Polecany post

Book Tour Bookstagram - informacje dla uczestników

wtorek, 7 listopada 2017

''Conviction. Consolation Duet Tom 2'' Corinne Michaels

''Czas nie jest rzeczą, o której zbyt często myślałam. Zwalnia i przyspiesza, ale nigdy się nie zmienia. Nie mogę go zatrzymać - bez względu na to, jak bardzo bym chciała. Nie można odwrócić biegu wskazówek, ani ich zatrzymać. W tej chwili pragnę jedynie, aby świat stanął w miejscu i wrócił do momentu, w którym byłam szczęśliwa i gotowa stawić wszystkim czoła''.

Natalie przez ostatni czas nie miała łatwego życia. Kiedy była w ciąży, dowiedziała się, że jej mąż Aaron nie żyje. Musiała zmierzyć się nie tylko z bólem, samotnością i żałobą, ale również z myślą, że jej małżeństwo nie było wcale takie idealne niż to, które wyidealizowała w swojej głowie. 
Pewnego dnia, w jej domu pojawia się Liam. Przyjaciel jej męża, który powrócił z Kalifornii, aby dotrzymać obietnicy złożonej Aaronowi. To dzięki niemu Natalie od dawien dawna zaczęła czuć. Przywrócił jej radość i chęci do życia. To dzięki niemu na jej ustach znów zagościł uśmiech. Wspólne dni zbliżyły ich do siebie. Chociaż rozum mówił, co innego, oni poszli za głosem serca. Mogłoby się zdawać, że w życiu kobiety wszystko powróciło na bezpieczne tory. Miała przy sobie najdroższą córkę oraz mężczyznę, z którym chciała dzielić przyszłość. Jednak pewnego dnia jej życie znowu legnie w gruzach. Natalie ponownie musi stawić czoła problemom. Czy poradzi sobie? 

''(...) Czasami słowo ''przepraszam'' nie naprawi wyrządzonych krzywd. Czasami ból jest dojmujący, że żadne słowa nie uleczą zadanych ran''.
''Consolation'' złamało moje serce. Było tam wiele bólu, cierpienia i żalu, które ogarniały mnie coraz bardziej, z każdą kolejną przeczytaną stroną.
''Conviction'' leczy i scala potłuczone kawałki serca i duszy. Nadal momentami znajdziemy okruszki emocji z pierwszej części, ale jest to podszyte szczęściem i nadzieją. 
Za co kocham tę serię? Za emocjonalny ładunek, który ze sobą niesie. Ta część różni się od poprzedniej, bo Natalie, w końcu zaznała szczęścia. Dla niektórych może być cukierkowo, ale dla mnie nie jest, bo uważam, że główna bohaterka po tylu przejściach zasługuje na to. Nadal musi zmierzać się z problemami, znaleźć w sobie wystarczająco siły, aby przez nie przejść i je pokonać. Nie raz ją życie zaskoczy. 

Autorka świetnie wykreowała postacie Natalie i Liama o czym pisałam w recenzji ''Consolation''. Nie da się ich nie lubić. Ja kibicowałam im na każdym kroku. Liama po prostu kocham, uwielbiam! To idealny facet, który ma w sobie coś tak magnetycznego, że nie da się do niego nie wzdychać. 
Bardzo mi się podobało, że autorka znalazła czas, by pokazać relację głównej bohaterki z jej córką i przyjaciółmi. Niektóre poboczne postacie bardzo polubiłam ze względu na ich zabawne zachowania i wypowiedzi.

''Convicton'' to idealne dopełnienie historii Natalie. Nie jest taka jak poprzedniczka, różni się, ale moim zdaniem na plus. Pokazuje jak to jest walczyć z własnymi demonami, przeżyciami i wątpliwościami; że miłość nie jest prosta i łatwa, usłana różami, ale warto o nią zawalczyć jeśli jesteśmy pewni, że jest na całe życie. 
Seria Consolation Duet na długo pozostanie w moim sercu. Z pewnością jeszcze do tej historii powrócę, bo wywołała we mnie wiele emocji i pochłonęła mnie bez reszty. Spędziłam przy niej niesamowity czas, gdzie miłość gra pierwsze skrzypce. Nie raz się wzruszyłam, nawet się pobeczałam, ale również mnie rozbawiła. Mam nadzieję, że Wydawnictwo Szósty Zmysł nieraz mnie tak pozytywnie zaskoczy. 


Oryginalny tytuł: Conviction
Cykl: Consolation Duet (tom 2)
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data premiery: 5 grudnia 2017 rok 
Liczba stron: 323

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger