Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

poniedziałek, 28 maja 2018

"Play. Stage Dive" Kylie Scott

Po nagłej wyprowadzce swojej współlokatorki, Anne Rollins popada w kłopoty finansowe. Zdradzona przez przyjaciółkę, z zalegającym czynszem i bez żadnych pieniędzy - załamuje się. W takim stanie zastaje ją Lauren, jej sąsiadka, która wyciąga ją na imprezę u Evelyn i Davida. Tam poznaje Malcolma Ericson'a, który podsłuchuje rozmowę o jej problemach. Mężczyzna wprowadza ją w pewną gierkę, a niewiele później proponuje jej pewien układ. Ma udawać jego dziewczynę w zamian za wsparcie finansowe. Kobieta początkowo niechętnie przystaje na ten pomysł, ale myśl o utracie dachu nad głową sprawia, że ostatecznie zgadza się. W chwili, kiedy Mal wkracza do jej mieszkania, jej życie zmienia się już na zawsze.

Po przeczytaniu tej książki chciałam góry przenosić. Warto było dla niej zerwać nockę i rano wyglądać jak panda. Davida z "Lick" pokochałam, ale to dla Malcolma moje serce zabiło mocniej, sprawiając, że druga część okazała się być dla mnie lepsza. Kompletnie nie wiem dlaczego, bo na pierwszy rzut oka te książki wydają się być podobne do siebie. Myślę, że na moje ostateczne wrażenia po lekturze obu książek, wpłynął mój nastrój. Po "Lick" sięgnęłam w ciągu dnia, a wiadomo jak to jest, kiedy musisz, co chwilę przerywać czytanie dla obowiązków, które Cię wzywają. "Play" przeczytałam już na spokojnie, kiedy zrobiłam wszystko, co miałam zrobić i mogłam w końcu położyć się do łóżka i zacząć czytać na spokojnie. 

W tej książce występuję dwie główne, różne od siebie postacie. Anna jest na pierwszy rzut oka zamknięta w sobie, nieśmiała oraz dająca wykorzystywać się ludziom. Nie miała łatwego życia, bo w wieku 15 lat musiała szybko dorosnąć i wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale również za swoją młodszą siostrę i matkę.
Malcolm to z kolei typ kochanego łobuziaka. Jest nieobliczalny - ale w ten pozytywny sposób. Ma szalone pomysły, jest szczery i zabawny. A jeśli tego mało to ma również wspaniałe serce. Mal jednak skrywa bolesną tajemnicę, o której nie dowiemy się prędko. Autorka też nie od razu wyjawia dlaczego Malcolm zaproponował Annie dość nietypowy układ. 

"Play. Stage Dive" pochłonęła mnie na kilka godzin. Podczas czytania odczuwałam napięcie, wypieki na twarzy i ciarki. Chciwie pożerałam każdą stronę, a kiedy już skończyłam - chciałam zacząć od nowa. Jasne - ta książka jest przewidywalna, ale mi nie często to przeszkadza. Nie zabraknie tu zabawnych momentów, dialogów i przekomarzań. Główni bohaterowie są dobrze wykreowani i nie da się ich nie lubić. To właśnie ze względu na Malcolma ta książka jest lepsza od pierwszej części. Jego postać jest mega pozytywna i powoduje na twarzy czytelnika gigantyczny uśmiech na twarzy. Przy tej powieści nie da się zanudzić, a przyjemne i lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie.

Oryginalny tytuł: Play
Cykl: Stage Dive (tom 2)
Wydawnictwo: Editio Red
Tłumaczenie: Marcin Kowalczyk
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 280

Książka do kupienia na stronie Internetowej Wydawnictwa Editio, pod linkiem:
https://editio.pl/ksiazki/play-stage-dive-kylie-scott,playd2.htm#format/d

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger