Anna Gibasiewicz ''Baśń o perle''


W pewnym niezbyt dużym kraju, mieszkała Elwika i jej ojciec, który był kupcem. Dziewczyna miała wszystko czego dusza zapragnie. Jej ojciec specjalnie dla niej wyprawiał się w odległe krainy, w poszukiwaniu najdroższych klejnotów i najpiękniejszych sukni. Tak bardzo kochał swoją jedynaczkę, że pragnął dla niej wszystkiego, co najlepsze. Jednak nie zauważył, że tym oto sposobem zepsuł swoją córkę. Gdy spostrzegł jaką się stała, było już za późno.
Dziewczyna zażądała od swojego starego i słabego ojca, aby ten wyruszył w kolejną wyprawę. Miał odnaleźć drogocenną perłę, która miała pomóc jej w zdobyciu serca szlachetnego młodzieńca.
Dla ojca i córki to będzie również wyprawa po coś cenniejszego niż ta perła. 

Pierwszy raz miałam okazję recenzować baśń. Nie przeraziłam się tym.  Bardziej obawiałam się tego, że nie podołam, by odpowiednio ubrać w słowo to, co autorka chciała poprzez nią przekazać. Jednak chciałam podjąć to wyzwanie i nauczyć się czegoś nowego, a przy okazji samej sobie przypomnieć to o czym zapominam na co dzień.

''Baśń o perle'' to pouczająca historia o tym jak nie zauważamy tego, co oczywiste. Często chciwość, chęć posiadania więcej niż jesteśmy w stanie udźwignąć zaślepia nam oczy. Elwika była samolubna, nie przejmowała się losem innym, bo interesowały ją tylko przyziemne rzeczy. Nie zważała na to, że w swej chciwości wysyła już starego ojca w podróż po perłę. Ona musiała ją mieć za wszelką cenę.
''Baśń o perle'' pokazuje nam, że miłość możemy zdobyć tylko poprzez to kim jesteśmy. Rodzina i ludzie powinny być dla nas ważniejsi niż najdroższe klejnoty. Kupiec i Elwika pod koniec swojej drogi zrozumieli jakie błędy popełniali. 
Nigdy nie jest za późno na zmienienie siebie i swojego postępowania. 

Książeczka dzięki dużej czcionce i prostym języku jest łatwa w odbiorze. Czyta się ją lekko, a postacie są dobrze wykreowane. Baśń w sam raz dla młodszych czytelników, ale przydałyby się w niej ilustracje, które by urozmaiciły ją. 

Za egzemplarz do recenzji, serdecznie dziękuję autorce: Annie Gibasiewicz. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka