Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

niedziela, 5 sierpnia 2018

"Bossman" Vi Keeland

Reese i Chase poznają się w dość nietypowych okolicznościach. Kobieta w łazience relacjonuje przyjaciółce przebieg katastrofalnej randki, co przypadkowo słyszy on. Nie omieszkuje jej wytknąć, że jej zachowanie jest dosyć niegrzeczne. Pomimo to mężczyzna postanawia jej pomóc przebrnąć przez kiepską randką. Dosiada się do jej stolika i rozpoczyna własną gierkę, która zaczyna się od kłamstwa. Chase zaczyna opowiadać, że on i Reese znają się od dzieciństwa i to z nią przeżył swój pierwszy, niefortunny pocałunek. Kobieta jest oniemiała arogancją nowo poznanego mężczyzny. Ich drogi po wspólnie spędzonym czasie jednak się, lecz pomimo tego Reese nie potrafi o nim zapomnieć nawet miesiąc po ostatnim spotkaniu. Podczas jednej z rozmów kwalifikacyjnych dostaje pracę, w firmie, której prezesem jest Chase. Mężczyzna nie ukrywa, że atrakcyjny rudzielec mu się podoba. Tak zaczyna się ich wspólne wyzwanie, kto kogo złamie pierwszego. 

Po niezbyt udanym spotkaniu z powieścią "Tylko Twój" tej samej autorki, potrzebowałam czegoś, co przywróci mi wiarę w to, że Vi Keeland nadal potrafi tworzyć świetne historie. Mój wybór padł na "Bossmana", który polecała mi Aleksandra z bloga Kulturalna Arena oraz Kasia z instagrama @katherine_the_bookworm - obie entuzjastycznie polecały mi tę książkę. Dla mnie samo to w sobie było wystarczającą rekomendacją tym bardziej, że z dziewczynami mamy wspólny gust czytelniczy jeśli chodzi o ten gatunek. Tak więc nie zwlekałam długo z przeczytaniem tej książki i kiedy miałam okazję wzięłam się za nią od razu. 

Nie miałam problemów z wciągnięciem się w tę historię. Im bardziej wgłębiałam się w relację pomiędzy Reese i Chase'a, tym z większym napięciem przewracałam kolejne strony. Pożerałam każdą kolejną kartkę, a moja wyobraźnia pożerała Chase'a. Jasne - to facet taki jak w wielu tego typu książkach, ale ja osobiście uważam, że to bez znaczenia. Może być tylu samych książkowych bohaterów, ale to od autora zależy, czy pomimo tego zapisze on się w naszej pamięci i zdoła sprawić, że będziemy z daną postacią zżyci. Ja w "Bossmanie" nie miałam z tym żadnego problemu. Chase to facet zarozumiały, ale nie w ten "dupkowaty" sposób. Jest troskliwy, nieco arogancki, ale również złamany przez to, co go spotkało. Reese z kolei jest twarda i uparta. Ich relacja była początkowo przyjacielska. Ich wspólne docinki, rozmowy i seksualne podteksty nie raz powodowały uśmiech na mojej twarzy. Uwielbiam zabawne dialogi i zadziorność, a ta książka to posiada. 

"Bossman" to książka, w której narracja jest prowadzona przez dwójkę bohaterów. Teraźniejszość z perspektywy Reese, a przeszłość z perspektywy Chase'a - ta druga z czasem zaczyna tworzyć się z obecnymi wydarzeniami. Najbardziej podobało mi się to, że autorka uprzedza, że wkraczamy np, w wydarzenia z przeszłości, dzięki czemu nie czułam dezorientacji. Nie brak tu również niespodziewanych zwrotów akcji oraz przeszkód, które pojawiają się na drodze dwójki bohaterów. 
"Bossman" to historia o nowych szansach, które dostajemy od losu. O demonach z przeszłości, które trzymają nas w miejscu oraz o trudnych wyborach, które rozrywają serce. Książkę czyta się szybko. Nie musiałam długo czekać, aż zostanę oczarowana historią opisaną przez autorkę. Jeśli lubicie lekkie, zabawne romanse, ale również nieco bolesne i życiowe, warto sięgnąć po bestseller od Wydawnictwa Kobiecego. Myślę, że fanki tej autorki nie będą zawiedzione. 

Oryginalny tytuł: Bossman
Wydawnictwo: Kobiece
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Data wydania: 2018 rok
Liczba stron: 326
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

18 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobała, chociaż ja nie czytam erotyków. Ta była zabawna i dobrze napisana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci "Drania z Manhattanu" <3 Również tej autorki, ale w duecie z Penelope Ward - pokochałam tę książkę równie mocno :D

      Usuń
  2. W sam raz do czytania na kocyku w letni dzień.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam twórczości tej autorki, ale coraz bardziej chcę zapoznać się z jej książkami - szczególnie ''Bossmanem'', który zbiera pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam żadnej książki z tej serii. Muszę nadrobić zaległości :) pozdrawiam cieplutko :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka jest cudowna, bardzo mi się spodobała :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na kolejne książki Keeland <3 Sięgnę po każdą :D

      Usuń
  6. Bardzo chętnie przeczytam! Świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydawnictwo Kobiece - i wszystko jasne :)

    Uściski!
    rozchelstanaowca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ALE, ALE ! Przeczytaj sobie "Drań z Manhattanu" również - również polecam ❤

      Usuń
  8. Przeczytałam w jeden dzień, opis mnie zaintrygował, sięgnęłam i przepadam. Super się to czytało, a w dodatku uwielbiam śmieszne sytuacje! To była pierwsza książka tej autorki i na pewno sięgnę po więcej.
    Buziaki :*

    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przygodę z tą autorką zaczęłaś od "Bossmana" <3 Polecam Ci również "Gracza" i "Drania z Manhattanu" - obie mają podobny klimat i są zabawne :)

      Usuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger