Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

niedziela, 21 października 2018

"Korona przeznaczenia" Monika Magoska - Suchar, Sylwia Dubielecka

"Ty jesteś moją Światłością. Opromieniaj mnie, tak abym nawet w najgłębszej Ciemności umiał odnaleźć do ciebie drogę i już nigdy nie zbłądził."

Severo, chcąc odzyskać ukochaną, podąża za nią do krainy Białej Damy, aby uwolnić ją z jej rąk. Jednak Biała Dama nie zamierza tak łatwo mu ją oddać. Stawia mężczyźnie warunek: były Mistrz ma za zadanie zebrać dla niej osiem milionów dusz, ale kiedy nie będzie trzymał się zawartego przymierza, zdrowie Ariadny będzie się pogarszało. Mężczyzna kierowany miłością nie baczy na niebezpieczeństwo i zgadza się na postawione mu warunki. Były Mistrz Walk i jego ukochana powracają do świata żywych. Postanawiają podążyć na mroźną Północ, mając nadzieję, że czeka ich tam szczęśliwe i spokojne życie, ale nie jest ono im dane. Niebezpieczeństwo czyha, na każdym kroku. Zakochani są zmuszeni uciekać, gdyż niektórzy chcą wykorzystać byłego Mistrza Walk i za pomocą manipulacji skłonić go do sięgnięcia po jego dziedzictwo. Czy Severo odważy się odzyskać to, co utracił? I czy jego moce, które coraz bardziej się wzmagają i sieją spustoszenie, nie sprawią, że mężczyzna skrzywdzi najbliższe mu osoby? Jak wiele przeszkód postawi przed nimi los i czy dadzą radę je przetrwać?

"Dlaczego zatem mam się poświęcać i oglądać na pozostałych, gdy nie chcę niczego więcej poza miłością? Dlaczego innym przychodzi ona tak łatwo, a ja nie mogę jej zaznawać w spokoju?"

Można spokojnie stwierdzić, że "Korona Przeznaczenia", to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Dzięki wytrwałości autorek, do naszych rąk trafia kontynuacja losów Severa i Ariadny. Miałam tę przyjemność, że tekst trafił w moje łapki dużo wcześniej, ale nie tylko... Autorki powieści obdarzyły mnie zaufaniem i tak oto mój blog patronuje tej powieści. 

Z tego co pamiętam, po pierwszą część sięgnęłam rok temu. Od tego czasu nie zaglądałam do tej książki, później ją wypożyczyłam i niestety przepadła... Początkowo miałam problem z wciągnięciem się w fabułę, ale to z racji tego, że większość postaci wywietrzała mi z głowy - na szczęście dla tych, którzy będą mieć taki problem jak ja, jest spis postaci na ostatnich stronach. Ja z racji tego, że czytałam powieść na laptopie w pdf-ie nie miałam możliwości zejścia na sam dół. Z czasem już większość postaci odróżniałam i wciągnięcie się w świat przedstawiony przez Monikę i Sylwię, nie sprawiał mi problemów.

W postaci Severa nastąpiło wiele zmian. To nadal mroczny, nieokrzesany, zdeterminowany i waleczny mężczyzna, ale wobec ukochanej jest czuły, troskliwy i gotów na poświęcenie. Jest w stanie zrobić dla niej wszystko, nie bacząc na poniesione ofiary. Nie twierdzę, że jego postać jest idealna, bo nikt taki nie jest, ale o tym będę chciała napisać poniżej. Ariadna to nadal wrażliwa dziewczyna, o dobrym sercu. Nieco naiwna i momentami trochę dziecinna, (nie zapominajmy, że jest młoda) ale z drugiej strony zyskała na pewności siebie i nie straciła odwagi i uporu - cechy za jakie ją polubiłam, i dzięki którym zbliżyłam się do niej. Jednak były takie momenty, kiedy miałam ochotę nią i nim potrząsnąć. Dlaczego? Między bohaterami nie zabraknie tajemnic i niedomówień, które stopniowo powodowały przepaść między nimi. Severo nie informował swojej ukochanej o planach jakie miał, nie mówił jej o przymierzu zawartym z Białą Damą i skutkach z tym związanym, bo uważał, że robi to "dla jej dobra". Z kolei ona była ciekawa, co się dzieje, ale z drugiej strony nie dopytywała się, nie mówiła mu jak czuje się w danej sytuacji, co myśli i czego pragnie. To wszystko sprawiało, że pomiędzy nimi powstał dystans i byłam ciekawa czy uda im się go pokonać. Czy pomimo tylu przeszkód, z którymi musieli się zmierzyć, odnajdą upragnione szczęście i wolność, które inni, chcieli odebrać im wbrew ich woli?

"Korona przeznaczenia" to powieść, w której nie brak niespodziewanych zwrotów akcji, ciekawych wątków, tajemnic i napięcia, które sprawiają, że od książki trudno się oderwać. To historia, w której dominują intrygi, spiski i brutalność. Nie zabraknie złych, zakłamanych i dwulicowych ludzi, którzy zakochanym będą chcieli narzucić własną wolę, posuwając się do manipulacji. Co najlepsze będą robić to ludzie, którzy powinni ich wspierać, ale zamiast tego będą im szkodzić zakrywając się moralnością i tradycjami, sami mając wiele za uszami. Jednak nie zabraknie tu tak pozytywnych postaci jak Tamira, opiekunka i przyjaciółka Ariadny oraz Ven, były Mistrz Magii - obydwoje wspierali i chronili swoich przyjaciół, a do tego mieli takie charaktery, że nie sposób było nie darzyć ich sympatią. Tak jak w poprzedniej części nie zabraknie tu zabawnych scen i dialogów, które umilają lekturę.

Przyznam, że autorki ponownie mnie wkurzyły zakończeniem. Mam wrażenie, że bardziej niż wcześniej. Pod koniec zostało wiele otworzonych i niezakończonych wątków. Z racji tego, że jest to finał losów moich ulubionych bohaterów, pomyślałam, że już nigdy nie dowiem się, jak poradzą sobie z nowymi sytuacjami. Byłam w szoku, a mój mózg został ubity na paćkę. Spodziewałam się innego zakończenia. Jednak po napisaniu do Moniki dowiedziałam się, że jeszcze usłyszymy o ich losach, w książce powiązanej ze światem Savera i Ariadny. Ja na pewno będę czekać z niecierpliwością, a Wy ? 

Cykl: Klątwa Przeznaczenia (tom 2)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: październik 2018 rok
Liczba stron: 777
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kiedy w książce znajdują się wątki związane z różnymi tajemnicami. :)

    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej serii, ale chętnie ją poznam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwszej części miałam mieszane uczucia, więc cama nie wiem czy sięgać po Koronę. Przeraża mnie jej objętość, obawiam się, że może okazać się powtórką z Klątwy i nie przypadnie mi do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest gorzej niż w Klatwie. W pierwszej części był "tylko" romantyczny publiczny gwałt. W tej jest pełno bardzo złego, wymuszonego, sprawiajacego ból seksu (tak, tak, czuły i kochający Severo! ) , są morderstwa na małych chłopcach, starych zebraczkach, chorych, przypadkowych napadnietych podróżnych, biedocie, uchodzcach, gejach i prostytutkach (znów bohaterski Severo) . Bardzo zła książka, nie tylko z powodu nieudolnego operowania językiem, kiepskiej gramatyki, dziur w fabule czy braku logiki, ale z powodu relatywizowania działań zbrodniczych.

      Usuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger