Polecany post

Book Tour Bookstagram - informacje dla uczestników

poniedziałek, 29 stycznia 2018

"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" Renee Carlino

"Kiedyś byliśmy ty i ja
Kochankowie
Przyjaciele
Zanim wszystko się zmieniło
Zanim zostaliśmy nieznajomymi
Myślisz wciąż o mnie?"

Wiolonczelistka Grace i fotograf Matt poznali się w akademiku. Wspólnie odkrywali obce dla nich miasto. Sprzedawali krew, jadali kolacje w pidżamach, albo wymyślali inne zajęcia na zaoszczędzenie pieniędzy oraz darmowe jedzenie. Wspólnie się uczyli i spędzali ze sobą mnóstwo czasu, co zbliżyło ich do siebie. Jednak wyjazd Matta i nieporozumienia z nimi związane sprawiły, że ich drogi się rozeszły.

Piętnaście lat później.

Matt jest fotografem pracującym dla National Geographic. Jest znany, zdobył wiele ważnych nagród, ale nie jest zadowolony ze swojego życia. Jest rozwodnikiem, który musi pracować ze swoją byłą żoną i jej mężem. Ona w życiu ruszyła do przodu, a on wciąż stoi w miejscu. 
Jego przyjaciel próbuje go wyciągać na randki, ale on kompletnie nie ma na to ochoty. Pewnego dnia wracając do domu, spotyka na stacji metra kobietę, która była miłością jego życia. Piętnaście utraconych lat pełne tęsknoty i wspomnień powracają ze zdwojoną siłą, kiedy ich spojrzenia się krzyżują. Jednak metro rusza, a Grace ponownie znika z jego życia. 
Czy mężczyzna odnajdzie ją ponownie? Co sprawiło, że ich drogi rozeszły się na wiele lat? 


"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" wciągnęła mnie od pierwszej strony i skończyłam ją czytać tego samego dnia. Już tak mam, że niektóre książki mnie do siebie przyciągają na tyle, że nie potrafię ich sobie dawkować. Autorka zaserwowała ciekawą fabułę, intrygujących bohaterów, a znajomość między nimi obojga rozwijała naturalnie. Czuło się łączącą ich więź, tę magię, która zwykle zapowiada coś o wiele więcej. Było zabawnie, ciepło, a każda kolejna strona wywoływała u mnie uśmiech na twarzy. Pokochałam Grace, która pomimo trudności jakie ją spotykały potrafiła znaleźć alternatywne rozwiązania i pomimo wszystkiego nie zatraciła w sobie radości. Była energiczna, urocza i pełna pomysłów. Matt z kolei był bardziej żywiołowy, pewny siebie, niż ten, którego poznajemy na pierwszych stronach książki. Autorka pomimo wszystko nie zrobiła z nich idealnych postaci. Pokazała również ich wady i niedojrzałość, która dotyczy młodego wieku. Jak widzicie początek był bardzo udany, głównie mam na myśli tę część sprzed piętnastu lat. Jednak część trzecią, kiedy obydwoje są dorośli, autorka trochę spartaczyła. Zbyt szybko poprowadziła ich wątek, przez co wydał mi się mało realny. Myślę, że te urazy, które chowali przez lata, tęsknota i żal nie powinny być tak płytko potraktowane. Ich relacja była skomplikowana, a autorka zamiast okazać to, poszła po najmniejszej linii oporu. Bach - trochę obrażania się na siebie, krążenia wokół siebie i ta dam. Ciut się zawiodłam, ale nie na tyle, żeby nie zachwycać się klimatem tej opowieści. Nie zabraknie tu tajemnic, intryg z przeszłości i pewnych niespodzianek. 
"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" to opowieść o straconych latach i miłości. O tym jak niedopowiedzenia potrafią zmienić nasz kierunek życia i wraz z prądem wrzucić je na inne wody. Historia Matt i Grace pokazuje, że miłość nie patrzy na ilość zmarnowanych lat, bo jeśli jest prawdziwa nie nadszarpnie jej nawet czas. Pomimo słabo rozwiniętej części trzeciej, polecam Wam te książkę, jeśli lubicie takie ciepłe i lekko wzruszające klimaty. Autorka poprowadziła narrację z dwóch perspektyw, co jest czymś świetnym, bo mamy wzgląd w myślenie i uczucia obydwu bohaterów.  Kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki postanowiłam, że koniecznie muszę ją mieć. Opisem przypominała mi "Światło, które utraciliśmy", którą swoją drogą pokochałam.
Uwielbiam takie historie: nostalgiczne, subtelne, przeplatające przeszłość i przyszłość. To w tej książce znalazłam. I chociaż nie wywołała we mnie gamy uczuć, nie rzuciła na mnie bomby emocjonalnej to wiem, że tę książkę będę długo wspominać i znajdzie wyjątkowe miejsce na mojej półce. 

Oryginalny tytuł: Before We Were Strangers. A Love Story
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14 luty
Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Liczba stron: 324
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger