Monika Magoska - Suchar, Sylwia Dubielecka ''Klątwa przeznaczenia''

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 08.03.2017 rok
Liczba stron: 810
Moja ocena: 9/10

Arienne to młoda czarodziejka, która z obawy przed grożącym jej niebezpieczeństwem ucieka do Ravillonu. Sprowadza ją nie tylko ono, lecz również tajemnicza księga, która niegdyś należała do jej ciotki. 
Wiedziona przeznaczeniem trafia do Czarnej Twierdzy. Jest to miejsce pełne brutalności i zepsucia, których udziałem staje się młoda dziewczyna. Na ponad dwóch tysięcy mężczyzn jest zaledwie garstka kobiet, które rywalizują między sobą o uwagę Mistrzów. 
Młoda czarodziejka już pierwszego dnia zwraca na siebie uwagę Związkowców, kiedy poprzez swoją moc ośmiesza jednego z nich. Jej osoba budzi niesamowite zamieszanie wśród mężczyzn, które doprowadza do tego, że znajduje się w niebezpieczeństwie. Każdy chce zrobić z niej swoją kobietę i dopuszczać się czynów, które mogą ją skrzywdzić. W tym miejscu seks, gwałty i pobicia na kobietach, to coś normalnego. 
Uwagę na młodą adeptkę zwraca trzydziestosześcioletni Severo, Mistrz Walk. Przystojniak, który nie oszczędza nikogo. Dostarcza Związkowi dużo pieniędzy, jednak marzeniem mężczyzny jest wolność z dala od miejsca, którego nienawidzi.
Brutalny, mroczny i pełen gniewu mężczyzna siłą czyni Arienne swoją Milady.
Młoda dziewczyna na początku nie może ukryć swojej nienawiści do mężczyzny, który jest zbyt pewny siebie i władczy. Jednak im częściej obydwoje ze sobą przybywają, tym uczucie które między nimi się rodzi, staje się silniejsze. Czarodziejka jest zafascynowana Severem, a ona budzi w nim dotąd nieznane uczucia. Tylko Arienne potrafiła dotrzeć w nim coś więcej niż mrok, który w sobie nosi. 
Młoda dziewczyna jednak skrywa przed nim tajemnicę o swoim pochodzeniu. 

W świecie w którym żyją zaczynają się przebudzać Cienie, które wpłyną na los kontynentu. Czy ich świat jest z niebezpieczeństwie? 

Czy w brutalnym świecie jest szansa, aby parę połączyła miłość? Co wybierze Savero? Lojalność wobec Związkowców, czy swoją subtelną Czarodziejkę? W jakim celu przybyła Arienne? I jaką przyszłość skrywają oboje? 
Kiedy Pani Monika zaproponowała mi zrecenzowanie powieści ''Klątwa przeznaczenia'' zdecydowałam się tylko dlatego, bo byłam ciekawa o co tyle szumu. Kiedy przyszła do mnie, a ja zobaczyłam grubego, ciężkiego, książkowego olbrzyma, zwątpiłam czy dam mu radę. Trochę czasu odkładałam ją na bok zanim odważyłam się po nią sięgnąć. 

Na początku chciałabym nawiązać do czasów w których obsadzona jest fabuła. Z tego co mi wiadomo sporo osób nie potrafi przetrawić tego, że pomiędzy głównymi bohaterami jest taka dużo różnica wieku. W dzisiejszych czasach jest to temat tabu, coś co gorszy nasze społeczeństwo. Jednak w średniowieczu, to było na porządku dziennym. Często wydawano młode dziewczęta za mąż wbrew ich woli, często były one dość młode. Pragnę również zwrócić uwagę na fakt, że to był świat rządzony przez mężczyzn. To oni ustanawiali prawa i to ich głos był najważniejszy. Kobiety miały jedynie pięknie wyglądać i zaszywać dziury w skarpetach. 
Zanim sięgniecie po tę pozycję musicie uświadomić dwie sprawy:
- to jest średniowiecze
- to nie jest dwudziesty pierwszy wiek.  
Nie sięgajcie po tę powieść jeśli gorszą Was prawa i zwyczaje, na których był zbudowany niegdyś świat, bo będziecie zniesmaczeni.

A teraz przejdę do rzeczy. Na początku miałam problem z odbiorem tej książki. Autorki wykorzystały w niej narracje jednoosobową i trzyosobową. To się powtarzało na przemian i nie ukrywam, że na początku nie mogłam się do niej przekonać. Jednak szybko ta bariera zanikła i wraz z każdą stroną płynęłam przez tę powieść. 

W książce występuje dużo postaci i nie da się nie zauważyć, że i im autorki poświęciły uwagę i nadały wyrazistości. W tej powieści nie znajdziecie dwóch obozów, które dzielą się na dobre i złe. Każda z tych osób albo jest zła do zepsucia, albo ma jakiś pierwiastek dobroci, lub jest zmuszona postępować wbrew własnemu sumieniu. Autorki ukazały nam, że tak każdy z nich, my też nosimy w sobie sprzeczności.

Przyznam, że na początku postać Severa mi nie podeszła. Lubię władczych mężczyzn, ale nie lubię chamstwa i prostactwa. Później okazało się, że to mężczyzna, który posiada w duszy ból i jest wrażliwy. Jego przemiana, która dokonywała się przez następne strony, była niesamowita, a ja tę postać coraz bardziej lubiłam. Żartobliwy, czuły, troskliwy, to kompletne przeciwieństwo osoby, którą potrafił być.

Arienne, to z kolei delikatna, wrażliwa dziewczyna o dobrym sercu. Dopiero dojrzewała i nie raz można było zauważyć jak balansowała na granicy dojrzałości, a naiwnością jaką posiadają jeszcze dzieci. Bohaterki nie mogłam nie polubić, tym bardziej, że tak jak ja jest drobna i mała, ale to nie wzrost przecież decyduje o odwadze. Tej nie brakowało naszej bohaterce, a upór miała godny swojego Mistrza. 

Autorkom niesamowicie udało się wciągnąć mnie w świat, który wykreowały. Mają lekkie pióro i manewrują nim mistrzowsko. 
W powieści ''Klątwa przeznaczenia'' namiętność miesza się z brutalnością. Intrygi, spiski i brutalność, to domena tej historii. Jednak w tej kolebce zła, które przedstawiają nam autorki, znalazło się miejsce na przyjaźń, lojalność i miłość. Nie ważne jak wielkie było by zło, to dobroć zawsze znajdzie sposób, by dostać się w najmroczniejsze miejsce. 
W książce występują pikantne sceny seksu i ostre dialogi, ale dla mnie jeśli chodzi o polskie książki, to nowość. Kiedy czytam inne polskie powieści mam wrażenie, że autorki boją się nazywać rzeczy po imieniu. Tu było inaczej i nawet jeśli niektóre sceny mogą być gorszące, to uważam, że w końcu ktoś odważył się na taki krok. Fascynowało mnie to! 
Pomimo tego, że w książce dominuje mrok, to nie zabrakło tu zabawnych scen, czy dialogów. Rozmowy pomiędzy bohaterami nie raz doprowadziły mnie do śmiechu. 
Ta książka byłaby idealnym materiałem na udaną ekranizację pod warunkiem, że byłby to film, bo serial by odebrał cały czar tej książki.

A teraz muszę napisać, że nienawidzę obie autorki za tę końcówkę. Co to miało być?! Jak tak można wyjąć moje serce, ugłaskać je, by za chwilę rzucić o ziemię i zdeptać?! Zdecydowanie się na to nie zgadzam! Byłam w ogromnym szoku, bo to nie tak miało się skończyć! Teraz będę z niecierpliwością przebierać nogami na kolejną część. Muszę też wspomnieć, że pomimo tego, że książka, to warsztat dwóch autorek, to wcale nie da się tego odczuć. Książka jest spójna, idealnie wszystko ze sobą współgra. Nie wątpię, że włożono w nią mnóstwa serca i wysiłku. Mogłabym Wam pisać i pisać o uroku tej książki, ale resztę pozostawiam Wam do odkrycia. Ja polecam z całego serca. Monika i Sylwia, to moje polskie Sarah J. Maas. 
  
Za egzemplarz dziękuję autorkom powieści, ''Klątwa przeznaczenia''. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka