Polecany post

"Tacet a mortuis" Amo Jones

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"Król bez skrupułów" Meghan March

Keira Kilgore prowadzi rodzinną destylarnię, która jest od pokoleń w jej rodzinie. Jednak ledwo wiąże koniec z końcem, aby utrzymać ją na powierzchni. Jakby tego było mało problemów jej nie ubywa, a przybywa. W jej biurze nachodzi ją Lachlan Mount. Niebezpieczny mężczyzna, który jest okryty złą sławą. Okazuje się, że jej zmarły mąż narobił u niego długów na pół miliona dolarów, wykorzystując w tym celu jej rodzinną firmę.
Lachlan doskonale wie, że kobieta nie ma pieniędzy i chce w zamian coś innego. Proponuje, że zapomni o jej długu, jeśli Keira odda mu siebie i pozwoli nagiąć się do jego woli. Kobieta, która obawia się o własne życie i swoich najbliższych, po dłuższym namyśle przystaje na jego propozycje. Obiecuje sobie, że choć odda mu swoje ciało, to nic więcej od niej nie dostanie. 

Lachlan Mount to jedna z najbardziej tajemniczych postaci, jakie miałam okazję spotkać. Wiemy, że jest niebezpieczny, że trzyma cały półświatek w garści, ale nic poza tym. Autorka czasem uchyli coś więcej, ale nie rozwija tego. Można się domyślić, że miał trudny start w życiu, i że nie jest tak zły na jakiego się kreuje. Nie do końca wiadomo, co też kieruje nim, aby zdobyć Keirę tym bardziej, że jest pierwszą kobietą, którą według przyjaciółki Keiry, potraktował ulgowo. 
Postać głównej bohaterki bardzo polubiłam za jej zadziorność, dumę i pewność siebie. Jednak nie rozumiem jak tak bystra i inteligentna kobieta jak ona, dała się omamić i oszukać w perfidny sposób. Kupy mi się to nie trzymało. 

"Król bez skrupułów" nie jest typowym romansem. Nie znajdziemy tu dwóch zakochanych ludzi, których łączy miłość. Meghan March stworzyła namiętną, mroczną, przepełnioną nienawiścią historię, o przekraczaniu własnych granic i odkrywaniu swoich pragnień. Jednak moim zdaniem ta książka jest nieco przewidywalna i mało zaskakująca. Zaskakujący element pojawia się dopiero na ostatnich kartkach książki i to głównie przez ten wątek chcę sięgnąć po kolejną część. Mam nadzieję, że wtedy ta historia nabierze większej dynamiki i nieprzewidywalnych zdarzeń oraz, że lepiej poznamy postać Lachlana, który według mnie jest intrygujący. Pomimo tego, że ta książka nie jest jedną z najlepszych, to przyznam, że mnie wciągnęła. Myślę, że druga część będzie jeszcze lepsza. 
Oryginalny tytuł: Ruthless King
Wydawnictwo: Editio Red
Data wydania: luty 2019
Liczba stron: 232
Oprawa: miękka

4 komentarze:

  1. Mnie nie zachwyciła nawet na tyle, by sięgnąć po kontynuację, która ponoć wkrótce ;v

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie mam inne książki do czytania, ale będę mieć na uwadze :)
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może dam jej kiedyś szansę.:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger