Polecany post

Book Tour Bookstagram - informacje dla uczestników

środa, 7 listopada 2018

"Piękno bólu" Georgia Cates

Jack McLachlan, to milioner i właściciel kilku winnic, które przynoszą spory zysk. Jest również jednym, z najbardziej rozchwytywanych kawalerów w Australii. Jednak on nie dąży do małżeństwa i posiadania rodziny. Nie potrzebuje komplikacji miłosnych. Dlatego do związków podchodzi jak do biznesu: lekko, szybko i bez zobowiązań. Jego związki są krótkotrwałe, a pierwszą regułą jest to, że  nie przedstawia swojego prawdziwego imienia i tego samego oczekuje od drugiej osoby. To jego gra i on ma nad nią kontrolę. Do czasu... bo kiedy poznaje piękną piosenkarkę ze Stanów - Laurelyn Prescott, kobieta z miejsca go oczarowuje. Jack wie, że jest inna od wszystkich znanym mu kobiet, dlatego robi wszystko, aby zgodziła się na proponowany przez niego układ. Proponuje jej trzy wspólne miesiące, po których każde pójdzie w swoją stronę. Kobieta zgadza się. Jednak życie pisze własne scenariusze, a mężczyźnie coraz trudniej trzymać się ustalonych przez siebie zasad. 

"Piękno bólu" to powieść, w której nie brakuje ciekawych i świetnie wykreowanych postaci, których co najważniejsze - darzy się sympatią. Jack i Laurelyn - obydwoje skrywają tajemnice, mierzą się z lękami, które powodują ból oraz sprawiają, że są tacy a nie inni. On - facet, który uchyli Ci nieba. Pewny siebie, nieco arogancki, ale w ten seksowny sposób. Wie czego chce i z determinacją do tego dąży. Szczerość i bezpośredniość - to cechy, które najbardziej się u niego wybijają. Wiecie co? Za cholerę bym nie weszła w taki układ, bo w Jacku po prostu nie da się nie zakochać. Moje serce wręcz dla niej biło. To czuły i troskliwy mężczyzna, który wspierał Laurelyn i był dla niej stabilnym oparciem. Ja na pewno bym przy boku takiego mężczyzny czuła się bezpieczna i chroniona. On i ona - obydwoje ludzi, których dzieli nie tylko status społeczny, ale również charaktery. Jednak nie stanowi to dla nich przeszkody. Obydwoje uczą się od siebie czegoś nowego i w jakiś sposób idealnie się dopełniają. Laurelyn jest zabawna, mądra, wrażliwa i szczera. Nie miała łatwego dzieciństwa, doznała zawodu miłosnego, a pomimo tego nie załamała się. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to do tego, że jej przyjaciółka tak rzadko się pojawiała na kartach tej historii, bo jej postać również jest fascynująca. 

"Piękno bólu" zabrało mnie w emocjonalną podróż. Ta historia bawi i wzrusza oraz przyprawia o większe palpitacje serce. Wciąga niesamowicie i nie daje się od siebie oderwać. Każdą kolejną stronę pochłaniałam jak na głodzie. Pomimo tego, że mniej więcej wiedziałam w jakim kierunku ta historia się potoczy i jak się skończy, to od początku do końca towarzyszyło mi napięcie. Nie brak tu gorących, namiętnych scen, które pobudzają wyobraźnię. Najbardziej jestem wściekła na końcówkę, ale to sprawia, że z wytęsknieniem będę oczekiwać kontynuacji. 

Oryginalny tytuł: Beauty From  Pain 
Cykl: Beauty (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Tłumaczenie: Iga Lubartowicz
Data wydania: 7 listopada 2018 rok 
Liczba stron: 366
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

3 komentarze:

  1. Na ten moment nie mam ochoty na tego typu książki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardxo chętnie przeczytam te książkę :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Już się zastanawiam czy jej nie zamawiać 😀

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger