Polecany post

"Tacet a mortuis" Amo Jones

środa, 26 grudnia 2018

"Ryder" L.A. Casey

Cześć kochani! Dziś przychodzę do Was z kolejną książką z serii Bracia Slater. Tym razem sięgnęłam po "Ryder" . Ten bestseller od Wydawnictwa Kobiecego, to moim skromnym zdaniem, najlepsza część z serii. Taka bardziej realna i o wiele, wiele dojrzalsza. 

Jak wiecie, związek Rydera i Branny, mieliśmy okazję obserwować w poprzednich częściach o Slater'ach. Na pewno pamiętacie, że przyjaciele i rodzina, zauważyła, że mieli jakieś problemy. Zaczęło się pięknie. Ryder i Branna poznali się w klubie, gdzie od razu między nimi zaiskrzyło. Stali się nierozłączni  i szczęśliwi. Ryder był najlepszym facetem jakiego mogła sobie wymarzyć. Dodawał jej skrzydeł, uwielbiał i kochał. Zostali narzeczeństwem i Branna wierzyła, że nic złego ich nie spotka. Jednak z czasem, z Ryderem zaczęło dziać się coś dziwnego. Znikał wieczorami, ciągle tkwił przy telefonie, a dla swojej narzeczony stał się opryskliwy. Ich związek wisiał na włosku. Przestali być sobie bliscy, zniknęła czułość i potrzeba bycia obok siebie. Branna nie wiedziała, co takiego zrobiła. Była załamana i powoli pogrążała się w depresji. Chociaż kochała Rydera wiedziała, że jedyne, co może zrobić aby ratować siebie, to odejść od niego. Jednak ten nie pozwala jej tak łatwo zrezygnować z nich. Zrobi wszystko aby odzyskać swoją ukochaną. 

Ryder działał mi na nerwy swoją postawą wobec Branny. Traktował ją okropnie i nie pomógł w tym fakt, że dowiedziałam się, dlaczego postępował tak nie inaczej, że musiał chronić siebie i braci. Bo wiecie co? Ja jestem zdania, że skoro tworzymy z kimś związek, to powinniśmy tej drugiej osobie zaufać, zamiast brnąć w coraz większe bagno, niszcząc nie tylko siebie, ale i innych wokół. Branna to naprawdę wytrzymała osóbka. Moim zdaniem, to najlepsza kobieca postać tej serii. Była nieśmiała, ale również temperamentna, kiedy stawała w obronie bliskich sobie osób. Była silna, lojalna i gotowa do poświęceń. Zawsze stawała siebie na drugim miejscu i moim zdaniem, gdyby potrafiła walczyć o siebie, to już dawno by postawiła Ryderowi ultimatum, zamiast pozwalać sobie na cierpienie przez pół roku. 

W książce przemijają się obecne wydarzenia z tymi poprzednimi, co idealnie daje nam wgląd w to, jak zaczęła się relacja pomiędzy nimi dwojga, jak się rozwijała i jak zaczęła się psuć. Moim zdaniem tworzyli jeden z piękniejszych i dojrzalszych związków w tej serii. Jednak jak wiadomo życie z Braćmi Slater, nigdy nie było usłane różami. 

Ta książka była świetna. Pełna napięcia, bólu, smutku, miłości, nadziei i wątpliwości. Ta powieść idealnie pokazuje jak za sprawą kłamstw i tego, że nie dba się o bliską osobę, można stopniowo ją tracić. Jak miłość potrafi uleczyć, przynieść radość, ale również niesie zniszczenie. Jak ważne jest zaufanie, ale również to, aby nigdy nie ukrywać swoich emocji i problemów, bo są jak macki, które nas duszą i odbierają nam tlen. Brannie niewiele brakowało, aby wciągnęły ją w ciemność. I wiecie co? Nigdy nie stawiajcie siebie na ostatnim miejscu. Warto myśleć o sobie i o swoim szczęściu. Zdrowy egoizm, nigdy nikomu nie zaszkodził.
"Ryder" to wciągająca, momentami zabawna powieść, w której nie brak skrajnych emocji, niebezpieczeństwa i tajemnic. Mnie wciągnęła na kilka godzin, sprawiając, że spędziłam udany, leniwy wieczór. Z niecierpliwością oczekuję kolejnych części i myślę, że nie tylko ja. Dla fanek Braci Slater, ta pozycja jest obowiązkowa. 

Książka do kupienia w Księgarni Tania Książka, pod linkiem: 
https://www.taniaksiazka.pl/bracia-slater-tom-4-ryder-l-a-casey-p-1129032.html

Cykl: Bracia Slater (tom 4)
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: listopad 2018 rok
Liczba stron: 408 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger