Polecany post

"Tacet a mortuis" Amo Jones

sobota, 5 stycznia 2019

"Deep. Stage Dive" Kylie Scott

Ben Nicholson, to gwiazda rockowa zespołu Stage Dive, w którym jest basistą. Wiedzie udane, niezobowiązujące życie. Nie dla niego związki i inne trwałe relacje. Uwielbia swoje życie i muzykę, pozwala mu ona na to, by żyć pełną piersią. Jednak, kiedy na jego drodze staje Lizz, jego życie się komplikuje. Jednak nie tylko, bo dla niej to również nie łatwa sytuacja. Musi na bok odsunąć swoje plany i marzenia. Jak Ben i Lizz odnajdą się w nowej sytuacji?

"Deep" to już czwarta, a zarazem ostatnia odsłona serii Stage Dive. Tak jak poprzedniczki, tak i ta część jest napisana lekko i przyjemnie. Pomimo tego, że jest to przewidywalna i schematyczna powieść, potrafi wciągnąć, a nawet w jakiś sposób potrząsnąć sercem czytelnika.  
Bohaterowie mają swoje wady i zalety. Lizz jest beztroska i sympatyczna, pomimo tego, że sprawia wrażenie delikatnej, jest równocześnie silna. Bywały momenty, kiedy miałam ją za głupiutką i trochę nachalną, ale możliwe, że to tylko ja odniosłam takie wrażenie. Z kolei Ben, to na pierwszy rzut oka fajny facet, ale nie podobało mi się to, że chciał mieć wszystko naraz, gdzie w zaistniałej sytuacji nie było to możliwe. Do tego wciąż zawodził Lizz, odtrącał, ranił sprawiał, że była na emocjonalnego huśtawce, przez co zaczęła tracić do niego zaufanie. 
W książce nie zabraknie komplikacji, smutnych, ale też zabawnych momentów. 
"Deep" to idealna lektura na wieczór, przy której miło spędza się czas, choć nie jest to historia, która wyróżnia się czymś na tle innych. 

Oryginalny tytuł: Deep
Cykl: Stage Dive (tom 4)
Wydawnictwo: Editio
Data wydania: listopad 2018 rok
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

1 komentarz:

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger