Polecany post

"Żona nazisty" Edith Hahn

wtorek, 8 stycznia 2019

"Z popiołów" Martyna Senator

Wystarczyła jedna, nieodpowiednia decyzja, aby ścieżki Michała i Sary, spotkały się w tym samym momencie. Dziewczyna już wtedy wiedziała, że tacy mężczyźni jak on, zwiastują kłopoty, na które nie mogła sobie pozwolić. Jednak ten zafascynowany jej osobą, pragnie przebić się przez mur, którym się otoczyła i zdobyć jej serce.

Przyznam, że ta książka już od pierwszych stron pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie często sięgam po polskie powieści, bo mam wrażenie, że brakuje im naturalności, ale Martyna Senator pokazała, że potrafi pisać tak, by na dłużej utrzymać zainteresowanie czytelnika. Nie sięgam zbyt często po polskie książki, bo wiele z nich mnie rozczarowało. Jednak przy tej mile spędziłam czas i nie miałam wrażenia, że czytam na siłę byle skończyć.

Autorka przedstawia nam historię dziewczyny, która przeszła traumatyczne przeżycia, podczas których nie mogła liczyć na wsparcie rodziców i praktycznie oprócz babci i przyjaciółki nie miała za bardzo na kogo liczyć. Adam to miły chłopak, który również przeżył ból, ale też stratę. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Jest nie tylko lekki i przyjemy, ale dodatkowo potrafi dobrać słowa tak, że człowiek je sobie zapisuje w głowie. Niektóre niosą ze sobą życiową mądrość i tych cytatów tu wiele możemy znaleźć, co bardzo mi się podobało. Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to trochę nie za bardzo potrafiłam się z nimi zżyć. Byli dla mnie zwyczajnie bezbarwni. Mili, sympatyczni, ale nie mieli w sobie żadnej iskry. Jeśli chodzi o całokształt fabuły, to również w niej wiele mi zabrakło. Praktycznie nic tu się nie działo, książka skupiała się tylko na rozterkach Sary i rozwijającej się relacji pomiędzy nią, a Adamem. Nie mówię, że nudziła mnie ta powieść, bo styl Martyny Senator sporo mi rekompensował, ale zabrakło mi tu większej ilości komplikacji czy chociażby czegoś niespodziewanego. 

"Z popiołów" to lekka i przyjemna młodzieżówka, która zdołała mnie zaskoczyć. Porusza parę ważnych tematów i uczuć; samotność, strach, miłość czy nadzieję.  Często skłania do refleksji, a do tego można wynieść z niej wiele wartościowych cytatów.
Pomimo paru rzeczy, których mi tu zabrakło mile spędziłam czas. Może kiedyś zdecyduję sięgnąć po kolejne części tej serii, ale póki co mam tak wielki stos hańby, że mogłabym w nim nurkować. 

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl: Z popiołów (tom 1)
Data wydania: 8 listopada 2017 rok
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

3 komentarze:

  1. Powieść polskiej autorki, całkiem niezła młodzieżówka. Brzmi to obiecująco. Patrzyłam na tę serię już kiedyś, ale nie ciągnie mnie do niej szczególnie i finalnie zawsze wybieram coś innego.

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten cykl od dość dawna w planach, ale jeszcze nie udało mi się go przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam ją w formie ebooka ale jakoś nie mogę się za nią zabrać, ale mnie zachęciłaś, aby to zrobić.
    ~Pola z www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger