Polecany post

Book Tour Bookstagram - informacja dla uczestników.

KSIĄŻKA ZNAJDUJE SIĘ U: @tylkomagiaslowa (od 16 maja) Uczestnicy: 1.  @nataliaczyta  http://bookinoman.blogspot.com 2.  @zaplat...

piątek, 12 stycznia 2018

"Ostatni list od kochanka" Jojo Moyes

W życiu zdarza nam się wiele niewykorzystanych szans. W pracy, w przyjaźni, czy w miłości. Jedne nas nie obejdą - puścimy je w niepamięć. Jednak inne zdefiniują nasze życie i nas samych. Odcisną swoje piętno już na zawsze: w umyśle, w duszy i w ciele. Zostaną zapisane za pomocą wspomnień i słów. Kto z nas nigdy nie zastanawiał się, co zrobiłby inaczej gdyby mógł cofnąć czas? Jednak czy gdybanie ma jakikolwiek sens? Przecież czasu nie da się cofnąć, ale przyszłość? Ona może nam oferować takie zakończenie jakie chcemy. Wszystko zależy od nas.

Ellie jest młodą dziennikarką, dla której praca znaczy prawie wszystko. Dostaje za zadanie zebranie materiałów z artykułów dla kobiet sprzed pięćdziesięciu lat i stworzenia z nich czegoś nowego. Podczas przeszukiwań archiwum znajduje w jednej z teczek list miłosny z 1960 roku. Budzi on w niej mnóstwo emocji i kobieta postanawia poznać dalszy ciąg zawartej w niej historii. 

Jennifer z pozoru ma wszystko: cudowne życie i bogatego męża. Jest piękna, a mężczyźni
się za nią oglądają. Kiedy ją poznajemy, znajduje się w szpitalu z powodu wypadku, z którego ledwo uszła życiem. Ma amnezję, z powodu której nie wie kim jest i nie pamięta swojej przeszłości - a to dopiero początek. Powrót do domu napawa ją przerażeniem. Czuje, że budynek, w którym mieszkała jest dla niej obcy i nie rozumie dlaczego nie czuje cieplejszych uczuć do swojego męża. Stara się dowiedzieć czegoś, co zapełniłoby luki w jej pamięci, ale mąż i matka zbywają jej pytania milczeniem.
Podczas porządków w domu, natrafia na książkę, do której schowano list. Z czasem natrafia na inne, a z nich poznaje swoje niezliczane oblicza: impulsywne, namiętne, skore do złości i przebaczenia. Każde adresowane do niej - od mężczyzny, którego kochała ze wzajemnością.

Co łączy Ellie z teraźniejszości i Jennifer z przeszłości? Mężczyźni, którzy są dla nich zakazanym owocem. 
Jennifer i Ellie mogą nie sprawiać pozytywnego wrażenia. Jedna zdradza męża, a druga jest kochanką. Jednak to kobiety, które chciały być przede wszystkim kochane. Były zagubione i nieszczęśliwe. I o ile Ellie miała łatwiej, by ukierunkować swój los na lepszy tor, to Jennifer żyła w takich czasach, gdzie odejście od męża wywoływało skandal. 

"Ostatni list od kochanka" to zapadająca w umysł i serce, historia o straconych szansach, o przewrotnym losie i niespełnionej miłości. Mogłabym ją trochę porównać do "Love Rosie" C. Ahern, bo tak jak i tam - tu również bohaterowie się mijają. Początek nie czytało mi się najlepiej, ale byłam na tyle zaintrygowana, że nie odłożyłam jej. Im bardziej zagłębiałam się w historii, tym bardziej mnie wciągała. Książkę przeczytałam w jeden dzień. Jednak nie ukrywam, że brakowało mi tu większych emocji. Owszem dopingowałam bohaterom, czekałam na szczęśliwe zakończenie. Czułam pewnego rodzaju nostalgie podczas czytania, ale to tyle. Nie zatrzęsła moim serduchem, nie sprawiła, że z nerwów obgryzałam paznokcie. Pomimo to piękna historia, którą warto przeczytać. Myślę, że bardziej wrażliwych ode mnie będzie potrafiła wzruszyć. Chociaż nie zapewniła mi emocji, których uwielbiam to i tak ją pokochałam. 
Jojo Moyes w swoich książkach pokazuje, żeby kochać odważnie i tak żyć. Inspiruje nas jak odnaleźć w sobie odwagę i walczyć o to, co kochamy.

Oryginalny tytuł: The Last Letter from Your Lover 
Wydawnictwo: Między Słowami / Znak Literanova
Data wydania: styczeń 2018 rok 
Tłumaczenie: Anna Gralak
Liczba stron: 525
Oprawa: miękka

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger