Polecany post

"Tacet a mortuis" Amo Jones

sobota, 30 czerwca 2018

"Powiedz, że jesteś moja" Elisabeth Noreback

"Powiedz, że jesteś moja" Elisabeth Noreback
"Czym jest smutek? (...) Czym jest tęsknota? To coś, co czujesz, kiedy ktoś zostaje ci wyrwane i zabiera ze sobą cząstkę siebie. Cząstkę, której nie można zastąpić niczym innym. Smutek i tęsknota zostają już na zawsze. To boli".

Strata dziecka jest niewyobrażalnym bólem o czym przekonała się nasza główna bohaterka, Stella. Jej córka Alice zginęła podczas rodzinnego wypadu. Mówiono, że wpadła do wody i utonęła. Stella nie potrafiła pogodzić się z jej śmiercią. Jednak pomimo kilku upadków, w końcu wstała na nogi i postanowiła żyć dalej. Założyła rodzinę, miała ukochanego męża i synka. Sama również została renomowaną psychoterapeutką. Pewnego dnia zgłasza się do niej młoda dziewczyna, w której terapeutka widzi swoją zaginioną córkę. Jest ona do złudzenia podoba do swojej ciotki, siostry jej ojca. 

W książce oprócz narracji ze strony Stelli, autorka wprowadza ją również z perspektywy dwóch innych kobiet. 

Isabelle zgłasza się do Stelli, aby poradzić sobie z żałobą po stracie ojca i uczuciami, które w sobie tłumi. Czuje ogromną nienawiść do matki, która powiedziała jej, że jej nie był to jej prawdziwy ojciec. 
Kristin chce zrobić wszystko, aby jej córka porzuciła plany o terapii. Uważa, że nie powinno się obcych wprowadzać w swoje życie. Poza tym chce mieć córkę tylko dla siebie. 

Kto ma rację, a kto obsesję? Jak pojawienie się Isabelle wpłynie na Stelle i jej życie rodzinne? Kto wysyła jej nekrologi i obserwuje jej dom?

Macie ochotę na książkę, dla której zarwiecie noc? "Powiedz, że jesteś moja" skończyłam czytać o czwartej nad ranem, kiedy za oknem zaczęło już jaśnieć. Wciągnęłam się praktycznie od pierwszej strony. Czułam tak wielkie napięcie i ciekawość, że siłą by mnie od niej nie odciągnęli. Autorka umiejętnie buduje akcję, sieje w naszych głowach zamęt i prowadzi przez wiele ścieżek, które okazują się być błędnymi. Stopniowo raczy nas informacjami, abyśmy to my składali je w całość jak elementy skomplikowanej układanki. Niektóre są przewidywalne, ale to jest naprawdę niewielka ilość. 
Przyznam, że zostałam trochę wywiedziona w pole. Autorka od początku kreowała we mnie negatywny obraz jednej z kobiet i chcąc nie chcąc to ją miałam za tą złą, za tą najbardziej chorą psychicznie, która dopuści się potwornej rzeczy.

"Wszyscy patrzą tylko na wygląd, nie wiedzą, co się za nim kryje. Jak fałszywa, paskudna, zepsuta i wykolejona jestem tak naprawdę jestem. Nikt nie może zajrzeć do mojego wnętrza".

Im autorka więcej kart odkrywała, ukazywała nam psychikę danej osoby tym bardziej zastanawiałam się jak to się skończy? Kto tak naprawdę jest zły? Korciło mnie zajrzeć na ostatnią stronę. Tak wielkie napięcie i oczekiwanie odczuwałam, im bliżej byłam końca, ale wiedziałam, że jeśli to zrobię, zniszczę magię tej historii. 

"Powiedz, że jesteś moja" to thriller, który odkrywa przed nami psychologiczne spojrzenie na dane postacie. Dzięki niemu staramy się dowiedzieć, co kieruje kobietami, co siedzi im w głowie, do czego są zdolne. Akcja jest dynamiczna, niesamowicie trzyma w napięciu, a styl autorki sprawia, że książkę wręcz się pożera. Przyznam, że początkowo ta książka przeraziła mnie swoją objętością. Bałam się, że nie podołam jeśli powieść będzie nudna. Jakże się myliłam... Pomimo tego, że to debiut Elisabeth Noreback to nie żałuję, że mogłam go przeczytać. Autorka wciągnęła mnie w swoją sieć intryg i wątpliwości na wiele godzin.

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_743747,Powiedz-ze-jestes-moja-Noreback-Elisabeth.html

Oryginalny tytuł: Säg att du är min
Wydawnictwo: Zysk i S-ka 
Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Data wydania: czerwiec 2018 rok 
Liczba stron: 512

czwartek, 28 czerwca 2018

"Royal. Kraina z jedwabiu" Valentina Fast

"Royal. Kraina z jedwabiu" Valentina Fast
Pierwsza część serii Royal to było zaledwie wprowadzenie do świata Veritty oraz show, do którego kandydatki dopiero starały się zaaklimatyzować, wzdychając i robiąc maślane oczka do czterech młodzieńców, a bo nuż jeden z nich może być tym prawdziwym księciem. 

Druga część to już moment, kiedy dziewczyny są przygotowywane do pierwszej konkurencji, a ma nią być skopiowanie klucza do serce księcia - jakkolwiek to brzmi. 
Tatiana nadal nie potrafi się odnaleźć w pałacu. Jest wciąż obserwowana przez kamery i książąt, a do tego nielubiana przez inne konkurentki. Nadal nie ma pojęcia, co tu robi, a kłamstwa i sekrety oraz niedomówienia książąt sprawiają, że młoda dziewczyna ma ochotę powrócić do swojego miasteczka, zamieszkać z siostrą i z jej mężem oraz wieść spokojne życie, zanim to tutaj, wciągnie ją w swoje czeluście. Pewnego dni życiem mieszkańców pod Kopułą wstrząsa, co sprawia, że dziewczyna zaczyna wątpić czy życie po drugiej stronie aby na pewno wymarło. 

Autorka kolejną część ponownie zakończyła w takim momencie, że miałam ochotę czymś rzucić. Dlaczego? Bo ma być ona w Polsce dopiero we wrześniu. 
Miałam nadzieję, że będzie tu więcej akcji niż w poprzedniej części, ale autorka po raz kolejny utrzymała ją na tym samym poziomie, co w "Królestwie ze szkła". Jednak tę książkę również przeczytałam z przyjemnością. Zaczarował mnie baśniowy klimat, zaczarowali mnie bohaterowie - chociaż nie wszyscy. Phillip nadal mnie irytował: nie wiedział czego chce, wysyłał Tatianie sprzeczne sygnały, raz był miły, by za chwilę znów rzucić fochem. Za to polubiłam Henrego oraz  Fernarda. Pierwszy jest słodki, szczery i miły, a drugi to zabawny typ dobrej wróżki, która chce dla swoich przyjaciół dobrze. Charles nadal pojawia się najmniej, więc o nim trudno mi cokolwiek powiedzieć.

Jeśli chodzi o główną bohaterkę to jej zachowanie waha się pomiędzy dojrzałością, a dziecinnością. Nie oszukujmy się - ma ona 17 lat, a to taki trochę pokręcony wiek i autorka świetne to okazała. Aby lektura tej książki nie była dla kogoś irytująca, warto patrzeć na jej postać z przymrużeniem oka. Dziewczyna mimo to nadal ma moją sympatię, bo nie straciła swojej zadziorności, siły i ciętego języka. Jest szczera, odważna oraz lojalna.

"Royal. Kraina z jedwabiu" to jak jej poprzedniczka, powieść napisana w lekkim i przyjemnym stylu, która nie raz rozbawi czy zasmuci. Mogłaby być lepsza, ale jest idealna na odmóżdżenie, spokojny wieczór lub wtedy, kiedy szukamy czegoś na raz. Nie zabraknie tu też sekretów, tajemniczej postaci, która jakby skrywa się za zasłoną fabuły oraz dziwnych zdarzeń, które każą wątpić w to, co do tej pory wierzyła Tatiana. Naszą główną bohaterkę czekają miłosne rozterki, ale również spotka ją coś bardzo dziwnego. Jak sobie poradzi, kiedy tajemnice przybiorą na sile?


Oryginalny tytuł: Ein Königreich aus Seide
Cykl: Royal (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tłumaczenie: Miłosz Urban
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 240

wtorek, 26 czerwca 2018

Zapowiedź od Wydawnictwo Insignis

Zapowiedź od Wydawnictwo Insignis
„Cisza przed burzą” to najnowsze dzieło Christie Golden, bestsellerowej autorki od lat związanej z literacką domeną uniwersum Warcrafta, która jak mało kto zna świat Azeroth. Książka Christie Golden stanowi prolog do wyczekiwanego dodatku gry World of Warcraft: Battle for Azeroth (premiera 14 sierpnia 2018) i opisuje szczegóły zbliżającego się konfliktu pomiędzy Hordą a Przymierzem.
Płonący Legion, od eonów największy postrach całego Wszechświata, w końcu został pokonany. Jednak dla niewielkiego świata Azeroth to dopiero początek kłopotów. Władca Legionu, upadły tytan Sargeras w ostatnim, desperackim geście wbił głęboko w powierzchnię krainy swój ognisty miecz, dotkliwie raniąc śpiącą w sercu planety nienarodzoną tytankę, a jej wydobywająca się krew skrystalizowała w azeryt, minerał o niebywałej mocy. Wkrótce po jego zasoby sięgną dwie rywalizujące ze sobą siły oraz ich nowi przywódcy: Anduin Wrynn i Sylwana Bieżywiatr.
Anduin to młody władca Wichrogrodu, próbujący dorównać legendzie swego ojca, króla Variana Wrynna, który poległ bohaterską śmiercią w walce z Płonącym Legionem na Zniszczonych Wyspach. Mimo że dopiero niedawno wszedł w dorosłość, a dziecięce lata spędził na królewskim dworze, życie nigdy go nie oszczędzało. Po śmierci Variana, Anduin zasiadł na tronie nie tylko jako pełnoprawny władca królestwa, ale również zwierzchnik całego Przymierza.
Sylwana była niegdyś przywódczynią elfich tropicieli Srebrnej Luny, jedna z trzech legendarnych sióstr, ostatnich z rodu Bieżywiatrów. Dzielnie stawała w obronie swej ojczyzny przed nieumarłą armią Króla Lisza, by w końcu polec w ostatecznej potyczce z jego czempionem, upadłym ludzkim księciem, Arthasem Menethilem. Zamiast jednak zabić pokonaną łowczynię, rycerz śmierci przemienił ją w nieumarłą banshee, a odbierając wolną wolę, zmusił do walki z tymi, których przysięgała bronić. Gdy w końcu Sylwana odzyskała wolność, brak sojuszników zmusił ją do poszukania pomocy po stronie Hordy. W wielkiej kampanii przeciwko Płonącemu Legionowi stanęła na jej czele.

Teraz zarówno miłujący pokój Anduin Wrynn oraz pełna ambicji Sylwana Bieżywiatr staną przed trudnym wyborem. Czy do osiągnięcia prawdziwego pokoju będzie konieczne usunięcie wszystkich jego przeciwników? Jeśli tak, może azeryt jest odpowiedzią na wszystkie pytania… Dowiecie się tego z lektury „Ciszy przed burzą”.
PREMIERA: 18 LIPCA
WYDAWNICTWO: Insignis

niedziela, 24 czerwca 2018

"Egomaniac" VI Keeland

"Egomaniac" VI Keeland
Drew Jagger jest prawnikiem, który specjalizuje się w rozwodach. Gdy po urlopie powraca do swojego biura na Manhattanie, spotyka go niespodzianka. Zastaje w nim rudowłosą piękność, która bierze go za złodzieja. Sprawa jednak szybko się wyjaśnia. Okazuje się, że Emerie Rose, została oszukana i naciągnięta na pieniądze. Wynajęła biuro przystojnego prawnika, nie wiedząc, że jest jego. Kobieta jest załamana. Czuje się upokorzona, a do tego straciła oszczędności życia. Drew proponuje jej, aby zatrzymała gabinet, w którym się urządziła, w zamian za pomoc mu  pracy. Obydwoje są swoim totalny przeciwieństwem. Ona, jako terapeutka ratuje rozpadające się związki, a on je zakańcza na dobre. Czy z takiej mieszanki wyjdzie coś trwałego?

Vi Keeland to autorka, która po raz pierwszy podbiła moje serce książką "Gracz". "Egomaniac" jest według mnie nieco słabsza, ale moim zdaniem warta uwagi jeśli tworzymy już wakacyjny stosik, uwielbiamy romanse, ale nie tylko. Bo ten wątek to nie jedyne, na co warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim w tej książce wybijają się postacie. Drew jest oczywiście: pewny siebie, posiada nutkę arogancki. Ma w sobie odrobinę twardziela, ale również miękkie serce. Idealne połączenie, które sprawia, że podczas czytania można się rozmarzyć. Praca i własny bagaż doświadczeń, sprawiły, że stał się zgorzkniały w kwestii związków, a na zaufanie komuś rzadko sobie pozwalał. Podczas, gdy Emerie wierzy w miłość, on stawia na to, że prędzej czy później, jedna osoba zdradzi drugą. 

Nasza główna bohaterka jest jedną z tych kobiecych postaci, które się uwielbia. Nie daje sobie w kaszę dmuchać, jest rozsądna i szybko staje na nogi, ale z drugiej strony jest też bardzo ufna. Obydwoje mają ogniste temperamenty: są zadziorni i dosadni.

"Egomaniac" to książka, w której autorka po raz kolejny stworzyła postacie zapadające w pamięć. Nie są bezpłciowe, a to sprawia, że nie tylko je zapamiętujemy, ale również darzymy sympatią. W tej książce nie zabraknie słownych potyczek, zabawnych momentów, przy których będzie świetnie się bawić, ale również namiętności. Nie zabraknie też drobnych problemów i nieporozumień, które nieco urozmaicają fabułę. Relacja pomiędzy bohaterami rozwija się stopniowo, co wypada nie tylko naturalnie, ale również uroczo. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, przyjemnego, zabawnego, w sam raz na nadchodzące lato to "Egomaniac" w tej roli sprawdzi się świetnie. Jest to oczywiście typowy romans, nie ma tu niczego nowego, a sama książka też nie wyróżnia się na tle innych, ale jeśli tak jak ja, liczycie na świetnie spędzony czas, z książką, która wciągnie Was od pierwszej strony, to warto dać jej szansę. 

Oryginalny tytuł: Egomaniac
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Data wydania: marzec 2018 rok
Liczba stron: 392

czwartek, 21 czerwca 2018

"Bang" E.K. Blair

"Bang" E.K. Blair
"Mówią, że ten, kto mści się na drugiej osobie, traci część swojej niewinności. Ale ja nie jestem niewinna. Już od dawna. Zostałam okradziona z niewinności. Odebrano mi los, który był mi pisany. Duszę, z którą przyszłam na świat. Rubinowe serce gotowe na życie pełne nadziei i marzeń. To wszystko odeszło. Przepadło. Nigdy nawet nie miałam wyboru. Opłakuję tamto życie. Rozpaczam nad każdym: „co by było, gdyby…”. Ale z tym już koniec. Jestem gotowa odebrać to, co zawsze mi się należało, a co zostało mi tak brutalnie wydarte. Dlatego szukam zemsty. Zatem, co teraz? Teraz wymyślam intrygę i przejmuję kontrolę. Oto nakładam koronę nienawiści."

Nina - a tak naprawdę Elizabeth, jest żoną bogatego mężczyzny, który ją kocha, szanuje i pomimo wielu lat trwania w małżeństwie, nie potrafi oderwać od niej oczu. Z pozoru wiedzie normalne i szczęśliwe życie, ale dla niej jest ono tylko grą. Drogą, po której podąża wytrwale, aby zemścić się na tym, który odebrał jej człowieka, którego kochała najbardziej na świecie - jej ojca. Nina (przyjmijmy to imię) jest udaną intrygantką, która bez wyrzutów sumienia manipuluje ludźmi i traktuje ich jak pionki, aby móc dopełnić zemsty którą skrupulatnie układa od lat. Kiedy poznaje Declana, wie, że będzie on idealny narzędziem. Jednak kobieta nie przepuszcza, że z czasem ten misternie ułożony plan, zacznie się walić z pozoru jednej słabości.

Na początku chciałabym Was przeprosić, że recenzja nie pojawiła się w dzień premiery tak jak obiecałam. Weekend był u mnie weselny, a ja, jak to ja, musiałam przypałętać jakieś choróbsko i to ono opóźniło moje plany. Przeziębienie i upały dają mi się we znaki... Ale powróćmy do książki.. 


Niny/Elizabeth można nie lubić, bo ta postać jest dosyć specyficzna przez wybory, które dokonuje. Jednak obok jej traumatycznej przeszłości nie da przejść się obojętnie. Jest ona szokująca i obrzydliwa - bo nie wiem jak ją inaczej nazwać. To, co ona musiała przejść jest dla mnie czymś niemożliwym i niepojętym. Nie dziwiłam się, że odbiło się to na jej psychice, i że to wszystko kierowało jej decyzjami. Ona wręcz żyła tą zemstą. Pomimo bycia już dorosłą kobietą, w niej dalej tkwiła mała dziewczynka, która straciła kochającego ojca, była przerzucana z jednej rodziny zastępczej do drugiej i okrutnie wykorzystywana. Za to wszystko obwinia jedną osobę i tu nie do końca potrafiłam tego zrozumieć, ale nie będę Wam spojlerować. Ja po prostu nie zgadzałam się z główną bohaterką w tej kwestii i uważałam, że po prostu szukała kogoś, kogo będzie mogła ukarać za to, co przeżyła. 

Nina/Elizabeth poza tym,  co opisałam, jest osobą, która nie dopuszcza do siebie ludzi i nie pozwala sobie na jakiekolwiek zaufanie. Jednak tym wyjątkiem od reguły jest Pike - jej najlepszy przyjaciel, którego poznała trafiając do jednej z wielu rodzin zastępczych. Moim zdaniem łączą ją z nim bardzo niezdrowe i niezrozumiałe relację.

Jeśli chodzi o postać męża Elizabeth - Benneta i poznanego Declana, to z dwójki z nich najbardziej wyróżnia się ten drugi. Dlaczego? Bennet moim zdaniem to mało wyrazista postać, która tylko od czasu do czasu przemyka przez karty tej historii. Declana poznajemy lepiej i tu wyłania się obraz pewnego siebie mężczyzny, który wie czego chce. 

"Bang" to książka, która posiada różnorodną gamę uczuć. O tej książce nie można powiedzieć, że jest przewidywalna. Od pierwszej do ostatniej strony nie jesteśmy pewni tego, co się wydarzy, a kiedy myślimy "tak! to będzie tak" to autorka wprowadza zamęt i sprawia, że ostatecznie nadal nie wiemy nic. "Bang" nie jest typowym romansem, a to sprawia, że wyróżnia się on na tle innych. Znajdziemy tu elementy thrillera, kryminału i erotyki, a to wszystko idealnie tu ze sobą współgra. Jest mrocznie, namiętnie, ale nie tylko - bo ta historia jest pełna bólu, ale też cichej nadziei, której główna bohaterka pomimo wszystko nie potrafi się wyrzec. Autorka stworzyła ekscytującą mieszankę miłości i nienawiści i zemsty. Jest to pokręcona historia, z mrocznym klimatem, z której małymi kroczkami wyłania się coś pięknego. 

Więcej cytatów z książki znajdziecie TU

Oryginalny tytuł: Bang
Cykl: Czarny lotos (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Tłumaczenie: Dorota Lachowicz
Data wydania: czerwiec 2018 rok
Liczba stron: 350

środa, 20 czerwca 2018

"Dopóki nie zjawiłaś się ty" Penelope Douglas

"Dopóki nie zjawiłaś się ty" Penelope Douglas
''Byłeś moją burzą, moją chmurą gradową, moim drzewem w ulewie. Kochałam te wszystkie rzeczy i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś jak pieprzona susza. Myślałam, że palanci jeżdżą tylko niemieckimi samochodami, ale okazało się, że dupki w Mustangach też mogą zostawić blizny.''

Rzadko zdarza się, aby ta sama historia, opowiedziana z drugiej perspektywy była po prostu świetna. "Dopóki nie zjawiłaś się ty" pokazuje, że można od nowa opowiedzieć tę samą historię, ale sprawić również, że na jakiś sposób będzie ona też inna. 

Pierwszą część pokochałam, do dzisiaj mam ją w głowie. Naturalnym więc było, że będę z niecierpliwością oczekiwać drugiej. Aż w końcu miałam ją łapakach! Zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać. Kiedyś przeczytałam książkę mojej ulubionej autorki Colleen Hoover -  "Hopeless", a później z perspektywy drugiej osoby - "Losing hope" i zawiodłam się. Bardzo się zawiodłam, bo pomimo tego, że uwielbiam Hoover to miałam wrażenie, że czytam tę samą historię, a dwójka tych bohaterów jest ze sobą wysokostabilna jeśli chodzi o emocje. Penelope Douglas pokazała mi, że można zrobić to bardzo dobrze. Historia ta sama, ale uczucia, myśli, emocje - zupełnie inne. 
Autorka przy dwóch pierwszych częściach Fall Away, wykreowała świetne postacie, które na długo się zapamiętuje. W żadnym wypadku nie sprawiają wrażenia, że są takie samie, ale inne, a do tego tak żywe ze swoimi wadami i zaletami. Nie da się ich nie lubić i nie da się z nimi nie utożsamiać. 

Fajne w takich książkach jest to, że możemy poznać uczucia drugiego z bohaterów i ich motywy. A jak wiecie większość osób, w tym mnie, zastanawiało się dlaczego Jared tak nienawidził Tate. To już wyjaśnia się w tej części i pomimo tego, że już wiem to dalej w związku z jego zachowaniem mam mieszane uczucia. Moim zdaniem, gdyby postanowił z nią porozmawiać, oszczędziłby jej i sobie samotności i bólu.

Jareda poznajemy tu jako pełnego gniewu, frustracji i bólu młodego człowieka, który w jakiś sposób musi te emocje z siebie wyrzucić. Opuszczony przez ojca i przez matkę - nie miał łatwo w życiu, musiał nauczyć się liczyć na samego siebie. Często też myśli o Tate, a jej wyjazd do Francji po raz pierwszy zachwiał jego kontrolą, jaką miał nad dziewczyną. 

"Byłeś burzą w pełnym słońcu, błyskawicą na nudnym, bezchmurnym niebie."

"Dopóki nie zjawiłaś się ty" to książka, w której przeszłość przeplata się teraźniejszością. To historia pełna bólu i niepewności. Pokazuje jak stracone szanse i zmarnowany czas wpływają na relacje z bliskimi nam niegdyś osobami. Bardzo podobała mi się ta książka ! Czytałam ją z uśmiechem na ustach, zdarzały się sytuacje, kiedy się zaśmiałam. Wciągnęła mnie tak, że czytałam ją bez przerwy. Jestem zachwycona tym, że autorka po raz drugi dała radę mnie zaintrygować i zachwycić. Pomimo tego, że to ta sama historia to jestem zdania, że nie można przejść obok niej obojętnie i nie dać sobie szansy, by ponownie w tej historii się zakochać. Seria Fall Away jest jedną z moich ulubionych - pełna miłości, namiętności i intensywności. 

Oryginalny tytuł: Until You
Cykl: Fall Away (tom 1.5)
Wydawnictwo: Editio 
Tłumaczenie: Marta Czub, Olga Kwiecień 
Data wydana: czerwiec 2018 rok
Liczba stron: 372

Książka do kupienia (bez kosztów wysyłki za płatność z góry): https://editio.pl/ksiazki/dopoki-nie-zjawilas-sie-ty-penelope-douglas,dopoki.htm#format/d

piątek, 15 czerwca 2018

"Nieodgadniony" Maureen Johnson

"Nieodgadniony" Maureen Johnson
Dzięki nauczycielom, drużynom sportowym, absolwentom, szkoły zyskują rozgłos. Akademia Elinghama jest pod tym względem wyjątkowa. Nie zdobyła sławy dzięki dobrym wynikom uczniów czy świetnym wykładowcom. Zdobyła ją dzięki dokonanemu tam morderstwu. Pasjonująca się kryminalnymi sprawami Stevie, wysyła podanie do prestiżowej uczelni, gdzie w 1936 porwano i zamordowano żonę i córkę Ellinghama – właściciela akademii oraz znanego w tamtych czasach milionera. Dziewczyna mimo własnych wątpliwości dostaje się na uczelnie niedowierzając, że już niedługo będzie uczyć się w miejscu, gdzie dokonano zbrodni. Gdy Stevie dociera na miejsce, podziwia każdy element rezydencji, ciesząc się, że trafiła do miejsca swoich marzeń. Dziewczyna próbuje się dopasować do nowego środowiska, ucząc się i tworząc swoje pierwsze projekty, do czasu, gdy niespodziewanie ginie jeden z uczniów z drugiego roku. Początkowo wygląda to na wypadek, jednak czy na pewno?
Spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego, co nie oznacza, że zupełnie mi się nie podobała, wręcz przeciwnie – niesamowicie się w nią wciągnęłam. Już pierwsze strony bardzo mnie zaciekawiły. W książce znajdziemy rozdziały, w których możemy śledzić przebieg sprawy Ellinghamów, co urozmaica lekturę. Główny wątek prowadzony w dzisiejszych czasach również jest niczego sobie. Pokazuje nam nie tylko grupę nastolatków przepełnionych marzeniami i celami, ale przedstawia nam niesamowicie ciekawą postać, jaką jest główna bohaterka. Stevie to dosyć nietypowa nastolatka posiadająca niezwykłą spostrzegawczość. Kocha kryminały i nie wyobraża sobie świata bez nich. W dodatku interesuje się różnymi kryminalnymi sprawami, a jednym z jej największych marzeń należy prowadzenie własnego śledztwa oraz współpracowanie z FBI. Niestety ani rodzice Stevie, ani rówieśnicy nie biorą jej pasji na poważnie. Gdy Stevie trafia do nowego środowiska, trudno jest jej się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Dziewczyna musi zacząć walczyć z własnymi lękami oraz spróbować dostosować się do rówieśników.
Na początku myślałam, że wątek kryminalny będzie przeważać, jednak okazało się, że książka bardziej skupia się na samej Stevie oraz akademii niż na śledztwie. Wcale mi to nie przeszkadzało, choć przyznać muszę, że nie tego się spodziewałam. W tej książce znajdziecie owiane tajemnicą morderstwo sprzed lat z nieodgadnionym oprawcą oraz świetną i błyskotliwą główną bohaterkę, która musi zmagać się z własnymi lękami i akceptacją wśród rówieśników. Książka ta to nie tylko powieść młodzieżowa z wątkiem kryminalnym, ale również historia zwykłej nastolatki, z niezwykłymi marzeniami i zainteresowaniami.

Oryginalny tytuł: Truly Devious
Wydawnictwo: Poradnia K
Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 480

środa, 13 czerwca 2018

Zapowiedź od Wydawnictwa Insignis - "The Kissing Booth" Beth Reekles

Zapowiedź od Wydawnictwa Insignis - "The Kissing Booth" Beth Reekles
19 milionów czytelników i adaptacja filmowa wyprodukowana przez Netflix. Powieść „The Kissing Booth” Beth Reekles już 4 lipca w Polsce

Beth Reekles podbija serca czytelników i widzów historią o pierwszym pocałunku, jego oszałamiających konsekwencjach i odwiecznych zmaganiach serca z rozumem.
Myśli piętnastoletniej Beth Reekles z południowej Walii zaprzątały typowe sprawy nastolatek – szkoła, chłopcy, imprezy czy pierwszy pocałunek. Jednak zamiast marnować czas w sieci, postanowiła na podstawie swoich refleksji napisać powieść. Rozdział po rozdziale zamieszczała ją na platformie Wattpad, wywołując burzę w sieci. Pierwszą częścią zyskała milion czytelników, a w kulminacyjnym momencie ich liczba wzrosła do 19 milionów! Skrzynkę e-mailową Beth zapełniały prośby o szybszą publikację następnych rozdziałów – czytelnicy z całego świata czekali na każde kolejne słowo.
Perypetie Elle
Kiedy Elle postanawia zorganizować na szkolnym festynie stoisko z pocałunkami, nie ma pojęcia, że sama w nim usiądzie – ani że swój pierwszy pocałunek przeżyje z aroganckim Noah. Jej życie wywraca się do góry nogami. Ale czy ten romans przyniesie Elle happy end czy złamane serce?
Młodzieżowy fenomen nie umknął uwadze hollywoodzkich producentów, którzy powieść Beth uznali za świetny materiał na film. Adaptacja miała premierę na platformie Netflix 11 maja. Rolę głównej bohaterki powierzono popularnej aktorce młodego pokolenia – Joey King.
Deszcz nagród

„The Kissing Booth” zdobyła tytuł najpopularniejszej powieści dla nastolatków – Most Popular Teen Fiction Watty Award – oraz była nominowana do nagrody Romantic Novel of the Year Awards 2014. Autorka w wieku siedemnastu lat podpisała kontrakt na trzy książki z brytyjskim wydawnictwem Random House. Aktualnie Beth jest absolwentką fizyki na Uniwersytecie w Exeter i pracuje w branży IT. Nadal pisze i prowadzi bloga z refleksjami na temat życia dwudziestolatków oraz z poradami dla pisarzy. Beth była nominowana do nagród: Women of the Future Young Star Award 2013 oraz Queen of Teen Awards 2014. Znalazła się na liście szesnastu najbardziej wpływowych nastolatków roku 2013 magazynu „Time” oraz na szóstym miejscu rankingu „Top 20 poniżej 25” stworzonego przez brytyjski dziennik „The Times”.
Do kupienia w przedsprzedaży:

Cytaty "Bang" Blair E.K - zapowiedź - patronat - Wydawnictwo NIEzwykłe

Cytaty "Bang" Blair E.K - zapowiedź - patronat - Wydawnictwo NIEzwykłe
Cześć Kochani! Przychodzę do Was z kolejnym patronatem Red Girl Books. Miałam już okazję czytać tę książkę, a zanim pojawi się recenzja to pomyślałam, że zasypię Was cytatami, które najbardziej zwróciły moją uwagę. Bo wiecie co? Podobało mi się ich dość sporo! Recenzja pojawi się 18 czerwca, bo w tym tygodniu szykuje mi się wesele, a więc ten tydzień mam trochę napięty. Będziecie czekać? :D Od siebie dodam, że ta książka jest pełna emocji i szokująca. 

Książce patronują:

Kobiece Recenzje
Książkowa Pasja
Książkowir
Kulturantki
Lotta Czyta
Molinka Książkowa
Nie oceniam po okładkach
Pisanie - czytanie - moja pasja
Książki takie jak my
Books by Mags

Cytaty

"Dwaj mężczyźni – jeden niewinny, drugi zasługujący na zniszczenie – w ten czy inny sposób stracą życie, abym mogła zemścić się i odzyskać życie, które się mi należy (...)"

"Mówią, że ten, kto mści się na drugiej osobie, traci część swojej niewinności. Ale ja nie jestem niewinna. Już od dawna. Zostałam okradziona z niewinności. Odebrano mi los, który był mi pisany. Duszę, z którą przyszłam na świat. Rubinowe serce gotowe na życie pełne nadziei i marzeń. To wszystko odeszło. Przepadło. Nigdy nawet nie miałam wyboru. Opłakuję tamto życie. Rozpaczam nad każdym: „co by było, gdyby…”. Ale z tym już koniec. Jestem gotowa odebrać to, co zawsze mi się należało, a co zostało mi tak brutalnie wydarte. Dlatego szukam zemsty. Zatem, co teraz? Teraz wymyślam intrygę i przejmuję kontrolę. Oto nakładam koronę nienawiści."

"Kiedyś może faktycznie byłam krucha, ale to stare dzieje. Teraz jestem silna jak diabli. Słabość pochodzi z duszy, a większość ludzi takową posiada, co daje kobiecie takiej jak ja przewagę. Mogę manipulować ludźmi wedle własnego uznania, więc właśnie to robię."

"Serce to broń, która, jeśli nie zostanie odpowiednio wyćwiczona, może zniszczyć swojego właściciela."

"(...)  Nieważne czy się jest politykiem, czy nie, wszystko i tak jest w pewnym sensie polityką. Wszyscy chcemy zachować twarz, aby inni widzieli nas w jak najlepszym świetle.
Żeby dotrzeć do prawdy, trzeba zburzyć mury i odsłonić kryjącą się za nimi brzydotę."

"Nadzieja raz po raz mnie zawodziła, ale z jakiejś przyczyny nigdy tak do końca jej nie porzuciłam. Bałam się przekonać, co by było, gdybym jej nie miała."

"Ludzi da się zranić wtedy, kiedy pozwalają sobie na uczucia."

"Znalazłam drogę do jego serca, a on nigdy niczego nie podejrzewał, poza tym wszystkim, w co chciałam, aby wierzył; ale uczynił z mojego życia piekło, a zadośćuczynienie to podła suka, przybywająca pod moją postacią. Jestem diabłem, który wsącza się we wszystkie jego szczeliny. On nie wie, że to przez niego stałam się tym, czym się stałam, i jak głupiec wpadł w pajęczyny moich kłamstw. Chyba powinnam go za to kochać, bo kiedy będzie się tego najmniej spodziewał, da mi wszystko to, czego szukałam – zemstę."

"Ból jest nierozerwalnie spleciony z moim istnieniem i już tu pozostanie, jako przypomnienie, że wszyscy jesteśmy w jakiś sposób wybrakowani."

"– Ludzie są słabi, Nina. Taka jest prawda.
– Nie chcę być słaba.
– Jesteś tylko człowiekiem – mówi. – Krwawisz tak samo
jak każdy, tylko się z tym kryjesz."

"Świat nigdy nie pyta nas o zdanie. Ma to gdzieś. Złe rzeczy się zdarzają, ale świat nie przestaje się od tego kręcić."

Premiera 20 czerwca
Do kupienia w przedsprzedaży:
http://www.empik.com/bang-blair-e-k,p1199672481,ksiazka-p


niedziela, 10 czerwca 2018

"Bjorn Morfir" Thomas Lavachery

"Bjorn Morfir" Thomas Lavachery
Bjorn, młody Wiking, od zawsze uważany za słabszego, żyje w cieniu swojego brata. Pewnego dnia ojciec ofiarowuje mu miecz, aby ten mógł zmierzyć się ze starszym bratem. Jednak w przeciwieństwie do niego, Bjorn nie potrafi posługiwać się bronią. Jednak ktoś przychodzi mu na ratunek. Wojownik z jego snów, który uczy go sztuk walki. Chłopiec będzie musiał zmierzyć się z własnymi lękami i odnaleźć w sobie odwagę, aby pokonać nie tylko brata, lecz również między innymi Śnieżycę zagrażającą jego rodzinie. Czy poradzi sobie z wyzwaniem?

"Bjorn Moifir" to książka, w której wraz z biegiem wydarzeń mamy możliwość obserwować przemianę głównego bohatera. Pokazuje, że warto wyjść naprzeciw przeciwnościom losu, bo każdy kolejny krok zwiększa naszą odwagę. W tej książce nie brak magii i takich istot jak trolle. Autor do fabuły przemyca elementy mitologii nordyckiej oraz wierzenia chrześcijańskie - a właściwie ich początki. Powieść stworzona przez Thomasa Lavachery jest wciągająca, a czarno - białe ilustracje i barwne opisy, pobudzają wyobraźnię czytelnika. Ta niedługa historia o lojalnym i uczciwym chłopcu, który dopiero co odkrywa siebie, sprawi, że czytelnik nie tylko wyniesie ważną lekcję z lektury tej książki, ale będzie świetnie się przy niej bawił.  Oprócz trolli nie zabraknie tu smoków i pojedynków. Język jakim posługuje się autor jest przystępny i przyjemny. Rozdziały nie są na siłę przeciągane. Szczerze mówiąc nie są ani za krótkie, ani za długie - takie w sam raz. Wraz z kolejną stroną akcja przybiera na sile, a to dopiero pierwsza część cyklu o przygodach Bjorna. Myślę, że każdy dzieciak, który uwielbia przygody znajdzie tu coś dla siebie!

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_723147,Bjorn-Morfir-Lavachery-Thomas.html
Oryginalny tytuł: Bjorn le Morphir
Oryginalny język: francuski
Cykl: Bjorn (tom 1)
Tłumaczenie: Natalia Wiśniewska
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 208

czwartek, 7 czerwca 2018

"SUPERKOKTAJLE dla zdrowia i urody czyli koktajle z superfoods" Katarzyna Błażejewska - Stuhr

"SUPERKOKTAJLE dla zdrowia i urody czyli koktajle z superfoods" Katarzyna Błażejewska - Stuhr
Chcesz rozpocząć przygodę ze zdrowym odżywianiem się? A może szukasz inspiracji na nowe smakołyki? "Superkoktajle dla zdrowia i urody czyli koktajle z superfoods" to zbiór siedemdziesięciu, sprawdzonych przepisów, które zostały stworzone przez Katarzynę Błażejewską - Stuhr. Znajdziecie w nim przepisy podzielone na dziesięć rozdziałów - myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie:

- superjagody 
- supernasionka
- superzboża
- superziółka 
- superlistki
- superhot 
- superczerwień
- superpomarańcz
- superbiałe
- superzielone

Każdy rozdział rozpoczyna informacja o tym, jakie właściwości odżywcze możemy spotkać na przykład w jagodach, w zbożach czy w ziółkach i jak one wpływają na nasze zdrowie. Większość przepisów jest krótkich i prostych, a w nich również informacja o danym produkcie. Na przykład jeśli w przepisie znajdzie się żurawina, to autorka pod przepisem informuje nas, że jest ona bogata w witaminę C, witaminę B1 i B2 i nie tylko. Najlepsze jest to, że w książce znajdziemy wiele pięknych, kolorowych i pobudzających apetyt zdjęć. Bo przecież jemy również oczami. :) 
Tę książkę polecam szczególnie na lato! Bo co nie smakuje w upalne dni lepiej niż owoce i nie tylko ?Jeśli lubisz dbać o zdrowie, chcesz wiedzieć, co dobrze na nie wpłynie to ta książka z pewnością jest dla Ciebie. Takie koktajle są również dobre na to, aby szybko poradzić sobie z głodem, nie musząc wybierać słodyczy. Smacznego! :)

Ps: A na końcu znajdziecie miejsce na zapisanie własnych przepisów. <3

Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2018 rok
Liczba stron: 224

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_727162,Superkoktajle-dla-zdrowia-i-urody-Katarzyna-Blazejewska-Stuhr.html

"Kosodom. Żniwa Śmierci" Neal Shusterman

"Kosodom. Żniwa Śmierci" Neal Shusterman
Wyobraź sobie świat, w którym władzy nie dzierżą królowie, ani prezydenci. Istnieje tylko Thunderhead, sztuczna inteligencja, która jest lepsza od człowieka. Nie wie czym jest zło, posiada same dobre cechy, dba o wszystkie ludzkie potrzeby, sprawiając, że ludziom żyje się lepiej. W tym świecie już nie ma wojen, głodu, przestępczości, bólu i chorób. Człowiek już nie odlicza dni, które mu pozostały na tym świecie, ponieważ stał się nieśmiertelny. Może skoczyć  z najwyższego budynku, rzucić się pod auto, ale to nie zakańcza ludzkiego życia - ożywiają daną osobę w centrum uzdrawiania. Życie człowieka mogą zakończyć tylko Kosiarze, którzy kontrolują wzrost populacji. 

Z reguły nie powinni robić tego dumą, ale z wyrozumiałością i litością. Jednak po śmierci Kosiarza Goddarta, Kosodom się podzielił na tych Kosiarzy, którzy szanowali stare zwyczaje, ale też na tych, którzy popierali słowa Goddarta. Ci drudzy Kosiarze coraz częściej nadużywają swojej pozycji. Thunderhead z niepokojem na to spogląda, ale ustanowione przez niego prawa sprawiają, że sam ma związane ręce. 

Citra, a raczej Kosiarz Anastazja, również dostrzega zepsucie Kosodomu, jednak woli walczyć z tym w cywilizowany sposób. Z kolei Rowan wybiera bardziej drastyczne metody. Pomagają im również Kosiarz Curie i Faraday - każde na swój sposób. Thunderhead również nie spogląda bezczynnie. Omijając własne prawa, stawia na drodze Citry i Rowana - Greysona. 

W pierwszej części mieliśmy okazję przeczytać dzienniki Kosiarzy, którzy byli ważni dla fabuły. W "Kosodomie" z kolei dostajemy możliwość, aby zajrzeć do głowy sztucznej inteligencji. Nie zabraknie tu  filozoficznych przemyśleń Thunderhead'a na temat życia, śmierci i wyższym bycie. Jednak możemy tu dostrzec również jego samotność, potrzebę chronienia ludzkości, ale również rozpacz na widok ich zepsucia, zła i mroku, który ich ogarnia. 

Tak jak i pierwsza część, tak i ta wciągnęła mnie niemal od pierwszej strony. A może bardziej? Bo w "Kosodomie" dzieje się zdecydowanie więcej.Nie brakowało tu niespodziewanych zwrotów akcji - konflikty się zaostrzały,  umarli powstawali z grobów. W książce, oprócz głównym bohaterów, pojawiają się poprzednie postacie, ale również nowe. Między innymi Greyson - nastolatek, który był wychowywany przez Thunderhead'a, ponieważ jego rodzina nie interesowała się nim. Jest zagubiony i trochę nieszczęśliwy. Zostaje wplątany w intrygę przez swojego opiekuna i od tej pory, co rusz wpada w kłopoty. Citra, jako nowa Kosiarz stara się postępować zgodnie z własnym sumieniem, ale nie jest to łatwe, kiedy jej zachowanie jest przez innych Kosiarzy niezrozumiałe. Wraz z Kosiarz Curie znajduje się w niebezpieczeństwo, przez kogoś, kto z ukrycia pociąga za sznurki. Rowanowi też nie będzie łatwo, nie raz stanie przed trudnymi wyborami.

A końcówka? To emocjonalna bomba, która rozwala czytelnika na wiele części. Akcja zakończyła się w takim momencie, że po skończeniu tej książki, miałam w głowie wielkie WOW. Byłam w szoku, wkurzona i zawiedziona. Bo wiecie co? Myślę, że trzecia część pozamiata i "Kosiarza" i "Kosodom". Co cechuje pierwszą, jak i drugą część? Niesamowici bohaterowie, oryginalna fabuła oraz to, że obie książki trzymają czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. 
Jestem bardzo ciekawa jak roztrzygnie się jeszcze bardziej beznadziejna sytuacja głównych bohaterów. Jak ją rozwiąże Thunderhead, którego ograniczają jego własne zasady? I jaką rolę odegra w tym Greyson? 

Oryginalny tytuł: Thunderhead
Cykl: Żniwa Śmierci (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 592

Książka do kupienia na stronie Księgarni Internetowej Czytam.pl, pod linkiem:
https://czytam.pl/k,ks_735169,Zniwa-smierci-II-Kosodom-Shusterman-Neal.html

poniedziałek, 4 czerwca 2018

"The Foxhole Court" Nora Sakavic

"The Foxhole Court" Nora Sakavic
Autorka przedstawia w swojej książce historię siedemnastoletniego Neila'a Jostena, który krótko mówiąc nie miał łatwego życia. Bezpieczeństwo, zaufanie, nadzieja - nie było na to miejsca w jego życiu, nie mógł sobie pozwolić na choćby cień tych uczuć. Jedna chwila nieuwagi, a jego życie byłoby w niebezpieczeństwie. Ucieczki, kłamstwa i ukrywanie się - tak wyglądało jego życie. Jedyne, na co sobie pozwalał to jego zamiłowanie do Exy - sportu, który opierał się na kombinacji lacrosse z hokejem na lodzie. Kiedy dostaje propozycję kontraktu z drużyną uniwersytecką Lisów, wie, że to ostatnie na co może pozwolić w swojej sytuacji. Szum medialny, który towarzyszy tej drużynie, mógłby ściągnąć na niego niepotrzebne zainteresowanie. Jednak ostatecznie zgadza się do niej wstąpić. Jak to się dla niego skończy?

Są takie książki, które nie mają żadnej akcji. W większości przypadków działa to na ich niekorzyść, ale jeśli chodzi o "Foxhole Court" wcale tak nie jest. Autorka głównie skupiła się na kreacji przedstawionych w książce osób. Chłopców, młodych mężczyzn, którzy muszą zmierzyć się ze swoimi problemami i zagubieniem. Jest to nieco brutalna i bolesna historia, ale pokazuje też, że warto dawać innym szansę, szansę na to, żeby móc zmienić i przewartościować swoje życie. 
Znajdziecie tu wachlarz różnych charakterów i osobowości. Z początku może to przytłoczyć czytelnika, bo połowę postaci występujących w książce, należałoby wysłać na terapię. Jest w nich dużo nienawiści, bólu i samodestrukcji. Nie wiadomo czego po niektórych się spodziewać, co im odwali i jak postąpią. Są najzwyczajniej w świecie nieobliczalni. Pomimo tego, że pomiędzy tą męską zgrają istnieją napięte relacje, to jeśli przychodzi, co do czego, to wszyscy stają za sobą murem. 

Ta książka jest pełna zła, brutalności i zepsucia. Długi czas zastanawiałam się, co takiego do nich ciągnie Neila? I doszłam do wniosku, że on w jakiś sposób też jest zepsuty i poraniony. Bo to, co on sam przeżył w dzieciństwie, a przeżył niemało - odbiło się na nim. Autorka nie odkrywa przed nami przeszłości wszystkich bohaterów, tak więc nie do końca wiemy, co kryje się za ich zachowaniem i przede wszystkim: dlaczego znaleźli się w tej drużynie? Bo drużyna Lisów jest stworzona z wyrzutków. Ze względu na dogłębne poznanie tych postaci tak bardzo się uzależniłam od czytania"Foxhole Court". Oryginalna fabuła, pomysł na stworzenie nowego rodzaju sportu, niebezpieczeństwo i tajemnice- te elementy składają się na tę powieść. Jest niekiedy monotonna, ale tak jak pisałam to nie akcja stanowi atut tej powieści. Nie do końca wiemy jak się zakończy pierwsza część, co również jest atutem, bo książka trzyma w napięciu i nie daje nam się od niej oderwać. Pierwsza część to zaledwie przedsmak, początek tego, co może nas czekać w kontynuacji. Nie określiłabym tej książki jako przyjemnej i lekkiej, bo wymusza na czytelniku całkowite skupienie, aby w pełni ją docenić. 

Oryginalny tytuł: The Foxhole Court
Cykl: All for the Game(tom 1)
Wydawnictwo: Niezwykłe
Tłumaczenie: Beata Wierzejewska
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron: 400

"Moje serce w dwóch światach" Jojo Moyes

"Moje serce w dwóch światach" Jojo Moyes
Kto stęsknił się za Lou ? Ja bardzo! Uwielbiam serię z tą postacią i z niecierpliwością oczekiwałam zwieńczenia tej historii. Czy mnie usatysfakcjonowała? 

Lou pojawia się w Nowym Jorku, gdzie podejmuje się  pracy jaką ma być opiekowanie się kobietą z wyższych sfer, która stopniowo popada w depresję. Oprócz napiętych obowiązków, Lou niekiedy znajduje czas aby poznawać tętniący życiem Nowy Jork. Czy mogłoby być lepiej? Między nią, a Samem coraz bardziej nie układa się, a para oddala się od siebie. W tym czasie w życiu kobiety pojawia się Joshua - mężczyzna podobny do Willa, którego poznaje na eleganckim przyjęciu. Czy za jego sprawą Lou odejdzie od swojego ratownika medycznego, by związać się z kimś, kto przypomina jej poprzednią miłość? Czy jednak zostawi przyszłość za sobą i zawalczy o swój obecny związek?

Lou to bohaterka, której nie da się nie lubić. W każdym bądź razie to jedna z moich ulubionych, książkowych postaci. Chociaż miałam przyjemność przeczytać "Zanim się pojawiłeś" to jej postać skradła moje serce, w "Kiedy odszedłeś". Lou to cudowna i kochana osóbka. Odważna pozytywna, pracowita i niezależnie od tego, co robi, wkłada w to całe swoje serce. Pomimo trudności, załamań i upadków, miała dość odwagi, by zmienić miejsce, w którym mieszkała i wyruszyć w nieznane. Lou, starała się żyć zgodnie ze słowami Willa: czerpać jak najwięcej z życia - po prostu żyć. W tej części pomimo swojego optymizmu, nie raz będą czekać ją życiowe zawirowania. Spotkają ją zabawne i pokręcone sytuacje oraz pozna kąśliwą, ale też uroczą i kochaną staruszkę o imieniu Margot, która również skradnie Wasze serce. Jednak wcale nie jest tu tak cukierkowato! Bo nasza bohaterka pozna ludzi, dla których liczy się tylko pieniądz, zostanie wykorzystana i zdradzona, nie raz poczuje smutek i zawód. Jednak takie jest życie - skomplikowane.
W książce nie zabraknie polskich elementów. Agnes - kobieta, dla której Lou pracuje, jest polką. Jest to dosyć specyficzna postać i niełatwo mi było stwierdzić czy ją lubię czy nie. 

W "Moje serce w dwóch światach" nie zabraknie tajemnic i sekretów. To w tej części Lou stara się odnaleźć samą siebie i swój cel w życiu. Odkryć to czego ona sama chce od życia. To historia o nowych możliwościach, ale nie tylko. Przykład głównej bohaterki pokazuje, że najważniejsze to być uczciwym wobec siebie oraz, że nie należ zmieniać się dla innych - warto być sobą, a jeśli druga osoba nie potrafi tego docenić - to jej strata. Co najbardziej mi się podobało? Że ta cudowna, pełna ciepła kobieta w końcu rozkwita! I myślę, że każda z nas może zobaczyć w sobie coś z Lou. Kto nie popełnia błędów? Kto choć raz nie czuł się zagubiony i nie starał się doświadczać nowych rzeczy? Nawet tych maleńkich, bo i od nich warto zaczynać. Stawiać pierwszy krok, a do tego potrzeba choć odrobiny odwagi. Mnie jako miłośniczkę tej serii, ta część usatysfakcjonowała. Fakt - nie zmieni ona całego świata, ale znajdziemy tu parę mądrych cytatów, które pozwolą nam inaczej spojrzeć na siebie samego. Za co kocham tę książkę? Nie będę pisała o stylu pisania Jojo Moyes, bo myślę, że każdy już wie jaki on jest. Za to napiszę, że pokochałam ją za trzymanie mnie w napięciu, za to, że nie do końca mogłam przewidzieć jak zakończy się ta historia, bo autorka nie raz namieszała. Kiedy skończyłam "Moje serce w dwóch światach" chciałam jeszcze więcej! 

Oryginalny tytuł: Still Me
Cykl: Lou Clark (tom 3)
Wydawnictwo:Znak/Między Słowami
Tłumaczenie: Agnieszka Myśliwy, Nina Dzierżawska
Data wydania: 6 czerwca 2018 rok
Liczba stron: 512

niedziela, 3 czerwca 2018

"Żona na pełen etat" Agata Przybyłek

"Żona na pełen etat" Agata Przybyłek
Zuzanna i Ludwik to młode małżeństwo po przejściach. Dla ich związku nadeszły w końcu lepsze czasy, a i oni sami zrozumieli, co jest najważniejsze. Zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu, poświęcać go na szczere rozmowy oraz wzajemną troskę i uczucia. Wydawać by się mogło, że czarne chmury, które nad nimi wisiały już dawno odpłynęły w dal, a jedyne czego im brakuje to kolejne dziecko. Dlatego postanawiają się o nie postarać. Jednak wcale nie jest to takie łatwe, kiedy domownicy, co rusz czegoś od nich chcą, a sąsiedzi mają problemy, które nie mogą czekać - jak na przykład dziwne urządzenie o nazwie mikrofalówka. Jednak to nie jedyny problem Zuzanny. Kobieta musi zmierzyć się z falą plotek, które powodują komplikacje w jej życiu rodzinnym i zawodowym. 

Czy Zuza i Ludwik w końcu spłodzą upragnione dziecko? W jaki sposób kobieta poradzi sobie z oszczerstwami mieszkańców Jaszczurek ?

Sięgając po tę książkę nie wiedziałam, że są kolejne części, ale szczerze mówiąc podczas czytania niespecjalnie mi ten brak znajomości przeszkadzał. Już od pierwszych stron domyślałam się, że w życiu Zuzy i Ludwika musiało wydarzyć się wiele nieciekawych wydarzeń skoro teraz postanowili starać się by było w miarę sielankowo. 
Autorka ukazuje nam jak wyglądają realia życia na wsi, gdzie praktycznie brak jest prywatności, a ludzie chcąc zabić nudę żyjąc życiem innym. Stara się też pokazać życie od strony rodzinnej, gdzie rutyna, obowiązki i codzienność często krzyżują nam plany i nie zawsze zrealizowanie ich wydaje się być takie łatwe.
Agata Przybyłek z pewnością potrafi tworzyć zabawne historie. To nie pierwsza przeczytana przeze mnie książka tej autorki. W "Żonie na pełen etat" nie raz wybuchałam śmiechem czy uśmiechałam się pod nosem. Codzienność tu opisana jest niekiedy wesoła, nawet jeśli nie wszystkie sytuacje w życiu bohaterów są do śmiechu - a z pewnością nie dla nich. Styl pisania autorki cechuje się nie tylko humorem, ale również lekkością, co powoduje, że przez większość powieści płyniemy wraz z nurtem. Jednak nie jest to książka bez wad. Dominuje w niej nuda. Brakowało mi tu akcji, niekiedy autorka zbyt często rozwlekała nieciekawe dla mnie momenty. Miałam wrażenie, że niektóre sceny przedstawione w książce są tzw. zapychaczami. Myślę, że o wiele lepiej by było gdyby autorka ciut skróciła tę historię. Jednak jestem pewna, że znajdzie ona swoich miłośników. Mnie nie porwała, ale poza nudnymi momentami świetnie się przy niej bawiłam. Z pewnością nie raz sięgnę po książki tej autorki, bo cenię ją za poczucie humoru, które potrafi umiejętnie wprowadzić w codzienne życie. 

Cykl: Takie rzeczy tylko  mężem (tom 4)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: luty 2018 rok
Liczba stron: 416

Książka do kupienia w Księgarni Internetowej Livro.pl, pod linkiem:



"Sekret księcia" Geneva Lee

"Sekret księcia" Geneva Lee
"Miłość nie zawsze pokona wszystko, ale mnie pokonała. Alexander miał świat u swoich stóp i mnie klęczącą przed nim, dopóki sekrety nas nie rozdzieliły. Powinnam trzymać się od niego z daleka. Powinnam uciec. Ale jestem od niego uzależniona. Od przyjemności i bólu... 

Akcja książki zaczyna się na ostatnich wydarzeniach opisanych w pierwszej części. Clara nie chcąc pozostać kochanką ukrytą przez rodzinę królewską, odchodzi od Alexandra. Chociaż serce jej pęka, a wszystko wydaje się być puste, wie, że podjęła dobrą decyzję. Alexander żył w świecie, gdzie królewskie etykiety, zasady i oczekiwania, kierowały jego życiem. Nie mógł jej dać tego, czego najbardziej pragnęła. Z kolei mężczyzna obawia się, że jeśli ofiaruje jej siebie, świat w którym on żyje - zniszczy ją. 
Czy Alexander i Clara pokonają przeciwności losu? Czy para będzie miała szansę na szczęśliwe zakończenie?

"Miłość równie piękna i brutalna jak nasza nie przytrafiała się dwa razy w życiu. Człowiek może być w stanie przetrwać jej stratę raz, ale nasz instynkt przetrwania nigdy nie pozwoliłby nam na takie cierpienie po raz drugi". 

Po tak dramatycznej końcówce, jaką autorka zaserwowała w pierwszej części, z niecierpliwością oczekiwałam na "Sekret księcia". Historia, którą stworzyła Geneva Lee jest idealna, aby z monotonii  życia wkroczyć do bajkowej historii, która rozpali nasze serca i pobudzi wyobraźnię. No bo pomyślcie! Kto by nie chciał zapomnieć o pracy, brzydkiej pogodzie, czy o nadchodzących rachunkach? "Sekret księcia" to idealna lektura na to, aby wkroczyć do królewskiego świata, gdzie znajdziemy nie tylko piękną historię miłosną, ale również sekrety i intrygi - a to wszystkie okraszone dawką erotyzmu. Tak! Występują tu sceny seksu i to dość często. Myślę, że znajdą się osoby, którym może to nieco przeszkadzać. Mi akurat taki aspekt rzadko przeszkadza, chociaż nie będę ukrywać, że zależy to od tego w jaki sposób autor przedstawi takie sceny. 
W "Sekrecie księcia" zabrakło mi niespodziewanych zwrotów akcji, jakiegoś wielkiego zatrzęsienia, tym bardziej, że mamy tu Króla - ojca Alexandra i Pepper, którzy są największymi przeciwnikami związku Alexandra i Clare. Miałam nadzieję, że naprawdę nieźle zamieszają, a dzięki nim w książce pojawi się większa dawka niebezpieczeństwa. W powieści była jedna scena z takim wątkiem, ale jak szybko się zaczęła, tak szybko się skończyła. 
Tym razem autorka wprowadziła do książki również rozdziały z perspektywy Alexandra, jednak moim zdaniem jest ich niezbyt wiele, aby można mu dokładnie "pogrzebać" w głowie. 
Nie mogłabym tu nie wspomnieć o Edwardzie i Belli, którzy w trudnych chwilach wspierali główną bohaterkę. Ofiarowywali jej swoją miłość i troskę, a samo to jest przykładem jak piękna może przyjażń, i że wsparcie bliskich nam osób jest po prostu bezcenne.

"Kłamstwa zawsze wynikały z konieczności, by chronić. Pocieszać. Po prostu były łatwiejsze".

Historia stworzona przez autorkę jest pełna namiętności, ale również takich uczuć jak ból, strata i niepewność, które odczuwałam wraz z bohaterami. To historia, w której miłość gra pierwsze skrzypce. Książka od pierwszej strony trzyma nas w napięciu, co do tego jak rozwinie się sytuacja pomiędzy bohaterami. Jeśli lubicie powieści z baśniowym wątkiem, w których nie brak komplikacji to polecam Wam tę książkę. 

Oryginalny tytuł: Conquer Me 
Seria: Royals (tom 2)
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Data wydania: maj 2018 rok
Liczba stron:376
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger