K. Bromberg - Trylogia Driven. ''Driven. Namiętność silniejsza niż ból, ''



Rylee to piękna i niezależna kobieta. Sercem angażuje się w sprawy, które są jej bliskie. Kobieta ma uporządkowane życie w którym nie ma miejsca na lekkomyślność. Jednak czy ta monotonia jej wystarcza? Coraz częściej z przerażeniem myśli o tym, że nie zdąży zasmakować prawdziwego życia.


Kobieta pracuje w organizacji, która ma na celu zapewnić lepsze życie porzuconym i skrzywdzonym przez los dzieciom. Kocha te dzieci jak własne i angażuje się w ich rozwój. Dlatego kiedy dowiaduje się, że znalazł się sponsor, który zapewni fundusze na jej projekt, nie posiada się ze szczęścia. 

Colton Donavan to biznesmen i rajdowiec, który jest znanym kobieciarzem. Nie potrzebuje zobowiązań, które są dla niego barierą w życiu. Kobiety wystarczą mu na jedną noc. Jednak każda z porzuconych przez niego kobiet ma nadzieję na to, że gorący rajdowiec znów zaprosi je w swoje ramiona i zdoła usidlić.

Bal charytatywny na rzecz organizacji Rylee zmieni życie obydwojga. Kiedy kobieta zatrzaskuje się w schowku, to przystojny Colton wybawia ją z opresji. Jednak aby uspokoić rozhisteryzowaną kobietę zaczyna ją całować. 
Parę zaczyna ciągnąć do siebie, ale Rylee przecież nie może pozwolić sobie na lekkomyślność. Jednak Colton jest nauczony, że zawsze dostaje, to czego chce, a w tej chwili pragnie brunetki o kręconych włosach i ciętym języku. 
Z wahań kobiety wybawia ją przyjaciółka, która radzi jej, aby skorzystała z okazji odnalezienia w sobie ''wewnętrznej dziwki''. 
Coś co miało być przygodnym romansem, zamienia ich dotąd podporządkowany regułom świat. 

Przyznam, że nie ma w tej historii czegoś, czego nie było w podobnych książkach. Jednak przeczytałam całą trylogię i mogę stwierdzić, że jest elektryzująca. Wciąga od pierwszych stron i z cudem idzie się oderwać.
Fabuła jest podobna jak w większości erotyków. Ona piękna, niezależna i twardo stąpająca po ziemi. On bogaty, pewny siebie i charyzmatyczny, który zawsze dostaje to co chce. Obydwoje mają za sobą trudne doświadczenia.

No cóż, Coltona nie da się nie lubić! Mroczny, zbyt pewny siebie i arogancki, ale pod tą powierzchownością kryje się coś o wiele więcej. Rylee polubiłam za jej upartość oraz za zdecydowanie i nie dawanie sobie w kaszę dmuchać. Podczas kłótni nie rzuca talerzami i nie ucieka z domu z krzykiem tylko przeczekuje. Za to ma u mnie wielkiego plusa, bo chociaż jedna książkowa kobieta nie pokazuje nas w świetle rozhisteryzowanych bab. 
Pomiędzy parą skrzy namiętnością i nawet jeśli obydwoje siebie krzywdzą, to przyciąganie jest silniejsze.

Pomimo, że ''Driven'' to erotyk, to sceny łóżkowe nie zdominowały tej książki. Autorka skupiła się na przyszłości, uczuciach, czy normalnym życiu bohaterów. Pokazała nam jak nasze wcześniejsze życia odbija się na tym teraźniejszym i, że sami nie poradzimy sobie z demonami.

''Driven. Namiętność silniejsza niż ból'' to erotyk pełen namiętności. Historia podsycana cierpieniem i niepewnością. Wciąga od pierwszej strony i dostarcza wielu emocji. 
Pomimo swojej przewidywalności uwielbiam tę książkę! Za jej humor, za głównych bohaterów i za ten dreszczyk, który powinien posiadać dobry erotyk.
Przyznam, że nie spodziewałam się takiego zakończenia jakie dała w pierwszej części K. Bromberg! 


Oryginalny tytuł: Driven
Trylogia: Driven (tom1)
Wydawnictwo: Helion/Septem
Data wydania: 12 listopada 2014 rok

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz, dziękuje wydawnictwu:


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka