aż po jej zakończenie. Druga część skupia się głównie na pewnym celu, ale również na zemście na tych, którzy odebrali coś cennego głównemu bohaterowi.


“Twoja wina” czyta się dość szybko, a relacja między bohaterami jest wykreowana w bardzo życiowy sposób. Od miłości, nadziei, aż po zemstę i pożądanie. Samantha Young stworzyła historię, w której nie brak nienawiści i rozgoryczenia, ale również wybaczenia, tajemnic i niedopowiedzeń. Przede wszystkim jednak to historia o miłości, która nie zdarza się dość często i która pozostawia w sercu głęboki ślad. Pod względem fabuły i wartościowych wątków, ta książka wypada idealnie, ale na mnie podziałała mniej emocjonalnie niż tego się spodziewałam. Jednak uważam, że miłośniczki romansów będą zachwycone, tym bardziej, że Samantha nie tworzy pustych historii. 


“Każdy nosi w sobie ból, o którym nikomu nie mówi”.


Oryginalny tytuł: Black Tangled Heart

Cykl: Play On (tom 3)

Wydawnictwo: Burda

Data wydania: styczeń 2021 rok

Liczba stron: 368

Oprawa: miękka

czwartek, 1 kwietnia 2021

"Słodka pokusa" Cora Reilly

"Słodka pokusa" Cora Reilly

Kiedy żona Cassio popełnia samobójstwo, mężczyzna zostaje sam z dwójką dzieci. Kierowany żelaznymi zasadami mafii i naciskiem swojej rodziny, głównie ojca, musi szybko na jej miejsce znaleźć nową kobietę. Nie tylko dla siebie, ale również dla swoich dzieci, którzy potrzebują matki. Na jego żonę zostaje wybrana 18 letnia Giulia, która znając plotki o Cassio, jest przerażona perspektywą ślubu. Jednak obydwoje dostosowują się do zasad, którymi kierowane jest ich życie. Giulia postanawia ugrać dla siebie szczęście i miłość, w małżeństwie narzuconym jej z góry. Czy uda jej się dotrzeć do serca mężczyzny? 

Sięgając po “Słodką pokusę” nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. W sumie myślałam, że główny bohater będzie dupkiem, ale tu spotkało mnie zaskoczenie. Owszem, Cassio sprawia wrażenie nieprzystępnego, twardego i zimnego. Jednak z czasem rozumiemy powody takiego zachowania, bo po lepszym poznaniu go, zaczynamy dostrzegać jego lęki, które wynikały z obawy przed zranieniem. Jego poprzednie małżeństwo nie było nawet przyjacielskie. Nauczyło go, że nie należy nikomu ufać i właśnie z tym brakiem zaufania Giulia musiała walczyć. 

Główna bohaterka pomimo młodego wieku, ma w sobie duże pokłady cierpliwości i życzliwości. Nawet pomimo przeszkód ze strony Cassio, dziewczyna się nie poddawała. Z uporem walczyła o to, aby mieć takie życie, jakiego pragnęła. Zawsze mówiła co myśli i nigdy i nie dawała się zastraszyć.


Pomimo tego, że “Słodka Pokusa” to romans mafijny, to sam temat mafii jest tu bardziej tłem. Fabuła skupia się głównie na budowaniu relacji, zaufaniu i naprawianiu ludzkich dusz i serc. Jednak nie zabraknie tu paru sekretów i intryg. Zabrakło tu jednak więcej niebezpieczeństwa, czy czegoś co nada fabule jakiś dynamicznych akcji. Książkę czyta się szybko, a styl pisania autorki jest przyjemny i lekki. Ta historia będzie dobra na relaks, ale jeśli ktoś lubi dynamiczną akcję, to ta łagodność tutaj, która występuje, może niektórych zanudzić. Mi do gustu najbardziej przypadła kreacja bohaterów i rozwój ich relacji. 


Oryginalny tytuł: Sweet Temptation

Wydawnictwo: NieZwykłe

Data wydania: luty 2021 rok 

Liczba stron: 343

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

niedziela, 28 marca 2021

"Wróć do mnie" Corinne Michaels

"Wróć do mnie" Corinne Michaels

 Ból i żal… Tyle wystarczyło, aby na jedną noc połączyć ze sobą Connora i Ellie. Bez poznania swoich imion i nazwisk, bez planów na jutrzejszy dzień. Mieli tu i teraz, które miało być dla nich lekarstwem. Po upojnej nocy, ich drogi się rozchodzą.

8 lat później Connor kończy służbę w SEAL i powraca do swojego kraju. Na miejscu okazuje się, że znienawidzony przez niego ojciec, nie żyje. Wraz z braćmi pojawia się na pogrzebie. Okazuje się, że według testamentu, każdy z braci musi pozostać w rodzinnej posiadłości pół roku, aby odziedziczyć majątek. Pierwszy na ogień idzie Connor, który nie ma ochoty być w miejscu, które wiąże się ze złymi wspomnieniami. Jednak zmienia zdanie, kiedy ponownie spotyka JĄ. Kobietę, która przez lata nawiedza jego sny. Jego anioła. Czy otrzymają drugą szansę?


“Nie mogę strzelić, jeśli nie napnę łuku. Ellie. Wystarczy mi siły, by opóźnić wypuszczanie strzały, póki nie będziesz gotowa”.


“Wróć do mnie” to nie moja pierwsza, przeczytana książka tej autorki. To, co cechuje twórczość Corinne Michaels, to życiowe i emocjonalne historie. Jedne mniej, inne bardziej. 

Autorka w tej powieści porusza problem, który w obecnych czasach nadal jest bardzo aktualny: przemoc domowa i jej wpływ na nasz charakter i nasze decyzje. Obydwoje z bohaterów jej doświadczyło i wpłynęło to na nich w różny sposób. Jednak czy pozwolili aby przeszłość ich definiowała? Czy okazali się być od niej silniejsi?


Bez wątpienia moją ulubioną postacią jest Connor - troskliwy, czuły, wyrozumiały i  wrażliwy. Jednocześnie był silny i bronił tych, których kocha. Z kolei Ellie poznajemy jako zdeterminowaną kobietę, która ma dość siły, aby zmienić dla siebie i bliskiej sobie osoby, życie przepełnione przemocą, na życie bardziej stabilne i spokojne. Obydwoje spotykają się, kiedy potrzebują wsparcia i celu w życiu. Nie mogłabym też nie wspomnieć o braciach Connora, którzy skradli moje serce i których z niecierpliwością oczekuję w kolejnych częściach. 


“Wróć do mnie” nie jest najlepszą książką autorki, ale tak jak jej poprzednie i ta mnie zauroczyła. To historia o drugich szansach, o pokrewieństwie dusz, wybaczeniu i tajemnicach. Relacja pomiędzy bohaterami rozwijała się stopniowo, naturalnie i wszystko w tej kwestii jest tak, jak powinno być. Corinne Michaels kolejny raz dostarcza nam emocje i bierze w posiadanie nasze serca. Brakuje tu więcej zaskoczeń, a na nie ta powieść miała potencjał i żałuję, że nie został on wykorzystany. Mimo wszystko ta historia w jakiś sposób będzie dla mnie wyjątkowa i niezapomniana. 


Oryginalny tytuł: Come back for me

Cykl: Arrowood Brothers (tom 1)

Wydawnictwo: Muza

Data wydania: luty 2021 rok

Liczba stron: 416

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

niedziela, 21 marca 2021

"Poza czasem" Beth Flynn

"Poza czasem" Beth Flynn

“Jedyną prawdą, jaką powinnaś znać, jest moja miłość do ciebie oraz to, że nigdy nie wygaśnie. Wszystko, co w swoim życiu robiłem, było po to by cię chronić”.

Po przeczytaniu “Dziesięciu minut” niemal od razu miałam ochotę sięgnąć po kontynuację. Na szczęście wydawnictwo nie kazało nam długo czekać. Aby Wam nie zaspojlerować również pierwszej części, pominę opis fabuły.


“Poza czasem” to kontynuacja losów Gwinny, Tommy’ego i nie tylko. W książce oprócz teraźniejszych wydarzeń, znajdziemy też powroty do przeszłych wydarzeń. Autorka odkrywa przed nami dzieciństwo Grizza i jego drogę do bycia szefem mafii. Tym zabiegiem pomaga nam zrozumieć jego psychikę i powody, dla których postępował w ten czy inny sposób. Dostajemy również odpowiedź na pytanie czy Grizzy naprawdę kochał Gwinny, czy ich relacja polegała na obsesji. Powiem tylko, że pokochacie tę drugą stronę tego mężczyzny: łagodną i czułą. Myślę też, że jego postać zostanie doceniona jeszcze bardziej, ze względu na złożoność jego osobowości. Wracając do przeszłości, będziemy czasem wracać do tych samych sytuacji z pierwszej części, ale nie będziemy mieć wrażenia, że czytamy “odgrzewanego kotleta". Autorka uzupełni te wydarzenia o dodatkowe informacje i pokaże nam je z perspektywy innej osoby. Zajrzymy również w dzieciństwo Tommy’ego i poznamy również historię widzianą jego oczami.


Beth Flynn to mistrzyni intryg. Nawet jeśli dostajemy jakieś odpowiedzi, to w zamian namnaża się więcej tajemnic, kłamstw i niedopowiedzeń. Nie zabraknie tu również zaskakujących zwrotów akcji. Czytanie historii napisanych przez tę autorkę, wygląda jak błądzenie w labiryncie. Po omacku próbujesz odnaleźć właściwą drogę, ale mimo to nadal błądzisz. Nie sposób tu nie zauważyć przemiany Gwinny, która pomimo tego, że była świadoma szczerości uczuć Grizza, to zaczyna dostrzegać również, że ich relacja była toksyczna, a ona niewiele w tamtym okresie miała do powiedzenia na temat swojego życia. 


“Miłość do niego sprawiła, że nagięła mnóstwo swoich zasad. Kim w ogóle wtedy była? A kim jest teraz?”


“Poza czasem” to historia, którą czyta się z zapartym tchem, pomimo okazałej objętości. Tak jak pierwsza część zachwyca wieloma wątkami i kreacją bohaterów, ale moim zdaniem daje jeszcze większego kopa. Beth Flynn przy okazji pokazuje nam wyjątkowość miłości, która odznaczała się rezygnacją z własnych potrzeb i marzeń, aby chronić ukochaną osobę i nie zadawać jej bólu. Jak wielu z nas jest gotowych na takie poświęcenie?


Z niecierpliwością oczekuję trzeciej części.


Oryginalny tytuł: Out of time

Cykl: Dziewięć minut (tom 2)

Wydawnictwo: Papierówka

Data wydania: marzec 2021 rok

Oprawa: miękka


czwartek, 18 marca 2021

"Possession. Posiadanie" T.M. Frazier

"Possession. Posiadanie" T.M. Frazier

“Possession” T.M. Frazier, to kontynuacja losów Ponurego i Sztuczki, którzy odnaleźli się po 5 latach rozłąki. Jednak to nadal nie czas na happy end. Przed bohaterami stoją nowe wyzwania, a co za tym idzie - niebezpieczeństwa. Walka z gangiem Los Muertos jest nieunikniona. Jednak kto wyjdzie z niej zwycięsko?

“Ona jest krwią w moich żyłach. Powietrzem w moich płucach. Przyczyną wszystkich przyczyn. Widzi we mnie to, czego sam nie dostrzegam. Powoduje, że czuję się człowiekiem, a nie tylko katem, mordercą, który niczego nie czuje i nie chce czuć”.


Myślę, że na początek zacznę od plusów, do których mogę zaliczyć tajemnice, manipulacje zaskakujące zwroty akcji. Spodobał mi się również krótki epizod z Preppy i King’em, których pokochałam w poprzedniej serii autorki. Cieszę się, że Frazier i tutaj ich przemyciła. Spodobało mi się również pokazanie więzi pomiędzy głównymi bohaterami, ale również lojalność i braterstwo gangu Badley, którzy dla siebie byli gotowi poświęcić życie. Myślę, że po zakończeniu pierwszej części nie tylko ja byłam ciekawa kontynuacji. Książkę czyta się naprawdę świetnie, jednak jak dla mnie zbyt szybko. Czuję niedosyt, uważam, że przez to, że akcja leciała zbyt szybko, autorka nie rozwinęła też tych ważnych wątków, między innymi dotyczących dochodzenia do siebie po traumie. Autorka zaledwie liznęła ten temat i przeszła dalej, nie robiąc zbyt wielu przestojów. Oczywiście pod koniec tej historii nie zabraknie zaskoczenia, ale uważam, że granie w ten sposób po raz drugi, na czytelnikach swoich książek, jest poniżej pasa, a historię Ponurego i Sztuczki, można by ująć w jednej części. Chciałabym aby w trzeciej części autorka poświęciła więcej uwagi braciom głównego bohatera. Wydaje mi się, że mogłoby zrobić się ciekawie. Czy sięgnę po trzecią część? Bez wątpienia, aczkolwiek uważam, że ta seria jest słabsza od poprzedniej T.M. Frazier. A jakie jest Wasze zdanie? 


Oryginalny tytuł: Possession

Cykl: Perversion Trilogy (tom 2)

Wydawnictwo: Kobiece

Data wydania: luty 2021 rok

Oprawa: miękka
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger