Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

środa, 5 lutego 2020

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

Zafira żyje w kalifacie, w którym kobieta nie ma prawa o sobie decydować i być kimś znaczącym. Dlatego dziewczyna ukrywa przed swoją społecznością, że jest Łowczynią, która codziennie przemierza mroczny las zwany Arz. Jest to miejsce, do którego wielu wchodziło, ale nie wracali już żywi. Zafira polowała w tym lesie na zwierzynę, która stanowiła pożywienie dla jej ludzi. W przeciwnym razie wszyscy by głodowali. Jednak mroczny las Arzu rozrasta się coraz bardziej, grożąc pochłonięciem królestwa, w którym żyła.

Nasir jest Księciem Śmierci, któremu ojciec zleca odnalezienie i zabicie Łowcy. W życiu Zafiry i Nasira pojawia się Srebrna Wiedźma, która sprawia, że parę obcych sobie ludzi, zaczyna łączyć wspólny cel. Chociaż początkowo o tym nie wiedzą. Wiedźma wysyła Zafirę na wyspę Sharr, która leży wewnątrz Arzu. Dziewczyna ma odzyskać tajemniczy artefakt, który przywróci jej królestwu dawną świetność i zatrzyma mrok lasu. Nasir nie tylko ma zabić dziewczynę, lecz również przejąć potężny artefakt. Jednak z biegiem wyprawy wszystko się komplikuję. Co kryje się za wyprawą w samo serce Arzu?

Po "Łowcy płomienia" sięgałam z dobrymi przeczuciami. Już od początku czułam, że to coś dla mnie i nie pomyliłam się. Ta powieść skradła moje serce. Chyba wszystko mi się tu podobało. Kreacja bohaterów, ich relacja, postacie drugoplanowe, klimat i sama fabuła. Nie można tu narzekać na brak akcji czy tajemnice. Książka trzymała mnie w sidłach praktycznie od początku do końca.

Zafira wcześnie straciła ojca, ale również matkę, która wpadła w rozpacz po śmierci męża.  Dziewczyna nie miała w planach miłości, oznaczała dla niej przegraną, było to uczucie, które przynosiło ból. Była lojalną przyjaciółką i troszczyła się o swoich bliskich. Nasir z kolei to postać poraniona przez własnego ojca. Na jego podstawie zobaczymy jak chęć zadowolenia rodzica potrafi być silniejsza od własnego sumienia. Zabijał dla niego ludzi, ale zostawiało to ślad na jego duszy. Nadal odczuwał współczucie i litość, ale jego ojciec próbował konsekwentnie te przejawy dobroci w nim zniszczyć.

"Łatwo o tym zapomnieć, ale serca biją dla miłości, prawda? Być może życie bez celu, to nie życie. Jednak życie bez miłości... to również nie jest życie. To egzystencja".

Jednym z elementów, które tu mi się podobały, to umiejętne wprowadzanie nowych postaci, tajemnic czy potworów takich jak ifryt. Nie brak tu akcji, scen walki, no i miłości. Jednak ten ostatni wątek nie dominuje w tej powieści i rozwija się stopniowo i subtelnie. Zżyłam się z głównymi bohaterami, ale chcę tu zaznaczyć, że postacie drugoplanowe również są dobrze wykreowane i warte uwagi. Dopingowałam im tak jak głównym bohaterom i przeżywałam wszystko co ich spotykało.

"Łowcy płomienia" to tajemnicza i klimatyczna powieść z rozbudowaną fabułą. Tu dobro spotyka się ze złem. To historia o honorze i poświęceniu oraz o tym jak za sprawą ludzi, których spotykamy na swojej drodze, możemy spojrzeć na pewne sprawy inaczej. Postacie Zafiry i Nasira nie stoją w miejscu, stopniowo przechodzą zmianę. Może ta książka ma jakieś niedociągnięcia, ale ja pochłonięta tą powieścią, nie zauważyłam tego. 
Oryginalny tytuł: We Hunt the Flame
Cykl: Sands of Arawiya (tom 1)
Wydawnictwo: Niezwykłe
Data wydania: listopad 2019 rok
Liczba stron: 506
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

6 komentarzy:

  1. Ten tytuł jest zdecydowanie dla mnie, bo kocham fantastykę. A już szczególnie taką pełną wiedźm i walce ze złem. :)

    www.pomistrzowsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej powieści, a wydaje się interesująca :D Myślę, że może mi przypaść do gustu. Zapiszę sobie tytuł!

    www.kulturalnameduza.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym była młodsza przeczytałabym na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale zainteresowałaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger