Sarah J. Maas ''Dziedzictwo ognia'', ''Królowa Cieni''

'' (...) Będziesz podejmować decyzję i czasami będziesz żałował swoich wyborów. Czasami wręcz nie będzie dobrego wyboru, a jedynie najlepsza z iluś tam złych opcji. Nie muszę Ci mówić, że dasz radę, bo sama o tym wiesz. ''

UWAGA! Recenzja może zawierać spojlery dla osób, które nie czytały poprzednich tomów. Czytasz na własną odpowiedzialność. 




Oryginalny tytuł: 
Heir of Fire (Dziedzictwo ognia)
Queen of Shadows (Królowa Cieni)
Cykl: Szklany tron
''Dziedzictwo Ognia'' (tom 3)
''Królowa Cieni'' (tom 4)
Data wydania:
''Dziedzictwo ognia'' - 23 września 2015 rok
''Królowa Cieni'' - 1 czerwca 2016 rok
Moja ocena: 10/10 całość





Cealena Sardothien z rozkazu króla Adarlanu przybywa do Wendlyn, aby zamordować rodzinę królewską. Dziewczyna nie miała ochoty zabijać wyznaczonych jej osób, pomimo tego, że wciąż pamiętała o groźbie króla. Cealena ma inny plan. Chce dotrzymać obietnicy złożonej swej przyjaciółce Nehemii i i zwrócić wolność zniewolonemu królestwu oraz odnaleźć i zniszczyć Klucze Wyrda, którymi posługuje się władca.
Jest gotowa oddać swe życie, aby dotrzymać obietnicy złożonej przyjaciółce.
Dziewczyna pragnie zdobyć odpowiedzi na nurtujące ją pytania. W tym celu wyrusza na spotkanie władczyni Fae, Maeve. Towarzyszy jej przystojny, aczkolwiek niedostępny Fae, Rowan.
Maeve zgadza się pomóc dziewczynie, ale stawia jej warunek: otrzymasz odpowiedzi na swoje pytania, ale najpierw opanuje swój talent, aby móc zostać królową.
Pomóc ma jej w tym Rowan, który okaże się niezłym wrzodem na tyłku.
Cealena jednak nie chce zostać królową. Przecież tyle lat uciekała od swojego dziedzictwa.

Zaczynają ginąć pół - Fae. Dziewczyna musi się dowiedzieć kim jest zabójca. Jeśli chce ocalić swych nowych przyjaciół, musi poddać się drzemiącej w niej magii.

Czy dziewczyna znajdzie siłę, by zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami? Czy odważy się stać Aelin Galathynius?


Aelin Galathynius narodziła się na nowo. Silniejsza, mądrzejsza oraz jeszcze bardziej niebezpieczna. Nadszedł czas zemsty na ludziach którzy ją skrzywdzili. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się nie tylko za siebie, ale również za bliskie jej osoby.
Nadciąga niebezpieczeństwo. Aelin musi działać, by ocalić wiele istnień. Może jednak liczyć na oddanych jej przyjaciół. Kuzyn Aedion, Chaol, Lysandra i Rowan staną ramię w ramię przeciw złu, które ogarnia ich świat.

Czy Aelin uda się w walce przeciwko złu? Czy pomści śmierć Nehemii i Sama?


Zanim poznałam twórczość Sarah J. Maas, to Trudi Canavan była moją mistrzynią. Jednak kiedy poznałam serię Szklanego Tronu, to właśnie Sarah została moją królową. Wiecie co autorka robi ze mną? Chaos i spustoszenie. Kiedy za każdym razem kończę kolejną książkę, która wyszła spod jej ręki nie mogę otrząsnąć się z emocji. To co Sarah robi z moją duszą i sercem jest niesamowite. Ta autorka jest Czarodziejką. Czaruje swoich czytelników tak, że chcą jeszcze więcej.
Tak i jest ze mną, bo za każdym razem czuję coraz większy głód.
Kiedy sięgnęłam po “Dziedzictwo ognia” wiedziałam, że nie dam rady napisać recenzji. Od razu chwyciłam za “Królowa Cieni” bo mój głód osiągnął pełną skalę. Dlatego też powstaje zbiorcza recenzja.
Myślicie, że Sarah z kolejnym tomem robi się słabsza? Bzdury! Kolejne tomy Szklanego Tronu są coraz lepsze, a sama autorka stawia sobie wysokie poprzeczki. Czy udaje jej się je pokonać? Oczywiście! I robi to w perfekcyjny sposób.
Trudno byłoby mi wybrać, która część okazała się lepsza. Trzecia czy czwarta? To jest naprawdę trudny wybór, bo obie okazały się niesamowite i obie wessały mnie w swój świat.
Przy czytaniu książek Sarah J Maas nic dla mnie nie istnieje. Może się palić, walić mi na głowę, a ja i tak nie potrafię się oderwać od lektury. Autorka mnie omamia. Czuję się jakbym była czymś otumaniona. Tak było i tym razem. Czytałam w dzień, czytałam w nocy.

Obie te części są o wiele lepsze ze względu na dynamiczną akcję, nowych bohaterów i ogromnej ilości magii.
Cealena stała się Aelin, królową Terrasanu. Z młodej i naiwnej dziewczyny, stała się silną i niepokorną Królową. Mądrą, inteligentną, sprytną i jeszcze bardziej niebezpieczną.
Pojawia się o wiele więcej niebezpieczeństw niż początkowo sądziła. Główna bohaterka bez przerwy jest w ruchu dzięki czemu ciągle się coś dzieje.
Poznajemy nowe postacie jak wiedźma Manon, czy Fae Lorcan oraz tajemnicza Elide.
Wróci do nas Katlain, ale jaką rolę odegra, musicie przekonać się sami.
Widoczna jest też metamorfoza innych bohaterów. Chociażby Chaola, czy Doriana.
W tych obu częściach dzieje się tyle, że naprawdę trudno, to ogarnąć w paru słowach. Po prostu musicie sięgnąć po te książki sami i dać się oczarować autorce.
Sarah J. Maas wciąga nas w swój świat i omamia, aby zasiać w nas przyjemne spustoszenie.
“Dziedzictwo ognia”, “Królowa Cieni” to niesamowita kontynuacja najlepszej serii wszechczasów. Pełna niebezpieczeństw i magii. Okraszona bólem, cierpieniem i poczuciem winy. Jednak przynosząca nadzieję i ucząca nas, że aby wybaczyć innym i móc żyć dalej, trzeba wybaczyć najpierw sobie. Ja gorąco polecam całą serię! Na pewno się nie zawiedziecie.
Jak już zacieram łapki na myśl o kolejnym cudownym tomie.

Pozostawiam Wam parę cytatów, które mnie zauroczyły, lub po prostu rozbawiły.


'' Dlaczego płaczesz? - spytał, próbując odsunąć ją siebie, by spojrzeć jej w twarz, ale dziewczyna trzymała go mocno, tak mocno, że wyczuł zarys jej broni skrytej pod ubraniem. Wiedziała, że dopóki jest z nią, dopóty wszystko będzie dobrze, nawet gdyby cały świat miał spłonąć w ogniu piekielnym.- Płaczę - Aelin pociągnęła nosem - bo śmierdzisz tak bardzo, że oczy mi łzawią. ''


'' (..) Pochyliła się nad zlewem.- Jeśli chcecie urządzić sobie konkurs sikania na odległość, wyjdźcie przynajmniej na dach, dobrze? ''

'' Coś rozlało się w jej wnętrzu i wypełniło każdą szczelinę i każde pęknięcie, nie po to, by ranić i krzywdzić, lecz po to by zespawać.By przekuwać. ''

Za egzemplarze do recenzji, serdecznie dziękuję wydawnictwu:





Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka