Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

wtorek, 11 lutego 2020

"Stacja końcowa Auschwitz" Eddy de Wind

Jakiś czas temu postanowiłam, że coraz częściej będę sięgać po książki o tematyce Auschwitz. Kiedy przyszła do mnie propozycja przeczytania powieści Eddy'ego de Wind, nie wahałam się. Najczęściej sięgam po reportaże, ale powieść autora, to historia jego przeżyć w obozie zagłady. Nie miałam więc obaw, że będę musiała odsiewać fakty od fikcji. Eddy de Wind spisywał swoje przeżycia w dzienniku, podczas pobytu w Auschwitz. Nie chciał niczego pominąć, aby kiedy przeżyje, móc nieść świadectwo całemu światu.

" W stacji końcowej Auschwitz" autor tworzy swoje alter ego o imieniu Hans. Jest 1943 rok, mężczyzna wraz ze swoją żoną Frieder są zmuszeni wsiąść do transportu, kierującego się do Auschwitz. Początkowo traktują to lekko, jak przymusowy pobyt w sanatorium, ale kiedy docierają do stacji Auschwitz, uderza ich okrutna rzeczywistość. Małżeństwo zostaje rozdzielone, Esesmani odbierają im wartościowe rzeczy. Jednak to zaledwie początek koszmaru. 

Wyobraźcie sobie, że w jednej chwili musicie porzucić swoje dotychczasowe życie, rodzinę i przyjaciół. Wasze plany i marzenia już nie mają znaczenia. Idziecie w nieznane. Nie wiecie co Was czeka, ale karmieni propagandą macie nadzieję, że będzie dobrze. Nie spodziewacie się, że już na miejscu zostajecie okradzeni z bliskich Wam ludzi, z kosztowności, a nawet z ubrań. Nie macie świadomości, że w nowym miejscu będziecie borykać się z głodem, chorobami zakaźnymi i pracą ponad własne siły. Każdy kolejny dzień, to walka o przetrwanie. Jednak z biegiem czasu coraz trudniej walczyć. Śmierć staje się wybawieniem, a oczekiwanie na nią torturą. 

Książka nie jest napisana emocjonalnie, ale należy wziąć pod uwagę, że kiedy autor zapisywał swoje wspomnienia psychicznie był zmęczony i zrezygnowany, pomimo, że nadal miał w sobie okruchy woli walki. Ta książka nie opisuje drastycznych zachowań. Ja osobiście odebrałam ją jak historię o tym, jak ludzie starali się przetrwać w tak trudnym miejscu, gdzie brakowało pożywienia i leków. Jak Auschwitz kształtował ich charaktery i psychikę. Pokazuje również jaka hierarchia obowiązywała w tym miejscu. Najbardziej w oczy rzuciło mi się to, że autor przedstawiał naszych rodaków jako tych najgorszych, pokazując tylko złe zachowania więźniów politycznych. To przykre, że trafiał tylko na złych ludzi, bo w każdym bądź razie nie zamierzam zaprzeczać, że wśród naszych rodaków nie brakowało takich ludzi.
"Stacja końcowa Auschwitz" to przejmująca historia o przetrwaniu, ale również o tym, że w miejscu, w którym działo się niewyobrażalne dla nas zło, nadal istniała nadzieja i dobroć.


Cytaty:

"I ten głód! Ciągły, nieustający głód! Bo cóż to jest: jedna porcja chleba i litr zupy na dzień? I to byle jakiej: wody z kawałkami brukwi i ziemniaków".

"Słońce tchnęło na nowo życie w przeznaczonych na śmierć, w ich sercach zakiełkowała nowa nadzieja, rozwinęła się jak młode listki uwolnione z pączków, złaknione wiosennych promieni. Powietrze przenikała delikatna wilgoć, niebo było błękitne, a rytm serca szybszy, gdy smakowali wiosny. Tak jakby ich krew stała się rzadsza i przez to szybciej płynęła w żyłach. Tak jakby ich dusze drżały w ciałach wraz z rozgrzanym powietrzem nad zielonymi łąkami. Poczuli tęsknotę starą jak historia ludzkości, po zimie, która zmroziła ich serca".

"Dziwne, że życie wciąż trwało, a świat ciągle się kręcił. Wydaje się nam, że my i osoby, które kochamy, stanowimy centrum wszechświata. Uniwersum jest jednak obojętne, czy jesteśmy szczęśliwi, czy zdychamy na śniegu".

"(...) Trwaliśmy wciąż rozdarci pomiędzy strachem a nadzieją, pomiędzy absurdalną, emocjonalną nadzieją a racjonalnym strachem graniczącym z pewnością, że to wszystko oznacza nasz koniec".

Oryginalny tytuł: Eindstation Auschwitz
Wydawnictwo: WAB
Data wydania: styczeń 2020 rok
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

3 komentarze:

  1. Bardzo sobie cenię literaturę obozową, więc chcę przeczytam tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam historię, zwłaszcza te z II Wojny Światowej więc ta książka z pewnością jest dla mnie!

    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Literatura obozowa to ciężka tematyka, ale mam w planach sięgnąć po jakieś pozycje, zwłaszcza, że ostatnio jest ich duży wysyp.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger