Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

piątek, 21 lutego 2020

"Hazel Wood" Melissa Albert

Alice wraz ze swoją mamą Ellą, często zmieniały miejsce zamieszkania. Uważały, że ściga je pech, ponieważ tam gdzie się pojawiały, wydarzały się dziwne rzeczy. Jednak, kiedy umiera Althea, mama Elly i autorka baśni z Uroczyska, wszystko się zmienia. Ku zaskoczeniu Alice, jej mama wychodzi za mąż, a życie ich obu się stabilizuje. Jednak do pewnego czasu. Kiedy Ella zostaje porwana, dziewczyna rusza w ślad za swoją mamą. Droga prowadzi do posiadłości jej babki, do Hazel Wood. Ella ostrzegała swoją córkę, że ma trzymać się z daleka od tego miejsca, ale Alice wiedziona uczuciem do matki, rusza jej na ratunek.

Do książki "Hazel Wood" robiłam dwa podejścia. Za pierwszym razem nie dałam rady jej kontynuować. Przy drugim podejściu miałam ten sam problem, ale za namową koleżanki, postanowiłam jakoś przebrnąć przez początek. Nie ukrywam, szło mi topornie. Początek był mało interesujący, ale z czasem, kiedy akcja zaczęła się rozwijać, coraz bardziej wsiąkałam w tę historię. "Hazel Wood" to nieco pokręcona i mroczna opowieść, z elementami baśni, ale nie słodkimi, ze szczęśliwym zakończeniem. Te baśnie, które znajdziemy w tej historii będą brutalne, krwiste i niebezpieczne. Dlaczego niebezpieczne? Ponieważ okaże się, że historie z Uroczyska żyją naprawdę i stanowią zagrożenie nie tylko dla Alice, ale również dla jej przyjaciela, który pomaga jej dotrzeć do Hazel Wood. Melissa Albert buduje napięcie, z pewnością nie jest to przewidywalna powieść. No może była jedna rzecz, której się domyślałam i sytuacja potoczyła się po mojej myśli, ale nie miałam pewności, że tak będzie.
Nie zabraknie tu też tajemnic, ale również odkrywania i poznawania siebie. Akcja toczy się nie tylko w realnym świecie, ale również w tym baśniowym. Tak jakbyśmy zostali rzuceni w samo centrum opowieści z Uroczyska.

"Hazel Wood" nie jest powieścią łatwą w odbiorze. Momentami czyta się ją łatwo i szybko, strony same się przewracają, ale są chwile, kiedy jest topornie i nudno. Więc myślę, że ta książka nie każdemu przypadnie do gustu.
"Hazel Wood" to historia o tym, że mamy wpływ na własne życie i nasza historia nas nie definiuje. Możemy być tym kim chcemy i to od nas samych zależy jaką drogę wybierzemy. To również historia o miłości tak wielkiej, dla której nie ma nic niemożliwego.
Oryginalny tytuł: The Hazel Wood
Cykl: The Hazel Wood (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: maj 2019 rok
Liczba stron: 376
Oprawa: twarda

4 komentarze:

  1. Myślę, że akurat ja zaliczyłabym się do osób, którym historia o Hazel Wood by się spodobała. Przepadam za baśniami wplecionymi w powieści, co dodaje całości dużo tajemnicy i swego rodzaju klimatu. :)

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka Cię zachwyci, kiedy już po nią sięgniesz :)

      Usuń
  2. Nie znam tego cyklu ale przynajmniej ta część mnie do siebie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bardzo męczyła nierównomierna akcja, nie dałam rady skończyć tej książki. Ale mimo wszystko planuję zrobić drugie podejście, bo cała koncepcja jest bardzo ciekawa i sam pomysł wplecenia baśni, jest świetny. A jeszcze lepsze jest to, że nie są to miłe baśnie, jakie znamy z dzieciństwa, tylko mroczne i przerażające, co jeszcze bardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger