Laurelin Paige ''Ostatni pocałunek''


''Ktokolwiek uznał, że potępionych dręczy ogień i siarka, myli się. Piekło to zimno, lód i pustka. Piekłem było patrzeć, jak ktoś, kogo tak kurczowo się trzymałam, wymyka mi się z rąk. Piekłem była świadomość, że ten, którego wreszcie pokochałam, nigdy nie pokocha mnie.''

W życiu Emily i Revee pojawia się osoba, którą obydwoje kochają - Amber. Kobieta nie rozpoznaje w niej tryskającej energią przyjaciółki, którą ostatnio widziała kilka lat temu. Za to ma przed sobą zmaltretowaną i kruchą kobietę, która z ledwością wyrwała się z terroru greckiej mafii. Mężczyzna daje Amber schronienie. Emily obawia się, że pojawienie się kobiety zmieni jej stosunki z Revee. Znajduje się między młotem, a kowadłem. Z jednej strony cieszy się, że Amber żyje, ale z drugiej strony obawia się, że straci przez nią ukochanego mężczyznę. To czego chciała, kłóciło się z obietnicą złożoną Amber kilka lat temu. W końcu ustępuje przyjaciółce, nie wiedząc, że ta nią manipuluje.

Czy Emily odnajdzie siłę, aby wybrać miłość?
Co kombinuje Amber?

Po pierwszej części nie mogłam się doczekać, kiedy druga trafi w moje łapki. Wiedziałam, że od razu zabiorę się za jej czytanie i tak się stało. Pochłonęłam książkę w jeden dzień! 

Jedyną serią tej autorki, którą miałam okazję przeczytać to Połączeni. Nie ukrywam, że nie zachwyciła mnie tak jak tego oczekiwałam, chociaż spędziłam przy niej miło czas. Porównując te obie serie uważam, że First and Last porwało mnie bardziej! To było po prostu fenomenalne. Przechodząc do Ostatniego pocałunku to tak, ta książka miała wady. Denerwowało mnie to, że Emily tak łatwo ulega Amber, chociaż widzi, że ta próbuje grać na jej uczuciach. Denerwowało mnie to, że nie potrafiła wziąć swoje życie we własne ręce i albo zawalczyć o Revee, albo po prostu odejść i nie biczować samej siebie. Irytowało mnie to, że Emily najczęściej się żali, chociaż pokazała, że jest kobietą, która ma pazur. Z drugiej strony miłość rządzi się swoimi prawami i każdy inaczej jej ulega. 

Zauważyłam, że lubię tego typu książki, kiedy narracja jest poprowadzona ze strony kobiety i mężczyzny. Wtedy o wiele łatwiej jest mi zrozumieć uczucia tych drugich. Tego tutaj mi brakowało tym bardziej, że Revee to postać bardzo złożona. Z jednej strony potrafi być czuły, troskliwy i łagodny, a za chwilę mroczny, nieugięty i podły. Bardzo chciałam też wiedzieć, co czuł w sytuacji, kiedy w jego życiu pojawiła się Amber, którą kochał. Czy kochał ją nadal jako kobietę, czy już tylko po prostu jako przyjaciółkę, której należy pomóc? Przyznam, że nie dowiedziałam się tego nawet z zakończeniem powieści. 
Jeśli chodzi o Amber nie potrafiłam jej polubić. Od samego początku widać było, że wykorzystuje uczucia innych, że potrafi wszystko przekręcić tak, aby wyszło na to, że wszystko, co zrobiła dla Emily i Revee, było kierowane miłością. 

''Ostatni pocałunek'' jest lepsza od swojej poprzedniczki. Ograniczono ilość scen seksu, jednak nadal są one brutalne. Autorka w tej części skupiła się na relacjach Amber, Emily i Revee. Wraz z główną bohaterką przeżywałam jej wątpliwości i lęki. Z niecierpliwością oczekiwałam tego, co się wydarzy. Książka zdecydowanie trzyma w napięciu jeszcze bardziej niż ''Pierwszy dotyk''. Nie zabraknie tu zagadkowych wydarzeń, tajemnic i nowych wyznań. Jeśli lubicie ostre erotyki, wątek kryminalny i wybuchowych bohaterów to musicie sięgnąć po tę książkę. Jest lekka, przyjemna i wciągająca. Odradzam jednak sięgnięcia po nią bez znajomości pierwszej części, bo możecie czuć się bardzo zagubieni.

Oryginalny tytuł: Last kiss
Cykl: First and Last (tom 2)
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 21 lipca 2017 rok
Liczba stron: 496
Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz, dziękuję wydawnictwu:

Zapowiedzi książkowe - wrzesień 2017 rok [AKTUALIZACJA]



Hej kochani! Przyznam, że dawno nie było takiego postu u mnie. Z braku czasu, nie miałam kiedy go zrobić, ale oto jest. Przedstawiam Wam listę książek, które z czułością bym do siebie przygarnęła we wrześniu. A Wy na co czekacie? 



W 1154 roku Henryk II i jego żona Eleonora Akwitańska, jedna z najpotężniejszych kobiet w Europie, zostają królem i królową Anglii. Podczas gdy Henryk tłumi opór przeciwników i snuje coraz śmielsze plany, ona sprawnie rządzi państwem i opiekuje się coraz liczniejszą gromadką dzieci. Ale pragnie czegoś więcej… gdyby tylko mąż zechciał jej wysłuchać.
Jednakże Henryk spycha ją na margines, znajduje młodą kochankę i odmawia żonie należnych praw. W końcu sprawy się komplikują i Eleonora zostaje wplątana w konflikt, który może przesądzić o sprawach królestwa. Oskarżenie o zdradę nie ominie nawet królowej…


Premiera: 5 września 2017 rok
Wydawnictwo: Prószyński i S - ka

Od siebie dodam, że wcześniej nawet nie słyszałam o tych książkach, ale jak zobaczyłam je to uznałam, że koniecznie będę musiała je zdobyć. ''Serce królowej'' to druga część opowiadająca losy Eleonory Akwitańskiej, pierwsza to ''Pieśń królowej''.



Cassie przekonała się, że czasem miłość nie wystarczy. Minęło kilka lat, a ona nadal nie wie, dlaczego Ethan odszedł, nie oglądając się za siebie. Kiedy ponownie zjawia się w jej życiu, Cassie musi odegrać najtrudniejszą rolę – przybrać maskę obojętności, podczas gdy jej serce wyrywa się do ukochanego. 

Gdy Ethan i Cassie otrzymują angaż w tej samej sztuce, ponownie zbliżają się do siebie. On w głębi duszy wierzy, że dostanie jeszcze jedną szansę, i przyrzeka, że naprawdę się zmienił. Ona wraca myślami do minionego czasu i próbuje zrozumieć to, co się wydarzyło. Przekonuje się jednocześnie, że nadal nie zna całej prawdy o swoim ukochanym. Czy nieufność rozdzieli ich na zawsze? A może miłość pozwoli im rozpocząć zupełnie nowy akt... ?


Premiera: 13 września 2017 rok
Wydawnictwo: Otwarte


"Gdzie jesteście, chłopaki? Odpiszcie. " Naciskając "wyślij", Carver Briggs nie miał pojęcia, że jego SMS wywoła łańcuch reakcji, które doprowadzą do tragicznej śmierci Marsa, Eliego i Blake'a. 

Carver jest załamany i przerażony, nie dość że stracił trzech najbliższych przyjaciół, to jeszcze grozi mu wizja więzienia, ponieważ ojciec jednego z nich, wpływowy sędzia, kieruje sprawę do prokuratury. 

Carver, w wieku swych siedemnastu lat, staje się niespodziewanie ekspertem od pogrzebów. Trzy w ciągu tygodnia. Na każdym oprócz bólu przeżywa odrzucenie i potępienie ze strony rówieśników. A wszystko to w przededniu nowego roku szkolnego... 

Jedynymi bratnimi duszami są starsza siostra, Georgia, oraz dziewczyna Blake'a. Była dziewczyna, bo Blake'a już nie ma... 

Bliscy Blake'a, Eliego i Marsa proszą, a niekiedy żądają, by pozostały przy życiu przyjaciel ich tragicznie zmarłych synów przeżył wraz z nimi czas pożegnań, by spędził z nimi cały dzień, wspominając przyjaciela, robiąc z nimi to, co robiliby ze swoimi dziećmi. Za każdym razem wygląda to inaczej, za każdym razem bardziej boli, za każdym razem obie strony dowiadują się o zmarłych zaskakujących rzeczy, rzeczy, które ktoś wcześniej bał się ujawnić... 

Książka opowiada o strasznej tragedii, ale też o tym, jak sobie z nią radzić, jak wybaczyć innym, jak wybaczyć sobie. Pokazuje, że nigdy, nawet gdy wydaje ci się, że to już koniec, nie jesteś sam. Niesie nadzieję. Mimo wszystko.


Premiera: 13 września 2017 rok
Wydawnictwo: Jaguar



Drugi tom fenomenalnej Trylogii Czasu. Gwendolyn Shepherd to Rubin - ostatnia z dwanaściorga podróżników w czasie. Choć trafiła pod opiekę tajnej organizacji, Strażnicy traktują ją z wrogością i wręcz uważają za szpiega. Gwen nie może ufać nikomu, a tymczasem czekają na nią coraz trudniejsze misje. W boleśnie krótkim czasie musi opanować całą masę rzeczy, które mają jej umożliwić przetrwanie w przeszłości. Zwłaszcza że hrabia de Saint Germain najchętniej by ją udusił przy filiżance herbatki, a nieziemsko przystojny Gideon raz ją uwodzi, a raz odtrąca. Gwen musi znaleźć sposób, by rozwikłać zagadkę chronografu bez jego pomocy.

Premiera: 13 września 2017 rok
Wydawnictwo: Media Rodzina




Kiedyś chodziłam z jego bratem. On tego nie pamiętał, a ja wolałabym zapomnieć. Od dawna nie chciałam mieć nic wspólnego z tą rodziną, ale kiedy wróciłam do domu, Jensen Wright wtargnął w mój świat. Miał pewność siebie miliardera i boski seksapil. Nawet ja musiałam ulec naszej wzajemnej fascynacji. Wpasował się w moje życie niczym brakujący kawałek układanki. Szkoda, że zapomniał o tym, co mogłoby nas zniszczyć. Bo Jensen Wright niczym się nie dzieli. Z nikim. A jeśli jego brat odkryje prawdę, wszystko może runąć. Wziąwszy to pod uwagę, czy się nie pomyliłam?

Premiera: 27 września 2017 rok
Wydawnictwo: Burda


Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy... 

Declan Murphy to "typ spod ciemnej gwiazdy". W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declan rodzi się miedzy nimi nić porozumienia.

Premiera: 27 września 2017 rok
Wydawnictwo: Ya!


Żyli w dwóch różnych światach... Połączyło ich przeznaczenie. Książka, która zainspirowała twórców serialu "Wspaniałe stulecie". 

Ona jest jedyną córką groźnego sułtana Selima i ukochaną siostrą sułtana Sulejmana. On przybywa z dalekiej Pargi, to Ibrahim Pargali. Jego sercem rządzi ogromna ambicja, ale i pewien sekret... Szybko staje się najlepszym przyjacielem Sulejmana i dowódcą osmańskiej armii, przed którą drży cała Europa. Gdy Pargali bierze za żonę piętnastoletnią Hatidże, tron jest niespodziewanie blisko. Jednak sułtanka Hürrem nie traci czujności...

Premiera: 27 września 2017 rok
Wydawnictwo: WAB

Obecnie przeczytałam tylko dwa pierwsze tomy z tej serii, ale bardzo mi się spodobały. Z niecierpliwością czekam na kolejne. 


Nieurodziwa księżniczka, która została matką królów

Rok 1436. W Wiedniu na świat przychodzi Elżbieta Rakuszanka, córka króla Albrechta II Habsburga i Elżbiety Luksemburskiej. Po śmierci rodziców Elżbieta wraz z rodzeństwem doświadcza surowych warunków życia, a nawet biedy, co nie pozostaje bez wpływu na jej wygląd. Choć dorastająca Elżbieta zdaje sobie sprawę ze swej brzydoty i wie, że ma małe szanse na zamążpójście, marzy o dobrym i czułym mężu. 
Los uśmiecha się do niej, gdy na dworze jej brata pojawiają się posłańcy polskiego króla, Kazimierza Jagiellończyka. Wkrótce Elżbieta wyrusza do Krakowa, aby poślubić Kazimierza.
Pomimo braku urody Elżbieta rozkochuje w sobie króla Polski, rodząc mu trzynaścioro dzieci, a dzięki zdolnościom dyplomatycznym osadza kilkoro z nich na tronach europejskich.
Książka przedstawia dzieje wyjątkowej kobiety, która z młodziutkiej nieurodziwej dziewczyny, nieobeznanej z polskim dworem, wyrasta na ukochaną żonę i matkę oraz szanowaną królową.

Premiera: 27 września 2017 rok
Wydawnictwo: Książnica

Uwaga! Oświadczam wszem i wobec, że zdecydowanie nie lubię Wydawnictwa Kobiecego za gorące premiery i co tu dużo mówić - okładki. Chcę je wszystkie! 


Jedna z najlepiej ocenianych powieści erotycznych w historii według największego portalu recenzenckiego GoodReads. com. 

To mężczyzna, z którym nie chodzi się na randki. To mężczyzna, który nie spodoba się twojej mamie. To mężczyzna, który złamie ci serce. 

Tahoe Roth to najlepszy przyjaciel Malcolma Sainta. Człowiek o twarzy anioła i duszy diabła, którego jedno spojrzenie powoduje przyspieszone bicie serca, seks traktuje jak lekarstwo na wszystko. Gina jest piękną dziewczyną, która w obecności Tahoe woli być ostrożna. Kiedyś ją odrzucił, a ona odrzuciła jego. Oboje czują się rozbici. Wygląda na to, że tych dwóch części nie można już ze sobą połączyć. Choć czują do siebie niewiarygodną chemię i fantazjują o sobie bez opamiętania, pozostają jedynie przyjaciółmi. W końcu Gina uświadamia sobie, że jedyny facet, którego pragnie to uparty i niedostępny Tahoe Roth.

Premiera: 28 września 2017 rok
Wydawnictwo: Kobiece


Bronagh Murphy dobrze wie, czym jest ból po stracie bliskich. Kiedy była mała, jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Aby uniknąć ponownego cierpienia, dziewczyna trzyma ludzi na dystans. Nie ma przyjaciół, z nikim nie rozmawia, nie wdaje się w żadne relacje, przez co pozostaje zawsze na uboczu. W końcu tego chce najbardziej. Kiedy w jej życie wkracza Dominic Slater, Bronagh nieświadomie robi dokładnie to, co najbardziej go pociąga. Uparcie go ignoruje. Dominic to chłopak przyzwyczajony do bycia w centrum uwagi. Piękna brunetka o ciętym języku jest pierwszą osobą, która mu tego odmawia. 

Dominic pragnie nieustępliwej dziewczyny, ale jedynym sposobem na jej zdobycie, jaki zna, jest siła. 

Dominic jej pragnie. Dominic zdobywa to, czego pragnie.

Premiera: 28 w
rześnia 2017 rok
Wydawnictwo: Kobiece


Kontynuacja bestsellerowej serii o braciach Slater. 

Bronagh Murphy przeszła bardzo dużo, życie w ogóle jej nie rozpieszczało. Kiedy zbliżają się jej dwudzieste pierwsze urodziny, jedyne czego chce to spędzić ten dzień spokojnie w otoczeniu bliskich. Jednak jej chłopak, Dominic Slater, niczego nie robi spokojnie. Nigdy nie był spokojny, więc planuje urodziny swojej dziewczyny, które mają być nie tylko romantyczne, ale i piekielnie ekscytujące. Problem w tym, że Dominic rozumie słowo "ekscytujący" kompletnie inaczej niż Bronagh, o czym wkrótce dziewczyna sama się przekona. Kiedy sprawy przyjmą niekorzystny obrót, Dominic musi znowu walczyć o swoją dziewczynę. Bronagh po raz ostatni zdecyduje, czy zostanie z nim w jego narożniku, czy odejdzie, nie oglądając się za siebie. 

Bronagh kocha Dominica. Bronagh zatrzymuje to, co kocha.

Premiera: 28 września 2017 rok
Wydawnictwo: Kobiece


Cztery odważne dusze, które potrzebują wsparcia, stając w obliczu wielkich wyzwań. Program Drogie Życie został stworzony, aby pomóc ludziom takim jak oni wyjść ze strefy komfortu, stawić czoła największym przeszkodom, pokonać demony i... dowieść samym sobie, że są czegoś warci.

Stojąc na rozdrożu pomiędzy ciągłym pragnieniem zdobycia czegoś więcej, a całkowitym zagubieniem, zdecydowali się wziąć udział w tym projekcie. Uczestnictwo w nim zamierzają potraktować jak kolejne postanowienie noworoczne, tym większe jest ich zdziwienie, kiedy dają się porwać szalonej przygodzie, która już na zawsze zmieni ich życie.

Drogie Życie,
prosimy, bądź dla nas dobre.
Z poważaniem,
Hollyn, Jace, Daisy i Carter

Premiera: 13 września 2017 rok
Wydawnictwo: Filia


I to by było na wszystko! :) 
Czekam na Wasze komentarze. Może jest coś wartego uwagi, co przeoczyłam? 

Pozdrawiam cieplutko <3

Bonnie Leon ''Tańcząc z delfinami''

'' A gdyby tak znów móc o nic się nie martwić, gdyby życie znów było jak rozkoszna przygoda.''


Zastanawialiście się, kiedyś nad tym, co to za szczęście móc skakać, tańczyć i biegać? Bez wysiłku ? Dlatego, że po prostu można?  Nie każdy ma takie szczęście jak my. Są ludzie, których ogranicza choroba. Nawet zwykły wyjazd na wakacje niesie ze sobą przeszkody. Nas jedyne, co ogranicza to brak czasu, lub funduszy. Niepełnosprawną osobę ograniczają wszelkie objawy jakie niesie ze sobą choroba. Nie doceniamy takich prostych rzeczy, nie doceniamy tego, że jesteśmy w stu procentach sprawni, a przecież takie możliwości są cudem, który również trzeba szanować.


Claire Murray miała czternaście lat, kiedy jej zdrowie się pogorszyło. Lekarze długo nie wiedzieli, co może jej być, aż w końcu wyrok zapadł: dysautonomia. Na tę chorobę nie ma lekarstwa, można jedynie łagodzić objawy. Dziewczyna miewa między innymi mdłości, zawroty głowy, omdlenia i kołatanie serca. Niegdyś była silną, energiczną dziewczyną, która snuła plany o karierze, małżeństwu i dzieciach. Choroba odebrała jej te marzenia. Uważa, że nie jest wystarczająca dla kogokolwiek, że ludzie widzą nie ją, lecz jej chorobę. Dlatego, kiedy nadarza się dla niej okazja podróży, dziewczyna nie waha się ani chwili, ponieważ wie, że to szansa na to, aby zrobić coś szczególnego zanim choroba ograbi ją całkiem z sił. Chce poczuć, że jej życie ma jakieś znaczenie i cel.


Claire wybiera się w podróż wraz z trójką niepełnosprawnych  przyjaciół: z zrzędliwym Tomem, z pogodną Williow i z maniakalną Taylor. Mają zamiar podróżować przez Stany i pojechać na Florydę, aby popływać z delfinami. Jednak już pierwszego dnia potrzebują pomocy. Tom, który kieruje kamperem nagle czuje się źle, kiedy dają o sobie znać objawy jego choroby. Za kierownicę wsiada Willow, która jednak nie ma wystarczająco umiejętności, aby poradzić sobie na długiej trasie. Dlatego, kiedy na swojej spotykają autostopowicza, Seana Sullivana, nie posiadają się z radości. Proponują mu, aby za stosowną opłatą został ich kierowcą. Chłopak na początku nie ma na to ochoty. Gnębiony wspomnieniami i poczuciem winy nie ma chęci wchodzić w bliższe relacje z osobami niepełnosprawnymi. Jednak z czasem grupka spotkanych przez niego ludzi staje mu się coraz bliższa, a najbardziej śliczna i spokojna Claire. On też nie jest jej obojętny, tym bardziej, że Sean jest dla niej zagadką.

‘’Tańcząc z delfinami’’ to niesamowicie ciepła i mądra opowieść o marzeniach i pokonywaniu własnych słabości. Grupka przyjaciół wyrusza w podróż, aby udowodnić sobie i innym, że mogą normalnie żyć. Z czasem odnajdują spokój, wybaczenie, nowe możliwości, a nawet zyskują miłość. Przede wszystkim odnajdują radość życia, z której ograbiła ich choroba. Zachodzą w nich zmiany, zmienia się ich podejście do życia, Boga i stają się sobie bliżsi.
Autorka w plastyczny sposób ukazywała nam piękno przyrody. Dokładnie opisywała każdy jego skrawek, sprawiając, że jego obraz rodził się w głowie czytelnika.
Ile razy mówiliśmy sobie, że nie damy rady? Że nie mamy już sił? Przykład tych trójki ludzi sprawił, że czułam wstyd do samej siebie. Ich problemy były poważniejsze od moich, ale oni wychodzili im naprzeciw. Mieli słabsze dni, ale szybko brali się w garść.
Autorka w tak przekonujący sposób przedstawiła nam, co takie osoby czuły, że bardzo chwyciło mnie to za serce. Ich obawy, strach, smutek i radości udzielały się mnie. Czasem byłam przepełniona żalem, a niekiedy uśmiechałam się pod nosem. Pomimo trudnego tematu ta książka wcale taka nie była. Pojęcia medyczne, czy dziwne nazwy były opisane pod tekstem, sprawiając, że ta lektura była jeszcze bardziej przyjemna w odbiorze.
Jeśli czytaliście tej autorki ‘’Sięgając chmur’’ to jestem pewna, że pokochacie i tę książkę! W niej wszystko jest naturalne, począwszy od dialogi, aż po relacje pomiędzy bohaterami. W tej książce nie znajdziecie sztuczności i napędzania akcji na siłę. Wszystko dzieje się powoli, ale to wcale nie jest wadą! Daje to nam czas, aby móc zachwycać się każdym słowem, obrazem, który rodzi się w głowie, ale również samym życiem.
‘’Tańcząc z delfinami’’ uczy nas, że powinniśmy doceniać swoje życie i zdrowie. Nie powinniśmy bać się marzeń, ani ograniczeń, ale wychodzić im naprzeciw. Jeśli macie gorszy dzień, kiedy uważacie, że nic nie jest w porządku musicie sięgnąć po tę książkę! Będzie ona świetnym motywatorem, który podniesie Was na duchu, a w serce wleję odrobinę nadziei i odwagi. Powieść ta jest w sam raz dla miłośników przyrody, przygód i wspaniałych książek, które chwytają za serce. Ja tego grubaska pochłonęłam w jeden dzień! :)


Oryginalny tytuł: To Dance with Dolphins
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 7 sierpnia 2017 rok
Liczba stron: 480
Moja ocena: 9/10


Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

Kathryn Ormsbee ''Milion odsłon Tash''


'' (...) Lepiej być uczciwym niż szczęśliwym. Bo nawet jeśli początkowo jesteś szczęśliwa, to i tak w końcu będziesz musiała być wobec siebie uczciwa.''

Tash Zelenko jest siedemnastolatką, która chodzi do szkoły, ma paczkę znajomych i staje przed pierwszymi trudnymi wyborami.
Dziewczyna jest vlogerką, która posiada parę kanałów na youtube, ale to Nowalijki jest dla niej najważniejszy. Tash nagrywa i zamieszcza na nim własną, współczesną adaptację Anny Kareniny, pod tytułem Nieszczęśliwe rodziny. Ona i jej przyjaciółka Jack są twórcami, a obsadę stanowi reszta przyjaciół. 
Jednak serial nie przynosi Tash tyle satysfakcji, na ile liczyła. Owszem, serial ma paru wiernych fanów, ale to wciąż za mało, aby mówić o sukcesie. Aż pewnego, słonecznego dnia wszystko staje na głowie. Liczba wyświetleń kanału Nowalijek wzrasta, a liczba subskrypcji wciąż rośnie. Fani tworzą GIF-y związane z serialem oraz hasztagi. Tash nigdy nie śniła o czymś takim. W końcu ciężki trud wszystkich przyjaciół zostaje wynagrodzony, wraz z nominacją do Złotych Tub, a vloger, którego Tash podziwia, prosi ją o numer telefonu. Czy może być gorzej? Tash musi się zmierzyć z falą krytyki i hejtów, ale również z tym, co czeka ją w życiu rodzinnym. Dziewczyna nie ma najlepszego kontaktu ze swoją siostrą, rodzice oznajmiają jej coś niespodziewanego, a ojciec ich przyjaciół poważnie zachorował. Czy dziewczyna poradzi sobie z tyloma problemami naraz? Jaką lekcję z nich wyciągnie?

Mamy 21 wiek, a więc wszelkie technologie nie są już nam obce. Teraz prawie każdy ma dostęp do internetu. Powstaje coraz więcej blogów i vlogów i to o tym drugim jest mowa. Vlogi to nie tylko filmiki, które wrzuca się raz na jakiś czas. To ogrom pracy włożony w nie, nadziei i cierpliwości, ale również marzeń, które są siłą napędową. 

Tash to dziewczyna, z którą nie polubiłam się od pierwszych stron. Była samolubna, miała się za nie wiadomo kogo i uważała, że to ona robi najwięcej. Nie zauważała problemów swoich przyjaciół, widziała tylko czubek własnego nosa. Tash uważa się za dziwną. Nie interesuje jej seks, chłopcy jej się podobają, ale nie pociągają ją. Uważa, że jest aseksualna. Ilość wysyłanych sms-ów zbliża dziewczynę z podziwianym vlogerem. Zakochuje się w nim, chociaż tuż obok, na wyciągnięcie ręki ma kogoś, kto kocha ją od zawsze. 
Chociaż na początku postać Tash nie była moją ulubioną to jej postać stopniowo przeszła metamorfozę. Zaczęła zmieniać swoje myślenie, dostrzegać świat i swoje decyzje inaczej. Z czasem zaczęła bardziej doceniać swoją rodzinę i przyjaciół, nie biorąc ich za pewnik.

''Milion odsłon Tash'' to historia o zwariowanej dziewczynie, która uwielbia Tołstoja i rozmawia z jego plakatem. Powieść pokazuje jak niesamowita potrafi być przyjaźń i więzi rodzinne. To historia o tym, co się dzieje, kiedy człowiek zachłyśnie się sławą, ale również  tym, że trzeba wiedzieć, kiedy należy przystopować. Idealizowanie pewnych rzeczy może nam przynieść rozczarowanie. 
Książka momentami potrafi być monotonna, ale przez większość stron nie miałam aż takiego problemu. Jest przyjemna, lekka i zabawna. Idealna na rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Pokazuje proces dorastania, pierwszych dorosłych wyborów i poszukiwania własnego miejsca na świecie. Idealna pozycja dla każdej dziewczyny, lub też chłopaka, którzy marzą o założeniu vloga, lub zwyczajnie lubią sięgać po przyjemne w czytaniu książki.

'' (...) A więc nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje.'' 

Oryginalny tytuł: Tash Hearts Tolstoy
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Data wydania: 17 sierpnia 2017 rok
Liczba stron: 348
Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

Lauren Gibaldi ''Autofocus''


Maude jest nastolatką mieszkającą na Florydzie. Jest miłośniczką fotografii i to z nią wiąże swoje dalsze plany. Dziewczyna została niegdyś adoptowana przez dwójkę wspaniałych ludzi, którzy są dla niej wszystkim. Jednak Maude nie raz zastanawiała się jacy byli jej biologiczni rodzice. Czy to po matce odziedziczyła kręcone włosy i nawyk obgryzania paznokci? Jaka by była dziś, gdyby to oni ją wychowali? 
Dziewczyna jest uczennicą liceum. Nauczycielka zadaje jej klasie pracę, w której mają pokazać własną interpretację rodziny. Zwykła praca domowa jest dla dziewczyny pretekstem, aby wyruszyć w podróż poznania swojej biologicznej matki, ale też okazją, aby spędzić ten czas ze swoją najlepszą przyjaciółką. 
Ta podróż okaże się dla niej czymś o wiele więcej i pozwoli jej poskładać kawałki siebie w jedną całość.

Maude musi się w swojej podróży zmierzyć nie tylko z poszukiwaniem informacji o własnej matce, ale również ze zmianami, które nadeszły w jej przyjaciółce. Pokazuje to jak człowiek może się zmienić za sprawą innego środowiska i ludzi. Treena była zagubiona, zdarzało jej się źle potraktować Maude, co niekiedy mnie drażniło. Już nie samo jej zachowanie, ale to, że nasza główna bohaterka szybko przemykała na to oko.

W książce pojawia się również postać uroczego Benneta. Jest to zabawny, troskliwy chłopak, który zacznie spędzać dużo czasu z Maude. Autorka subtelnie wplotła między ich relacje zmiany, co wyglądało bardzo realistycznie.

Co musicie wiedzieć o Maude? Jest to dziewczyna, która z wielką miłością wypowiada się o swoich rodzicach, czyli ludziach, którzy ją adoptowali. Jest wytrwała w tym, co robi, ale też nie brakuje jej wątpliwości. Jest miła, zabawna i skora do współczucia. 

''Autofocus'' to urocza i ciepła książka, która powoduje uśmiech na twarzy czytelnika. Raz jest monotonna, raz akcja nabiera prędkości. Napisana prostym językiem pokazuje nam drogę do dążenia prawdy i poznania samego siebie. Pomimo, że to książka dla młodzieży to niekiedy przemyślenia Maude są niezwykle dojrzałe w swej prostocie. 
Jeśli lubisz tajemnicę, sympatyczne bohaterki i delikatnie przedstawiony wątek romansowy to ta pozycja jest dla Ciebie i może to właśnie ona sprawi, że miło spędzisz przy niej czas.

Oryginalny tytuł: Autofocus
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: 5 maja 2017 rok 
Liczba stron: 364
Moja ocena: 6,5/10

Za egzemplarz dziękuje wydawnictwu:

(Premierowo) K. Bromberg ''DOWN SHIFT. Bez hamulców''


Zander Donavan to utalentowany kierowca wyścigowy, Złoty chłopiec, którego dzieciństwo było naznaczone olbrzymią tragedią. Myślał, że przeszłość zostawił za sobą, lecz ona upomniała się o niego. Po kilku latach od tamtych wydarzeń, kiedy udało mu się dojść do siebie, odnaleźć szczęście i drugi dom, przychodzi do niego tajemnicze pudełko. Wraz z jego otwarciem wspomnienia i dawno ukryte koszmary powracają. Zander zaczyna tracić kontrolę nad własnym życiem. Gniew, poczucie zdrady i wstyd doprowadzają do serii niefortunnych zdarzeń. Zander rani swoich braci i przybranych rodziców, traci pracę i sponsoring. Mężczyzna chce powstrzymać wulkan emocji, którego wybuch sieje spustoszenie. Postanawia wyjechać na wyspę, do wakacyjnego domku swojego przyjaciela. W zamian za pobyt ma wyremontować mu dom. Na miejscu okazuje się, że będzie miał współlokatorkę.

Getta Caster uciekła od przeszłości, w której była tylko pionkiem swojego męża i ojca. Na niewielkiej wyspie próbuje odzyskać dawno utraconą wartość i pewność siebie. Życie nauczyło ją, że może liczyć tylko na siebie, a zaufanie drugiej osobie niesie ze sobą same kłopoty. Dlatego wyznacza ludziom granicę i trzyma ich na dystans. Kiedy w jej życie wkracza Zander, nie jest zachwycona perspektywą wspólnego mieszkania. Jednak pożądaniu nie łatwo jest się oprzeć. Pomiędzy dwojgiem rozpali się ogień, który nie łatwo będzie ugasić. 


Zender już jako mały chłopiec nie miał łatwego życia. Był świadkiem czegoś, co zniszczyło jego psychikę. Pomimo tego, że Colton i Rylee okazali mu miłość i troskę, on nigdy nie pozbył się demonów sprzed lat. Jako młody mężczyzna nadal musi się z nimi zmierzać.
Historia Getty to przykład tego, co potrafi zniszczyć w nas druga osoba. Kobieta niegdyś żyła w luksusie, ale za jaką cenę? Musiała zachowywać pozory, grać tak jak chcieli jej ojciec i mąż. Jej życie była kontrolowane przez nich, w każdym możliwym aspekcie.
Wraz z bohaterami pokonujemy sztormy, aby ujrzeć spokojne morze i błękitne niebo. Przeżywamy wraz z nimi rozpacz, walkę o siebie, strach, ale również radość i każdy kolejny krok naprzód. 


''DOWN SHIFT. Bez hamulców'' to wisienka na torcie całego cyklu Driven. Wiedziałam, że kiedyś musi się zakończyć przygoda z Donavanami i z ich przyjaciółmi, ale nie byłam na to gotowa! Już zawsze będę miała sentyment do tych książek. Mają w sobie nieodparty urok, co sprawia, że mamy ochotę na więcej. Tak samo było i w tym przypadku.
Wyraziste i charyzmatyczne postacie, których życie nie rozpieszcza to idealny przepis autorki na dobrą książkę! 
Tej powieści nie da się czytać powoli, delektować się każdym zawartym w niej zdaniem... Ją czyta się z zapartym tchem, kibicując bohaterom, aby wyszli w końcu na prostą. 
Autorka zapewni Wam petardę emocji, która wybucha w mniej oczekiwanym momencie. Chociaż nie ma tu nic oryginalnego, a sama książka przypomina wiele innych to emocje, które autorka przekazuje są nie do podrobienia. 
''DOWN SHIFT'' opowiada o tym jak bolesna przeszłość odbija się na naszej teraźniejszości. Jak wpływa na nasze zachowanie i relacje z innymi ludźmi. Jest to powieść pełna namiętności, bólu i ognia. Wzrusza, bawi i trafia wprost do czytelniczego serducha.

Oryginalny tytuł: Down Shift
Cykl: Driven (tom 8)
Wydawnictwo: Helion/ Editio Red
Data wydania: 17 sierpnia 2017 rok
Liczba stron: 432
Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

Laurelin Paige ''Pierwszy dotyk''


''Szeptał słowa, których nigdy nie ośmieliłby się powtórzyć w dzień. Słowa, których ja nigdy nie ośmieliłabym się powiedzieć jemu. Właśnie wtedy czułam się z nim najsilniej związana. I właśnie wtedy przerażał mnie najbardziej.''

Emma poznała Amber, kiedy ta miała siedemnaście lat. Obydwie samotne i bez wsparcia w rodzinie. Musiały radzić sobie same i to ich do siebie przybliżyło. Amber wprowadziła ją w świat seksu, luksusu i imprezowania. Młoda wówczas dziewczyna towarzyszyła jej wszędzie i robiła to, co ona. Jednak jedno zdarzenie je rozdzieliło...

Emily Waybor w końcu czuje, że odzyskała kontrolę nad swoim życiem. Ma pracę, dom i w końcu nie musi na nikogo liczyć. Jest odnoszącą sukcesy autorką, co może zawdzięczać tylko sobie. 
Pewnego dnia jej dotąd spokojne życie psuje dziwna wiadomość. Amber, przyjaciółka z dawnych lat nagrywa się jej na poczcie. Chociaż jej głos i zachowanie brzmią neutralnie to Emily wie, że kobieta jest w niebezpieczeństwie. Użyła tajnego kodu, który miały wypowiedzieć w kryzysowych sytuacjach. Kobieta jest zdeterminowana, aby odnaleźć przyjaciółkę. W tym celu wynajmuje dobrego detektywa, ale i sama nie osiada na laurach. Zamierza uwieść miliardera, który ostatni widział Amber. Reeve Sallis jest niebezpiecznym człowiekiem, ale to nie odstrasza jej. Zrobi wszystko, aby dowiedzieć się, co stało się z jej przyjaciółką. Jednak im dłużej przybywa w pobliżu zmysłowego mężczyzny, tym bardziej trudniej jest pamiętać jej o swojej misji. 

Intrygowała mnie ta książka, a jednocześnie nie byłam do niej przekonana. Jednak po przeczytaniu uważam, że to najlepsza powieść Laurelin Paige! Tyle się działo! Momentami byłam zniesmaczona i zafascynowana. Świat ostrego i perwersyjnego seksu nie jest tym, po co najczęściej sięgam. Jednak to naprawdę coś w sam raz po tych słodkich romansach, które lubię czytać, ale w którymś momencie się przejadają...

Emily to kobieta, która ma dosyć ciekawą przeszłość za sobą. Jednak natury nie da się oszukać. Jest urodzoną uległą, wręcz masochistką, która lubi, kiedy facet w łóżku ją poniża i robi to, na co większość kobiet by się nie zgodziła. Jednocześnie jest uparta, silna, zdecydowana i odważna! No bo kto by miał odwagę na kontakt z człowiekiem, który do najbezpieczniejszych nie należy? I chociaż Emily nie raz miałam ochotę walnąć za jej głupotę, która czasem dawała o sobie znać to jest tą postacią, którą polubiłam.

Reeve'a do tej pory nie mogę rozgryźć! Z jednej strony surowy, niedostępny, a z drugiej czuły i troskliwy. Pomimo tego, że wiem o nim więcej niż na początku to nadal jest to za mało. Mam tak wiele pytań dotyczących tego bohatera. Przyznam, że na początku go nie polubiłam. Na samą myśl o bezczelnych, władczych i aroganckich mężczyznach zapala mi się czerwona lampka. Nie lubię, kiedy się mnie kontroluje, a Reeve taki już jest, z drugiej jednak strony intryguje mnie!
Obydwie postacie nie do końca można zrozumieć, a ich decyzje nie raz nas zastanawiają nad czym, czy są słuszne.

Podsumowując, ''Pierwszy dotyk'' to książka, która miło mnie zaskoczyła. Pobudza, wciąga, nie dając nam szansy na to, aby się oderwać choćby na chwilę. Elektryzuje każdą chwilą, a tajemnica, którą owinięta jest fabuła dodaje nam niesamowitej ochoty na więcej! Zastanawiam się do teraz, czy ze mną jest coś nie tak? No bo jak mogła spodobać mi się książka, w której romantyczności z lupą szukać? Więc jeśli ktoś nie lubi tak ostrych książek, gdzie to namiętność i żądza kierują bohaterami to ja ją odradzam! Jednak jeśli lubisz eksperymentować, sięgać po coś z dużą dawką seksu i do tego z wątkiem kryminalnym to polecam! Tajemnica, wyraziste postacie oraz brutalność to coś, co ta książka w sobie skrywa i czeka, aby odkryć w niej więcej. No, a zakończenie? Sprawia, że masz ochotę na więcej! 

''Jego słabością byłam ja. Pragnął mnie i nienawidził tego może nawet tak bardzo, jak ja nienawidziłam jego.''

Oryginalny tytuł: First Touch
Cykl: First and Last (tom 1)
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 14 kwietnia 2017 rok
Liczba stron: 544
Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu:

Jennifer E. Smith ''Odległość między Tobą a mną''


''Bo tak już jest, kiedy znajdziesz się obok kogoś dla ciebie ważnego: świat kurczy się do właściwych rozmiarów. Dopasowuje się do was obojga, nie zważając na całą resztę.''


Cały Nowy Jork spowiła ciemność. Z powodu niewiarygodnych upałów, w całym mieście wyłączono prąd. Tego dnia winda w pewnym z wieżowców stanęła pomiędzy dwoma piętrami z dwójką nastolatków, którzy się w niej znajdowali. Obydwoje się nie znają, chociaż mieszkają w tym samym budynku. Pochodzili z dwóch różnych światów. Ona mieszkała na jednym z najwyższych pięter, gdzie mieszkali bogaci, a on w suterenie przeznaczonej dla pracowników wieżowca. Chociaż wcześniej nie zamienili ze sobą ani słowa to w zamkniętej przestrzeni starają się poznać, aby wypełnić wolny czas w oczekiwaniu na pomoc. Wywiązuje się pomiędzy nimi niezwykła więź, która pozostanie z nimi na długo. Wkrótce los rzuca ich w różne zakątki świata. Jedynym ich łącznikiem będą pocztówki wysyłane z odwiedzonych przez siebie miejsc. Nie ważne czy znajdą się w Pradze, Paryżu, czy Edynburgu - nie będą potrafili o sobie zapomnieć. 


''Odległość między Tobą a mną'' to lekka i przyjemna w czytaniu młodzieżówka. Chociaż nie należy do książek, które czytałabym z zapartym tchem to nie mogę powiedzieć, że straciłam na nią czas. Jest to wakacyjna opowieść, która rozgrzeje Wasze serducha. Opowiada o dwójce nastolatków którzy podczas paru godzin stali się sobie bliscy. Przewijają się w niej również strata, żałoba, relacje rodzic - dziecko, samotność i chęć przeżycia przygody. Z czystym sercem poleciłabym ją każdej nastolatce. Może nie sprawi, że mocniej zabije Wam serduchu, że na długo zachowa się w pamięci, ale na zrelaksowanie, czy odmóżdżenie się jest w sam raz. Pokaże Wam, że warto cieszyć się z małych, na pozór nieistotnych rzeczy, że czasem jedna nieistotna chwila nada naszemu życiu blasku. Będzie w sam raz również dla miłośniczek nieskomplikowanych romansów i młodzieńczej, niewinnej miłości. 

Oryginalny tytuł: The Geography of You and Me
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 14 czerwca 2017 rok
Liczba stron: 304
Moja ocena: 7/10

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu:

A. Meredith Walters ''Twoim śladem''


''Spojrzał na mnie w taki sposób, że poczułam się, jakby prócz mnie na świecie nie było nikogo. Jakbym tylko ja się liczyła. Jak mu się to udawało? Był tak cholernie pociągający. Jakby coś wyssało mnie w jego pole siłowe. Jakby był jedną wielką, gigantyczną czarną dziurą i wchłaniał mnie w siebie.''

Co musi się wydarzyć, aby człowiek sam dążył do własnej destrukcji? Czy, aby na pewno wszystko jest czarno białe?

Aubrey ma za sobą traumatyczne przeżycia. Z powodu narkotyków straciła swoją piętnastoletnią siostrę. Dziewczyna, której od tej chwili towarzyszy poczucie winy chce ocalić inne ludzkie życia, aby uczcić pamięć o niej.
Aubrey jest studentką psychologii i aby uzyskać licencjat, przez dwanaście tygodni musi brać udział na spotkaniach w grupie wsparcia dla uzależnionych. To właśnie podczas tych zajęć poznaje aroganckiego i zbyt pewnego siebie Maxxa. Chłopak próbuje się przebić przez mur jakim się otoczyła i w końcu mu się to udaje. Dziewczyna, która jak dotąd była poukładana i trzeźwo myśląca, zaczyna łamać reguły i to tylko dla jednego powodu, którym jest on. 
Aubrey pragnie go ocalić, bo widzi w nim coś więcej niż zwykłego ćpuna. Wrażliwą i poranioną duszę, słodkiego chłopca, który potrafi być również cudownym człowiekiem. Kochanego, lojalnego i troskliwego brata. Jednak czy można ocalić kogoś, kto uważa, że tego nie potrzebuje? Ona w to wierzy. Tylko nie wie, że wraz z nim ona również stacza się w dół.

Na początku nie byłam przekonana do tej książki. Czytam, czytam strona, za stroną i zastanawiam się, co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie robi ze mną spustoszenia jak z innymi? Przyznam, że początek był dość monotonny, co przedłużało moje czytanie. Jednak później się rozkręciła, a ja nie mogłam się od tej książki oderwać! Nadal siedzi głęboko we mnie, historia obu bohaterów zakorzeniła się w moim jestestwie.
Autorka porusza tu bardzo ważny temat: narkotyki. Wiele razy zastanawiałam się dlaczego ludzie sięgają po to świństwo? Dlaczego celowo dążą do samozniszczenia?

A. Meredith Walters pokazuje, że nie wszystko jest czarno białe.

Maxx w młodym wieku stracił oboje rodziców. Wraz z młodszym bratem został przeniesiony do jedynego członka rodziny jaki im pozostał - wujka Davida, który nie traktował ich zbyt dobrze. Młody chłopak szybko musiał dorosnąć i wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale i za brata. Chciał ukończyć studia i zapewnić bratu wszystko, co najlepsze. W ten sposób wpadł w sidła narkotyku. Odpowiedzialność, wstyd i poczucie winy przytłaczały go, a kilka maleńkich tabletek potrafiło sprawić, że czuł się szczęśliwy i niezwyciężony. Nawet sam nie zauważył, kiedy nie mógł bez nich żyć. Nie zdawał sobie sprawy, że ma poważny problem. Myślał, że ma wszystko pod kontrolą.

Szokowały mnie momenty, kiedy zaczynał odczuwać głód narkotykowy. Byłam wstrząśnięta, przerażona, a momentami zniesmaczona. Przeżywałam jego cierpienia, czułam jak przechodzą na mnie. Strasznie było mi go żal, tej całej walki, którą toczył pomiędzy swoimi dwoma wcieleniami. 
Narkotyki to najgorsze świństwo jakie mogło pojawić się na tym świecie. Ilu ludzkich istnień zniszczyło i zabrało? 

Maxx to bardzo ciekawa i złożona postać. Z jednej strony wrażliwy, kochany, a z drugiej wybuchowy, popadający w ciemność. Ona chce walczyć o niego, a on uważa, że nie potrzebuje ocalenia.
Było mi szkoda również Aubrey, która rozpaczliwie chciała sprawić, że Maxx zacznie coś robić ze swoim życiem, a tymczasem patrzyła jak ten pędzi ku śmierci. 

''Twoim śladem'' to książka, która na długo się zakorzenia w umyśle. Wstrząsająca i dająca też wiele do myślenia. Warto sięgnąć po tę powieść i zobaczyć jak narkotyki niszczą nie tylko nasze życie, ale również tych, którzy przy nas trwają. Uzależnienie kieruje życiem i przekłamuje rzeczywistość. Jest to również historia o tym jak toksyczne są relacje pomiędzy ludźmi. Trzeba mieć naprawdę niezwykłą siłę, aby zostawić takie problemy za sobą.
A. Meredith Walters przedstawia trudne tematy w bardzo lekki sposób, a analizując zachowanie bohaterów pomaga nam lepiej ich zrozumieć. Dostarcza emocji, siejąc spustoszenie w naszych sercach. Pomimo, że to młodzieżówka ta książka była naprawdę mocna. Nie słodka i przekoloryzowana, a realistyczna. Z pewnością nie znajdziecie w niej schematyczności. 

''Co takiego miał w sobie pociąg pędzący nieuchronnie ku katastrofie, że tak trudno było odwrócić od niego wzrok?''

Oryginalny tytuł: Lead Me Not
Cykl: Twisted Love (tom 1)
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 6 lipca 2016 rok
Liczba stron: 386
Moja ocena: 9/10


PS: Posty znów będą się pojawiać regularnie <3. Wakacji już nie planuję. W najbliższym czasie czeka mnie remont, ale raczej nie będzie miał wpływu na moją aktywność. Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie. Ściskam Was mocnooo. Wasza @redgirl_books. <3 

Za egzemplarz do recenzji, dziękuję wydawnictwu:
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka