Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

poniedziałek, 30 grudnia 2019

"Zaraza" Laura Thalassa

"Zaraza" Laura Thalassa
Czterej Jeźdźcy Apokalipsy przybyli na ziemię, niosąc ze sobą chaos i śmierć. Ich celem jest unicestwienie ludzkości. Ruszyli na cztery strony świata niszcząc, to co ludzie stworzyli. Skończyła się epoka człowieka, nadeszła era Jeźdźców. Jednak trzej z nich odchodzą, a na Ziemi pozostaje jeden z Jeźdźców - Zaraza, który rozprzestrzenia śmiertelną gorączkę. Nie brakuje śmiałków, którzy chcą go zabić. Jednak jeszcze żadnemu, to się nie udało. Sara, to kobieta, która zgłasza się na ochotniczkę. Próbuje zabić Zarazę, ale okazuje się, że nie można zabić kogoś, kto jest nieśmiertelny. Wkurzony i przystojny Jeździec postanawia ją uwięzić i zadać cierpienie. Jednak im dłużej przybywają obok siebie, tym coraz więcej doświadczają skomplikowanych emocji.

"Cierpienie jest dla żywych".

Sięgając po tę powieść nie czytałam innych opinii. Zakochałam się w pięknej okładce, ale przede wszystkim moje serce podbił opis książki. Wiedziałam, że to coś dla mnie. Musiałam tę historię przeczytać i nie zawiodłam się. Dla mnie to była fascynująca i magiczna powieść, w której nie brakowało akcji. Autorce udało się wciągnąć mnie od pierwszej strony i tak było do samego końca, ponieważ ciężko było mi przerwać lekturę "Zarazy". 
Laura Thalassa stworzyła pomiędzy głównymi bohaterami wybuchową relację, pełną emocji i komplikacji. Od nienawiści, przez szacunek i ciekawość, aż po przyciąganie. Nie zabraknie tu brutalności, żalu, gniewu i bezsilności. Ta historia pokazuje, że wszystko ma dwie strony medalu i nie wszystko wygląda oczywiście na pierwszy rzut oka. Główna bohaterka jest silna, uparta i dzielna. Z kolei Zaraza jest o wiele bardziej złożoną postacią. Jest potężny i niepowstrzymany. Może się wydawać, że nie zna litości, ale wcale tak nie jest. Każda śmierć, którą zadaje pozostawia w nim ślad. Jego działania wynikają głównie z tego, że widzi tylko złe czyny wyrządzone przez ludzkość. Nie potrafi i nie chce dostrzegać, że ludzie czynią nie tylko zło, ale i dobro. Nie tylko wielkie czyny, ale również te mniejsze, są jak promień słońca, który przebija się przez mrok. Im częściej przebywa z Sarą, tym bardziej to dostrzega. Ona również uczy się, że ludzie nie są doskonali i że jedno popełnione zło, nieprzemyślana decyzja, wpływa nie tylko na jednostki. A każde działanie przynosi skutek. Autorka starała się zwrócić uwagę na fakt, że nie dbamy i nie szanujemy tego co mamy. To my ludzie sami dla siebie będziemy apokalipsą, jeśli w porę nie zaczniemy działać i być lepszym nie tylko dla naszej planety, ale również dla innych ludzi

"Zaraza" nie jest książką idealną, ponieważ jest tu parę zaczętych i niedokończonych wątków, które mi przeszkadzały. Jednak ja i tak uwielbiam tę powieść. To historia o poznawaniu czegoś nowego. Nie tylko z przyziemnych spraw, ale również z duchowych. Zaraza i Sara obydwoje uczą się od siebie, o sobie i o świecie, który ich otacza. Nie zabraknie tu słownych potyczek i zabawnych sytuacji, ale również refleksyjnych rozmów. Tę książkę czyta się szybko. Autorka posługuje się lekkim i przyjemnym językiem, a rozdziały napisane z perspektywy Sary nie są zbędnie przedłużone. Nie zabraknie tu niebezpieczeństwa, walki o życie, ale również walki pomiędzy pragnieniem, a moralnością. Ta książka nie jest idealnie dopracowana, ale ma w sobie coś nietypowego i uczy czegoś wartościowego.
Wiem, że jest dużo osób, którym ta powieść nie przypadła do gustu, ale ja ją pokochałam i z pewnością sięgnę po kolejne części. 

Za przeczytanie książki, dziękuję serwisowi Jakkupowac.pl


Oryginalny tytuł: Pestilence
Cykl: Jeźdźcy Apokalipsy (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: lipiec 2019 rok
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

niedziela, 1 grudnia 2019

"Prawda" Care Santos

"Prawda" Care Santos
Nastoletni Erik wychodzi uniewinniony z poprawczaka. Opuszcza go na trzy miesiące przed ukończeniem wyroku. Chłopaka ogarnia strach przed tym, co go czeka na zewnątrz. Ogarniają go obawy, na temat tego jak bardzo zmienił się zewnętrzny świat, kiedy cztery lata w nim nie uczestniczył. Jedynym światełkiem w tej sytuacji, jest dziewczyna, która na niego czeka. Jednak los nie zawsze bywa łaskawy i rzuca Erikowi kolejne kłody pod nogi. Jak sobie poradzi z przeciwnościami? I czy dowie się kto zabił Bena?

Pierwszą część czytałam długi czas temu i sięgając po "Prawdę" nie zdawałam sobie sprawy, że to kontynuacja "Kłamstwa". Nawet była pewna scena, podczas której miałam dziwne wrażenie, że skądś kojarzę te wydarzenia. Dopiero póżniej uświadomiłam sobie, że były one w części pierwszej. Moim zdaniem może śmiało przeczytać tę książkę bez znajomości "Kłamstwa", ale polecam Wam sięgnąć po obie powieści. Care Santos tworzy piękne i wartościowe historie, które wciągają i poruszają czytelnicze serducho. Można je bez obaw podarować młodszym czytelnikom. Będą idealnym prezentem na nadchodzące święta. 

"Prawda" to historia o nowym początku, o trudach rozpoczynania nowego życia. O tym jak ludzie łatwo skreślają człowieka bez poznania historii jego życia. Jestem pewna, że pokochacie tę książkę ze względu na głównego bohatera. Erik to nastolatek, który zaskakuje swoją dojrzałością, ma tzw. starą duszę. Jest pokorny, ale również samodzielny, czego nauczył go kuzyn. Starał się na własną rękę rozwiązywać problemy i pomimo trudności nie poddawać się. W każdej sytuacji dostrzegał pozytywy i starał się cieszyć z małych rzeczy. Myślę, że wiele z nas mogłoby się uczyć od niego takiego podejścia.
"Prawda" to powieść, w której nie zabraknie magicznego klimatu i wątku z książkami. Jednak jest tu również miejsce na niebezpieczeństwo, a Care Santos odkryje przed czytelnikami mafijny półświatek.
Oryginalny tytuł: Verdad
Wydawnictwo: Akapit Press
Data wydania: maj 2019 rok
Liczba stron: 200
Oprawa: miękka
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger