Samantha Shannon ''Zakon Mimów''



Oryginalny tytuł: The Mime Order 
Cykl: Czas Żniw (tom 2)
Wydawnictwo: SQN
Data wydania: 22 kwietnia 2015 rok 
Liczba stron: 544

Pamiętacie jak recenzję pierwszej części ''Czasu żniw'' zaczęłam przedmową Paige? I tu nie potrafię odebrać swojej przyjemności. Nie wiem czemu, ale uwielbiam każdy początek tych książek. Słowa zawarte w nich są naprawdę piękne! Jednak tym razem przytoczę Wam fragment, który bardzo przypadł mi do serca.

'' Niektóre rewolucje zmieniają świat w ciągu jednego dnia. Inne trwają dziesiątki, setki lat, albo i dłużej, jeszcze inne nigdy nie dochodzą do skutku. Moja rewolta zaczęła się w jednej chwili od wyboru. Od zakwitnięcia kwiatu w ukrytym mieście na granicy światów. Potrzeba czasu, aby się przekonać, jaki będzie jej finał. Witajcie ponownie w Sajonie. ''


Paige Mahoney wraz ze swoimi przyjaciółmi i ocalonymi z koloni karnej Szeol I, wraca do Londynu. Niestety tylko garstce udaje się przeżyć. Dziewczyna zamieszkuje noclegownię I - 4, bo nie zdecydowała się wrócić do swojego mim - lorda Jaxona Hall. 
Nashira Sargas, która pociąga za sznurki w rządzie Sajonu za wszelką cenę chce odnaleźć dziewczynę. Wkrótce w całym Londynie są wyświetlane jej zdjęcia, a ona zostaje wrogiem publicznym. Paige, aby ochronić swoje życie jest zmuszona wrócić do Jaxona. Wie, że mężczyzna zapewni jej ochronę tylko w zamian za jej uległość. Dziewczyna wbrew jego woli nie zamierza siedzieć cicho. 
Sajon zamierza podwoić liczbę stróżów na londyńskich ulicach. W przygotowaniu jest Tarcza Czuciowa, która może być zagrożeniem dla jasnowidzów i świata. Rozpoczyna się również plan budowy kolejnej kolonii karnej.
Paige chce, aby ludzie dowiedzieli się o zagrożeniu jakim są Rafaici i Emmici. Postanawia zwołać zebranie Eterycznego Stowarzyszenia, oraz wystąpić jako kandydat na stanowisko Zwierzchnika Syndykatu. Władza jaką niesie ze sobą ta ranga daje jej nadzieję na to, że społeczność jasnowidzów połączy się w obliczu zagrożenia. 
Do miasta dociera również Naczelnik i inni Rafaici, którzy są przeciw rodzinie Sargas. 
Czy połączą siły i uda im się usunąć zagrożenie? Jak rozwinie się relacja pomiędzy Paige, a Naczelnikiem?


Jeśli ktoś myślał, że debiutancka autorka zawiedzie przy kolejnym tomie, to grubo się pomylił! Początek książki jest jakby kontynuacją poprzedniego tomu. Zaczyna się jeszcze w momencie, gdy grupa uciekinierów zmierza pociągiem do Londynu. 
Postać Jaxona Hall, która wcześniej była jedynie tłem, w tej części została wysunięta na pierwszy plan. Nadal poznajemy go tu jako nieodgadnionego faceta i tak będzie również przy końcu książki. I zapewniam Was, że jego postać jeszcze dużo namiesza. 
Paige to nadal dziewczyna, która troszczy się o siebie i o innych. Walczy o lepszy świat i nie jest bierna przed ewidentnym zagrożeniem. Jest silna i niezłomna. I tak jak każdy z nas ma swoje słabości i lęki. Jej postać jest taka ludzka, że nie da jej się nie lubić.
No i teraz przejdę do mojej ukochanej postaci - Naczelnika. Chyba nikogo nie zdziwi, że uwielbiam tę postać! Twardy facet, który na co dzień ubiera maskę obojętności. Przez jego uczucia i myśli nie da się przeniknąć. Wciąż pozostał dla mnie wielką zagadką i obawiam się, że tak będzie nadal. Nie ukrywam, że z niecierpliwością czekałam, aż się pojawi. 
Autorka w tej części poprowadziła nas przez samo centrum Syndykatu. Pokazała nam zwykły dzień jasnowidzów, oraz ich lęki i strach przed zmianą swojego losu. 

''Zakon mimów'' to drugi tom niesamowitego cyklu. Samantha postawiła wysoką poprzeczkę samej sobie, bo ten tom jest zdecydowanie lepszy od pierwszego. Akcja od początku prze do przodu, fabuła jest opleciona tajemnicami. Trzyma w napięciu, a czytelnikowi nie pozwala się oderwać. Wszystko dzieje się powoli, aby za chwilę nabrać dynamiki. Końcówka za to pozostawia wielki apetyt na kolejną część. Dla mnie to mistrzostwo. Z niecierpliwością czekam na trzeci tom, którego premiera już niedługo. Jestem ciekawa co dalej będzie z Paige i z Naczelnikiem. 
Czy znajdą sposób na bycie razem? Czy dziewczynie uda się zlikwidować zagrożenie? Do przeczytania! 


'' - Paige. - Jego głos miał szary odcień. - To nie jest tak, że ja Cię nie chcę. Ja po prostu chcę cię za bardzo. I od zbyt dawna.''




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka