Zana Fraillon ''Wróbelek z kości''


Subhi jest dziewięcioletnim chłopcem, który mieszka w obozie dla uchodźców. Urodził się tu i nie zna innego życia.
Mieszka w nim wraz z matką i siostrą, wszyscy skazani na niepewny los. W zamknięciu, z dala od cywilizacji.
Chłopiec aby zapomnieć o trudach życia w nim, uruchamia swoją wyobraźnię. Nocne niebo przynosi mu prezenty od ojca, a gumowa kaczka prowadzi z nim rozmowy. Jedynym jego przyjacielem jest Eli, ale wkrótce zostaje przeniesiony do innego sektora.

Jimmy straciła matkę, która pozostawia jej książkę. Jednak dziewczynka nie potrafi czytać. Pewnego dnia podchodzi pod ogrodzenie obozu dla uchodźców i poznaje Subhiego, którego prosi o przeczytanie pierwszej opowieści. Między chłopcem i dziewczynką nawiązuje się więź przyjaźni.

''Wróbelek z kości'' to na pewno inna historia od tych, które miałam okazję przeczytać. W czasach, kiedy problem uchodźstwa jest dość ogromny, gdzie każdy ma różne opinie, ta opowieść pozwala spojrzeć na ten problem z innej perspektywy. Z perspektywy dziecka, które nigdy nie miało okazji spróbować czekolady, które czasem musiało kłaść się z pustym brzuszkiem. Dziecka, które swoimi oczami widziało tyle zła ze strony ''kurtkowców'', a jednak wciąż nie przestawało marzyć i snuć swoich opowieści.
Ludzie są podzieleni na za i przeciw sprowadzaniu uchodźców. Ja też się boje, ale ta książka pozwoliła mi spojrzeć na to z innej strony. Ja również mam dzieci i jako matka nie chciałabym, aby przechodziły przez coś takiego. Żaden człowiek, ani tym bardziej dziecko nie zasługuje na taki los. Musi być jakieś wyjście z tej sytuacji.

''Wróbelek z kości'' to historia o miłości i przyjaźni, ale również o nadziei. Prosty, dziecięcy język nie każdemu może przypaść na początku, ale później tego się nie zauważa. Świat dziecka jest prosty i takie jest również myślenie chłopca, a jednak jego słowa są dość dojrzałe jak na jego wiek. Autorka potrafiła wpleść trochę szczęścia w ponurą rzeczywistość Subhiego, którego matka była nieobecna. Pokazała, że nawet w tak tragicznej sytuacji, dziecko potrafi łapać okruchy szczęścia.
Niestety autorka nie skupiła się na postaciach, przez co jak dla mnie były mało wyraziste.
''Wróbelek z kości'' to wzruszająca opowieść o ludziach, którzy tak naprawdę zamiast żyć wegetują. O tym, że większość zamyka oczy na to, co się dzieje. Bo tak jest łatwiej, bo tak jest prościej. Jednocześnie ta książka dostarcza wiele mądrych słów, które zapiszą się w naszych sercach na długo.

Oryginalny tytuł: The Bone Sparrow
Wydawnictwo: Poradnia K
Data wydania: 10 maja 2017 rok 
Liczba stron: 208

Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka