Denise Hunter ''Jak płatki śniegu''


Eden Martelli to kobieta, która nie miała łatwego życia. Żyła z despotycznym mężem, przez którego obawiała się, że straci jedynego syna. Teraz wraz z pięcioletnim Micah, musi uciekać przed ludźmi, którzy pragną ich śmierci. Zmierzając do Loon Lake jej auto nagle się psuje. Kobieta nie mając większego wyjścia musi zatrzymać się w uroczym miasteczku o nazwie Summer Harbor. Wstępując do miejscowego baru zostaje okradziona oraz pozbawiona pieniędzy i dokumentów. Bez gotówki nie ma jak zapłacić za naprawę auta, ani wykupić jakiś nocleg. 

Beau Callahan to mieszkaniec Summer Harbor. Po śmierci swoich rodziców odszedł z biura szeryfa, aby móc prowadzić rodzinny interes - plantację choinkę. 
Pewnego dnia zauważa, że w jego szopie została zbita szyba. Myśląc, że to złodziej mężczyzna planuje się nim zająć i dać mu nauczkę. Jednak, kiedy wchodzi do środka spotyka Eden wraz z Micah. 
Dla obu ich spotkanie zdaje się być zbawieniem, gdyż mężczyzna potrzebuje opiekunki dla cioci, a kobieta pracy, aby móc odbić się od dna. 
Eden budzi w nim zaufanie, jest sumienna i szybko się uczy. Z czasem zaskarbia i jego serce. Jednak kobieta skrywa przed nim wiele tajemnic. Mężczyzna stara się dowiedzieć kim jest ujmująca kobieta o twarzy anioła i jakie traumatyczne przeżycia stoją za niemową jej syna.
Jednocześnie on sam stanie przed wieloma rozterkami, które zmuszą go do podjęcia ważnej decyzji. 



Ostatnio stałam się fanką książek autorstwa Daniel Hunter. Do tej pory uważam, że jej ''Boskie lato'' jest najlepszą książką. Po przeczytaniu ''Jak płatki śniegu'' muszę zmienić zdanie!

Eden to kobieta, która nikomu nie ufa, gdyż ceną jest życie jej i Micah. Czasami mnie to denerwowało, ale z drugiej strony zastanawiałam się jak ja bym zachowała się na jej miejscu? Żyła z mężem despotą, ze strachem, że jak spróbuje coś zrobić przeciw niemu to nie zobaczy więcej syna. Później musiała uciekać przed ludźmi, którzy chcieli ich zabić. Miała swoje powody by nie ufać nawet policji.
Obawiała się znowu zakochać, pozwolić mężczyźnie wkroczyć w swoją strefę komfortu. 

Beau to mężczyzna lojalny wobec braci i swojej cioci, z którymi miał naprawdę świetny kontakt. Ta cała rodzinna atmosfera, którą autorka stworzyła wokół nich była niesamowita. Sama nie miałam tak bliskich relacji ze swoją i zauważyłam, że pociągają mnie w książkach takie klimaty, a w powieściach Denise Hunter ich nie brakuje. Ta autorka jak sprawna czarodziejka wymachuje piórem i oczarowuje czytelnika.

''Jak płatki śniegu'' to istna bomba emocjonalna. Według mnie to najlepsza z jej książek, które dotąd miałam okazję przeczytać. Autorka nadal idzie w kierunku romansu obyczajowego, ale tym razem dodała wątek kryminalny. Akcja książki rozgrywa się podczas zimy, jak zresztą można wywnioskować to po okładce. Na początku miałam wrażenie, że czytam coś podobnego do powieści Nicholasa Sparksa ''Bezpieczna przystań''. Faktycznie ma parę powiązań do jego książki, ale jednocześnie jest to coś zupełnie innego i bardziej emocjonalnego. Jeśli nie lubicie przesłodzonych romansów, lecz takie, które niosą ze sobą głębsze przesłanie to powinniście odnaleźć się w tej powieści. 

''Jak płatki'' śniegu to wciągająca i ciepła powieść naszpikowana emocjami. Pokazuje jak silne potrafią być więzi rodzinne oraz miłość matki do dziecka. Jest to historia o kobiecie, która sama w pojedynkę stawiła czoła niebezpieczeństwu, aby móc zapewnić swojemu dziecku stabilne życie. 
Książki Denise Hunter dla innych mogą nie być ambitne, ale do spędzenia przy nich mile czasu są w sam raz. Mi zresztą nie przeszkadza to, bo ja odnajduję się w nich idealnie, a od tej nie mogłam się oderwać. Chciałam dowiedzieć się jak potoczą się losy bohaterów.

Denise Hunter pisze lekkie, czarujące powieści, przy których miło spędza się czas. Z kubkiem kakao, gorącej herbaty - a jakże! 

Oryginalny tytuł: Falling Like Snowfalkes
Cykl: Harber Summer (tom 1)
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 17 stycznia 2017 rok 
Liczba stron: 368
Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania, dziękuję wydawnictwu:
              
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka