Lottie Moggach ''Najpierw mnie pocałuj''


Już sam tytuł ''Najpierw mnie pocałuj'', może zmylić czytelnika co do gatunku tej powieści. Jednak to thriller psychologiczny, który pokazuje jak cienka jest linia pomiędzy prawdą, a fałszem oraz jak wpływa ona na nas samych. 

Leila to młoda kobieta, która odizolowała się od ludzi. Nie rozumie swoich rówieśników, którzy swoje życie podporządkowują dla polubień na facebooku. Nie ma znajomych, a jedyną osobą obecną w jej życiu jest jej matka, która po długiej chorobie umiera. Kobieta z nadmiaru wolnego czasu spędza dużo czasu w internecie. Wkrótce natrafia na portal Czerwona pigułka, na którym są poruszane filozoficzne tematy. Leila zaczyna często udzielać się na nim, biorąc udział w poruszanych debatach. Wkrótce zostaje zauważona przez założyciela portalu, Adriana. Mężczyzna namawia ją na spotkanie, podczas którego przedstawia jej propozycję. Opowiada jej o kobiecie, która chce popełnić samobójstwo nie raniąc przy tym ludzi, których kocha. Leila musiałaby przez pół roku wcielić się w Tess na portalach społecznościowych i na gmailu, a później stopniowo ograniczyć aktywność, aż jej zniknięcie będzie ledwo zauważalne przez innych.

'' Myśl o tym tak, jakbyś udawała ściemniacz do światła padającego na jej życie. ''

Leila dowartościowana słowami Adriana, o jej inteligencji decyduje się na ten projekt. Uważa, że każdy powinien decydować o swoim życiu oraz o tym kiedy je zakończyć. Kobieta nawiązuje kontakt z Tess, by lepiej poznać ją samą i jej życie. Kataloguje informacje o jej rodzinie, znajomych i o faktach, które zna tylko ona sama. Pewnego dnia przyszła samobójczyni zrywa kontakt z Leilą, która wciela przygotowany plan w życie. Planuje jej nowe życie, uczy się stylu jej pisania, sposobu myślenia i zachowań. Nie zauważa, że po drodze zgubiła część siebie. 

W dobie wszechobecnego internetu i mediów społecznościowych, ludzie często zakładają maski i udają kogoś kim nie są. Moja moralna strona osobowości nie mogła zrozumieć postępowania głównej bohaterki, ale starałam się postawić w jej sytuacji. Ludzie, którzy udają kogoś innego to często osoby niedowartościowane i niezrozumiałe przez innych. Są samotne i wyśmiewane, tak jak nasza główna bohaterka. Gdy dostała propozycję wcielenia się w Tess poczuła się ważna i potrzebna. Ten projekt dodał jej pewności siebie, ale również zniszczył. Gdzie istnieje granica pomiędzy byciem sobą, a kimś innym. Czy i my czasem nie udajemy, kogoś kim nie jesteśmy? 
Na początku nie mogłam przebrnąć przez obszerność opisów, ale gdy wciągnęłam się już nie zwracałam na nie uwagi. Czekałam na kolejne ruchy bohaterki, na to co wydarzy się później. Momentami byłam zirytowana, a lektura mnie nużyła. Ale nie uważam abym straciła na nią czas. To powieść o wielu ważnych aspektach dzisiejszego społeczeństwa, o poszukiwaniu siebie, samotności i żałobie oraz o pragnieniu bycia kochanym i docenianym. 
Podsumowując, warto sięgnąć po tę książkę. Na początku ilość opisów może znużyć, ale z czasem to mija. Potrafi trzymać w napięciu oraz zaskoczyć niespodziewanym zwrotem akcji. Jest to debiut autorki więc też nie można oczekiwać jakiś cudów, ale książka nie jest też najgorsza. 
Jeśli jesteście ciekawi, jak potoczą się losy Leili, kim naprawdę jest Adrian i co stało się z Tess, musicie po nią sięgnąć. Może również nauczy Was, że warto być sobą. Nawet w internecie. 

Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginalny: Kiss Me First 
Data wydania: 28 luty 2017 rok 
Liczba stron: 320
Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka