Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

czwartek, 24 września 2020

"Zły król" Holly Black

"Zły król" Holly Black

 “Przywykniesz do tego brzemienia. (...) Musisz mieć siły, by zadawać cios za ciosem (...) Będziesz przy tym cierpieć. Ale ból daje siłę”.

Jude w końcu udało się dopiąć swego. Aby chronić swojego brata, sadza na tronie Cardana, a ona zostaje jego seneszalem. Jednak okazuje się, że utrzymanie władzy jest trudniejsze niż jej zdobycie. Królestwo Elfhame czeka wojna z Królestwem Toni, dziewczyna nie może też ufać swojemu ojczymowi. Zauważa, że Cardan, który był wcześniej niechętny by zostać królem, czuje się coraz pewniej w nowej roli. Na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo. Czy dziewczyna sobie poradzi? Czy ludzkie słabości okażą się jej atutem czy wręcz przeciwnie?


Kiedy pierwszy raz weszłam do świata Elfhame, w którym należy uważać na każdym kroku, nie sądziłam, że tak bardzo go pokocham. Pamiętam jak z niecierpliwością przewracałam, każdą stronę, pochłaniałam każdą literę. Od tego czasu minęło trochę czasu, ale w końcu znalazłam czas na drugą część.


“Zły król” jest powieścią równie pasjonującą jak jej poprzedniczka. Jednak i tutaj musimy poczekać na rozwój akcji. Początkowo jest nudno, ale z czasem dochodzi więcej niebezpieczeństwa. Intrygi i kłamstwa, są na każdym kroku. Jude musi również walczyć sama ze sobą i z tym, aby władza nie uderzyła jej do głowy. Musi lawirować pomiędzy prawdą i kłamstwem, ponieważ nawet bliskie jej osoby będą chciały ją wykorzystać.

Poznajemy również trochę lepiej postać Cardana i motywy jego postępowania. Powiem tylko tyle, że za każdym takim zachowaniem stoi to jak byliśmy traktowani w dzieciństwie, a ludzi można porównać do kwiatów. Jeśli od małego człowiek zazna miłości i uwagi, wyrasta na dobrą osobę. Jednak jeśli jest wręcz przeciwnie, będzie starać się wszelkimi sposobami, zasłużyć na czyjąś uwagę.


W recenzji pierwszej części pisałam Wam, że wątek miłosny w tej powieści bardzo mi się podoba. Autorka niesamowicie buduje napięcie pomiędzy Jude i Cardanem. Nie sposób przewidzieć w jakim kierunku ich relacja się rozwinie. Uwielbiam ich potyczki słowne i to jak mimo wszystko, darzą siebie zaufaniem. Aczkolwiek pamiętajcie, że główny bohater, nie jest tak oczywisty i nie raz nasz stosunek do jego postaci, może się zmienić. I z góry Wam już powiem, że trzecia część, jest jeszcze lepsza. 


“Jak można pragnąć czegoś, czego się nienawidzi; pożądać kogoś, kto mną gardzi, nawet jeśli on też mnie pożąda?”


Oryginalny tytuł: The Wicked King

Cykl: Zły król (tom 2)

Wydawnictwo: Jaguar

Data wydania: luty 2019 rok

Liczba stron: 400

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

"River" Samantha Towle

"River" Samantha Towle

Carrie Ford ucieka przed przeszłością. Los sprawia, że rozpoczyna nowe życie w gorącym Teksasie. Z nową tożsamością i życiem, które nosi pod sercem. Próbuje zbudować lepsze jutro - bez strachu i bólu. Odnajduje dom w małej miejscowości i rozpoczyna pracę jako kelnerka. Wszystko układa się idealnie, a jej jedynym problemem, jest nieuprzejmy i wulgarny sąsiad. River to mężczyzna, który od najmłodszych lat żyje w ciemności. Stroni od ludzi i trzyma ich na dystans. Kiedy poznaje roztrzepaną Carrie, robi wszystko aby zniechęcić ją od swojego towarzystwa. Jednak uparta kobieta, z czasem zyskuje jego sympatię. River zaczyna pomagać jej w niektórych sprawach, a z czasem niespodziewana przyjażń, zamienia się w coś więcej.

Samantha Towle stworzyła historię, która dotyka trudnych tematów. Chociaż okładka może wskazywać, że jest to standardowy romans, z każdą kolejną stroną przekonujemy się, że jest inaczej. Historię głównej bohaterki poznajemy niemal od razu. Jej strach, ale również silną wolę przetrwania. Jednak przeszłość River'a odkrywamy powoli. Autorka nie od razu pokazuje wszystkie karty, robi to stopniowo, poruszając temat przemocy w rodzinie, molestowania oraz tego jak traumatyczne przeżycia wpływają na dorosłe życie. "River" z jednej strony jest historią pełną bólu, poczucia winy, złości i odrzucenia. Z drugiej strony to powieść, w której nadzieja po cichu skrada się do serc. Nie zabraknie tu zabawnych sytuacji i wspólnych docinek, ale również głęboko skrywanych tajemnic, z którymi trudno się zmierzyć. Jednak jak to bywa, sekrety w końcu wychodzą na światło dzienne.

Powieść Samanthy Towle pomimo poruszanych tematów, czyta się dosyć szybko. Jedyna rzecz, która mnie drażniła, to forma przekleństw, których używała główna bohaterka. Na przykład: "Do jasnej Anielki i świątecznego sianka" lub "Spitolił mi dzień". Relacja pomiędzy River'em i Carrie rozwija się stopniowo, aczkolwiek mi zabrakło pomiędzy nimi iskier i wspólnego przyciągania. Carrie to silna kobieta, która pomimo bolesnych przeżyć nie przestała patrzeć pozytywnie na świat. Z kolei River pomimo tego, że jest w sobie zamknięty i ma burkliwy sposób bycia, jest również troskliwy i czuły. Co ich łączy? Przemoc domowa, której doświadczyli, z rąk ludzi, którzy powinni dawać dobry przykład, którzy sami walczą ze złem i powinni być wzorem dla innych. Jeśli lubicie emocjonalne książki, które poruszają ważne, życiowe problemy i przy tym potrafią bawić, to "River" sprawdzi się idealnie.

Oryginalny tytuł: River Wild

Wydawnictwo: NieZwykłe

Data wydania: wrzesień 2020 rok

Liczba stron: 292

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

sobota, 19 września 2020

"Someone new" Laura Kneidl

"Someone new" Laura Kneidl

Micah jest córką dwójki prawników. Dziewczyna stara się zadowolić swoich rodziców. Idzie nawet na studia prawnicze, które ją nie interesują. Jednak robi to wszystko dla swojego brata bliźniaka, którego rodzice wyrzucają z domu, kiedy dowiadują się o jego orientacji seksualnej. Micah nie jest łatwo pogodzić się z ich postępowaniem, ale najwięcej zmartwień przysparza jej zniknięcie brata Adriana, którego poszukuje. Ma nadzieję, że jej rodzina połączy się ponownie. Kiedy wyprowadza się z domu, w jej życie wkracza Julian - jej nowy sąsiad. Tajemniczy i zamknięty w sobie chłopak, coraz bardziej ją fascynuje. Jednak sekret, który skrywa, może zaważyć na ich relacji.

Sięgając po "Someone new" nie sądziłam, że ta książka zaskoczy mnie swoją oryginalnością i tym w jaki sposób zostanie przedstawiony tak ważny temat, jak odmienna orientacja. Autorka nie stworzyła typowej młodzieżówki. Ta książka jest dojrzała, a co najważniejsze tajemnicza i nie sposób przewidzieć, co się wydarzy.

Micah to dziewczyna, która lubi służyć pomocą. Czasami jest sarkastyczna, ale również zabawna. Nie brakuje jej również determinacji, co widać w relacji z Julianem, ale również przy poszukiwaniach jej brata. Julian z kolei jest bardzo skrytym, samodzielnym chłopakiem. Obydwoje skrywają w sobie dużo bólu, a dodatkowo łączą ich skomplikowane relacje z rodzicami. Wszystko pomiędzy nimi rozwija się stopniowo, a oni w międzyczasie uczą się czegoś do siebie. On - aby nie zamykać się na świat i ludzi, a ona, żeby nie stawiać cudzych planów, wyżej niż własne marzenia i cele.

Jeśli lubicie historie, które poruszają ważne tematy, a dodatkowo pouczają, zaskakują, bawią i wzruszają, to historia Micah i Juliana jest idealna. To historia o bólu, o odrzuceniu, ale również o akceptacji.



Oryginalny tytuł: Someone New

Cykl: Someone (tom 1)

Wydawnictwo: Jaguar

Data wydania: czerwiec 2020 rok

Liczba stron: 480

Oprawa: miękka

Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger