Polecany post

"Forever my girl" Heidi Mc Laughlin

czwartek, 31 stycznia 2019

"Bestia. Przebudzenie Lizzie Danton" L.A. Fiore

Los Bronacha nie był usłany różami, a jeśli już, to róże w jego życiu posiadały raniące kolce. Jego ojciec po stracie ukochanej żony stał się potworem. Potworem z najgorszych koszmarów, który za nic miał swojego syna. Bronach nigdy nie zaznał ojcowskiej miłości, dumy i wsparcia. Od maleńkości był niechciany, znienawidzony przez osobę, dla której powinien być całym światem. Nie zaznał żadnych cieplejszych uczuć. Był maltretowany i poniżany, a z każdym okrucieństwem, umierała w nim dobroć. Jego serce zamieniało się w kamień. 
Złamany, zdystansowany, samotny i niebezpieczny. Taki był dorosły Bronach. 
Do jego życia wkracza Lizzie, z którą sporo go łączy. Obydwoje opuszczeni przez rodziców, samotni i niekochani. Rozumieli siebie nawzajem, swoje demony, które nigdy ich nie opuściły. 
Moim zdaniem Bronach miał przy sobie ludzi, którym zależało na nim samym. Byli obok niego, ale on trzymał ich na dystans. Lizzie oprócz przyjaciółki nie miała nikogo. Dla swojej matki zawsze była celem, którego używała w swoich gierkach. Kiedy okazała się dla niej bezużyteczna oddała ją internatu. Z kolei jej ojciec nigdy się nią nie interesował. Pomimo tego Lizzie stanęła na nogi, rozwinęła swoją pasję i karierę malarki. Była silna pomimo przeżyć i nie bała się życia. Nie ukrywała się za swoim bólem, wychodziła uczuciom naprzeciw. Była pełna optymizmu, zachwycona światem. Strasznie ją za to polubiłam. Czasami wydawała się krucha, ale miała w sobie tak wiele uporu. Była jak skała. 
Bardzo spodobało mi się, to że w tej powieści to kobieta pokazuje mężczyźnie jak przekraczać własne granice, pokonywać swoje lęki i ograniczenia. Lizzie otwierała Bronacha na świat, życie i emocje, przed którymi starał się chronić.

"Bestia. Przebudzenie Lizzie Danton" to klimatyczna i emocjonalna historia, ale jednak czegoś mi w niej zabrakło. Między innymi naturalności pomiędzy bohaterami, niby czuć trochę było pomiędzy nimi iskierki, ale bardziej dystans. Chyba zabrakło mi tu większej namiętności i nie mam na myśli scen łóżkowych. Autorka idealnie obrazuje za pomocą słów krajobrazy Szkocji, pobudzając wyobraźnię. Historia Lizzie i Bronacha pokazuje, że nie każdy ma szczęśliwe dzieciństwo, że niekiedy los rzuca nam kłody pod nogi i jak bardzo chęć posiadania władzy i pieniędzy może zniszczyć innym życie. To historia o miłości, poświęceniu i drugich szansach. 

Oryginalny tytuł: The Awakening of Lizzie Danton 
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: grudzień 2018 rok
Liczba stron: 360
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

4 komentarze:

  1. Mam tę książkę w planach. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę że dam szansę tej książce, lecz narazie musze mój stosik książkowy pomniejszyc :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce i chętnie ją przeczytam :)
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger