Polecany post

"Tacet a mortuis" Amo Jones

wtorek, 22 stycznia 2019

"Namaluj mi słońce" Gabriela Gargaś

Sabina zniechęcona poszukiwaniem pracy, postanawia, że poprowadzi Stowarzyszenie Ludzi Samotnych. Kobieta użyczała samotnym ludziom swój czas i uwagę. Doradzała im, niekiedy zwyczajnie tylko słuchała tych, którzy nie mieli komu się wygadać. Pewnego dnia poznaje małą, siedmioletnią dziewczynkę, która zaskakuje ją swoją prośbą. Marysia, bo tak ma na imię, prosi Sabinę o namalowanie słońca. Kobieta, która nie lubi dzieci, w pierwszym odruchu ma ochotę odtrącić ją od siebie. Jednak ku jej zdziwieniu, dziewczynka zyskuje jej sympatię. Nowa przyjażń z siedmioletnią dziewczynką, odmieni jej życie. 

"Kiedy znasz na wylot drugiego człowieka, to może przestać ci się chcieć. W miłości do drugiej osoby ważne jest to, by zawsze się chciało. I w tym cały sekret bycia razem".

Przyznam, że "Namaluj mi słońce" bardzo mnie zaskoczyła. Nie sądziłam, że lektura tej książki okaże się być taką przyjemnością, pod wieloma względami. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to bardzo przyjemny i lekki styl autorki, który sprawiał, że tę historię czytało się błyskawicznie od pierwszej do ostatniej strony. Autorka stworzyła w tej powieści niesamowicie ciepły klimat. Nie wyczułam tu żadnej sztuczności, co tak mi przeszkadza przy w polskich książkach, po które kiedyś sięgnęłam. Nie sposób nie zauważyć, że pisanie wychodzi autorce naturalnie, bez żadnych trudności. Pokochałam ją za to. 
Drugą rzeczą, która tak bardzo mi się tu podobała, to kreacja bohaterów. Byli wyraziści, a do tego godni uwagi i sympatii czytelnika, takiego jak ja.
Sabina to osoba, która twardo stąpa po ziemi. Jest szczera i bezpośrednia. Z powodu bolesnej przeszłości ma problem z nawiązywaniem nowych relacji. Z kolei Maks, to chyba jedyny książkowy facet w naszej rodzimej literaturze, który trafił do mojego serca. Jest zabawny, beztroski i sympatyczny. Taki duży chłopiec, który wprowadza chaos wszędzie, gdzie się pojawi. Sabina jest kobietą, która uwielbia mieć kontrolę nad swoim życiem. Natomiast Maks, jest jej totalnym przeciwieństwem. Jednak w książkach nie raz się przekonaliśmy i w życiu pewnie też, że to właśnie one najbardziej się przyciągają. Co zaś tyczy się najmłodszej bohaterki, myślę, że zdobędzie serca wielu czytelników. Ta siedmiolatka jest sympatyczna i bardzo bystra oraz spostrzegawcza. To zdumiewające, że niekiedy dzieci widzą więcej od dorosłych i w przeciwieństwie do nas są szczerzy i nazywają rzeczy po imieniu. 

"Namaluj mi słońce" to niesamowita książka o samotnym rodzicielstwie, porzuceniu, samotności, ale również nadziei na coś lepszego. Czasami aby w naszym życiu pojawiło się słońce, musimy spotkać ludzi, którzy oświetlą nasze życie. Ta historia pokazuje, że warto w życiu wybaczać i dawać drugą szansę. Nie tylko dla dobra innych, ale również dla własnego i bliskich nam osób. Gabriela Gargaś stworzyła ciepłą historię, która zapada w serce. Nie zabraknie tu akcji, emocji i wyrazistych bohaterów. Myślę, że "Namaluj mi słońce" trafi do wielu serc i zostanie w nich na dłużej.

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: sierpień 2018 rok
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka

6 komentarzy:

  1. Lubię pióro tej autorki, więc na pewno po książkę sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę nie moja tematyka, więc raczej sobie odpuszczę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć.
    Pisałam do Ciebie maila trzy miesiące temu, ale nie otrzymałam odpowiedzi, więc spróbuję napisać tutaj, bo zależy mi na tym.
    Chciałabym prosić o zareklamowanie mojej II edycji przedwojennego konkursu literackiego „Już nie zapomnisz mnie”. Uczestnik może napisać pracę w dowolnym klimacie i gatunku, więc ma duże pole do popisu. Wystarczy obudzić swoją wyobraźnię. Do wygrania są cenne nagrody, m.in. książki, gazety i płyty CD. I edycja cieszyła się sporym zainteresowaniem.
    https://przedwojenny-konkurs.blogspot.com
    Niech pamięć o przedwojennych artystach trwa, a osoby lubiące pisać – doskonalą swoje pióro pisarskie. W zamian mogę dodać link do Twojego bloga u siebie w zakładce "Współpraca" w ramach podziękowań.
    Grafiki reklamujące konkurs: http://przedwojenny-konkurs.blogspot.com/2018/10/bannery-konkursowe-ii-edycja.html
    Jeśli zgodzisz się zareklamować konkurs, odezwij się do mnie na maila przedwojenny.konkurs@gmail.com

    Ślę serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce i jakoś mnie do niej nie ciągnie po opisie.
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna okładka i fabuła też mi się spodobała :)
    ~Pola z www.czytamytu.blogspot.com
    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tej książce. Koniecznie muszę ją przeczytać :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger