Polecany post

"Łowcy płomienia" Hafsah Faizal

środa, 27 stycznia 2021

"Zablokowany rzut" Kennedy Ryan

"Zablokowany rzut" Kennedy Ryan

Jared i Banner byli przyjaciółmi ze studiów, którzy dążyli do spełnienia swoich marzeń, jakim było zostanie agentem sportowym. Banner poświęcała mnóstwo czasu nauce, a Jared próbował utorować sobie drogę próbując wstąpić do bractwa, które miało mu otworzyć drzwi do kariery. Jednak wcześniej chłopak musi udowodnić, że na to zasługuje, wykonując trudne, niebezpieczne i często bezsensowne zadania. Jedno z tych zadań dotyczy Banner. Przywódca bractwa chce, aby chłopak ją wykorzystał. Jared odmawia, ale niespodziewany zwrot akcji sprawia, że sprawy pomiędzy nimi się komplikują. Kiedy spotykają się po wielu latach, obydwoje uświadamiają sobie, o dawnej więzi. Jednak czy to wystarczy, aby naprawić dawne błędy? Czy Banner będzie skłonna wybaczyć mężczyźnie? 

“Ale kochanie kogoś to najbardziej bezinteresowna rzecz, jaką możesz zrobić”.


Miałam przyjemność czytać poprzednią część z tej serii i mogę stwierdzić, że “Zablokowany rzut” jest historią, która trafiła do mnie bardziej. Autorka stworzyła dwie postacie z silnymi charakterami. Obydwoje są ambitni i dążą do wyznaczonego sobie celu. Nie ustają w wysiłkach, aby osiągać coraz więcej. Jednak, to co różni Banner i Jareda, to sumienie. Podczas, kiedy Jared dąży po trupach do celu, traktując swoich klientów jako narzędzie do rozwoju swojej kariery, tak Banner kieruje się również sercem. Wspiera osoby, które są pod jej skrzydłami, troszczy się o nich i mobilizuje ich. 

Jared jest przedstawiony jako osoba egoistyczna, arogancka i zdecydowana. Momentami jego podejście może być irytujące, ale nie raz pokazał, że kiedy chodzi o osoby, na których mu zależy, potrafi być inną, lepszą osobą. 

Kennedy Ryan wytworzyła pomiędzy Jaredem i Banner nie tylko pożądanie, ale również pomimo złej przeszłości, kumpelską relację, którą doceni niejeden czytelnik. Ta książka jest nie tylko zabawna, porusza taki temat jak akceptacja siebie pomimo trudności ze strony innych osób. 


“Zablokowany rzut” w porównaniu do swojej poprzedniczki, jest powieścią z pozoru lekką, zabawną, ale skrywającą w sobie coś więcej. Pomimo objętości czyta się ją szybko i trudno się od niej oderwać. Co najbardziej mi się podobało? Pokazanie, że my kobiety jesteśmy niesamowite, a nasz wygląd to nie nasza jedyna zaleta i warto o tym pamiętać.


“Możemy być zaciekłe i kobiece. Mieć wrażliwe serca i być twarde jak skała”.



Oryginalny tytuł: Block Shot

Cykl: Obręcz (tom 2)

Wydawnictwo: Papierówka

Data wydania: wrzesień 2020 rok

Liczba stron: 472

Oprawa: miękka


poniedziałek, 18 stycznia 2021

"I see you" Ker Dukey, D.H. Sidebottom

"I see you" Ker Dukey, D.H. Sidebottom

“Nie mam złudzeń, jestem potworem. Potwór mnie wychował, potwór urodził, a mój brat nie ma nawet duszy”.

Devon i Noah, wychowali się w destrukcyjnej rodzinie, które miało naznaczyć ich osobowość. Ich ojciec był mordercą, który zmuszał ich do brania udziału w popełnianych przez siebie morderstwach. Noah wraz z ojcem schodził do piwnicy, a Devon zajmował się dokumentowaniem ofiar. Robił im zdjęcia i chociaż miał większe sumienie niż jego rodzina, zło, w którym żył, było jedyną rzeczą, którą znał. Każda z ofiar była dla niego dziełem. Ich ból, strach, widok ulatniającego życia, sprawiał mu satysfakcję. Jednak, kiedy jedną z ich ofiar zostaje Nina, Devon uświadamia sobie, że czuje potrzebę czegoś innego. Pragnie aby kobieta była jego. Chce zrobić wszystko, aby ją ocalić. Jednak czy to mu się uda? Czy jego fascynacja okaże się silniejsza niż okrucieństwo i miłość do własnego brata?


“Tamtego dnia zabito mi duszę, a wrażliwe serce nie może bez niej żyć. Wyryte na nim i na ciele blizny pozostaną ze mną już na zawsze”.


“I see you” to bez wątpienia mocna książka, która już od pierwszych stron serwuje nam masę emocji: zafascynowanie, szok i niesmak. Ta historia pokazuje jak wielki wpływ ma na nas nasza rodzina, dzieciństwo i środowisko, w którym żyjemy. Autorki nie boją się w szczegółowy sposób poruszać również delikatnych tematów. Sceny są dość szczegółowe i brutalne i nie każdemu mogą przypaść do gustu. Fabuła dotyka również kwestii psychologicznych: dochodzeniu do siebie po traumie, ale również o walce z własnymi słabościami i dążeniu do zmian, aby uczynić siebie i swoje życie lepszym.

Ta powieść jest zaskakująca. Pokazuje, że niebezpieczeństwo czai się tuż przed naszymi oczami i uderza w najmniej spodziewanym momencie i to z rąk ludzi, którym najbardziej ufamy. To nie jest historia dla każdego. Jest tu zbyt wiele mroku, agresji i wypaczonych zachowań, ale jeśli nie przeszkadzają Wam takie rzeczy i przy okazji szukacie historii, która trzyma w napięciu, to “I see you” przy odpowiednim podejściu, powinna zapewnić świetną lekturę.

Wydawnictwo: NieZwykłe

Data wydania: listopad 2020 rok

Liczba stron: 265

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

piątek, 8 stycznia 2021

"Zabierz mnie ze sobą" Nina G. Jones

"Zabierz mnie ze sobą" Nina G. Jones

“Jestem potworem. Potwory nie mieszkają pod pierdolonym łóżkiem czy szafą. Nie pojawiają się w kłębach dymu, Nie, potwory są takie jak ja: mają postać cichego chłopaka (...) Działamy w nocy, czaimy się w ciemności, ale za dnia poszukujemy kolejnej ofiary”.

Vesper miała na pozór normalne, spokojne życie. Uczyła się w szkole pielęgniarskiej, miała chłopaka, który ją kochał oraz opiekowała się swoim bratem. Jednak nieustannie czuła, że czegoś brakuje jej w życiu. Uważała, że jest monotonne i przewidywalne. Wtem niespodziewanie w jej codzienność wkracza Sam. Pewnej nocy napada na jej dom, a kiedy zaczyna grozić jej bliskim, dziewczyna chcąc ich ocalić, błaga aby zabrał ją ze sobą. Tak fantazja Vesper, zamienia się w rzeczywistość. Jednak przyjdzie zapłacić jej za to wysoką cenę. Kobieta rozpocznie walkę pomiędzy pragnieniami ciała, a rozumem. 


“Na tym właśnie polega problem z utrzymywaniem kogoś przy życiu. W takim samym stopniu stajesz się zakładnikiem tej drugiej osoby, w jakim ona jest twoim”.


Sięgając po “Zabierz mnie ze sobą” miałam przeczucia, że ta książka będzie mocna, ale również, że sprawi, że będę czuć masę emocji. I tak też było. Powieści tego typu nie są dla każdego, trzeba być na nie otwartym człowiekiem. I chociaż ja nie stronię od gatunku dark, to również moje morale są w takich historiach wystawiane na próbę, ale ja to uwielbiam. 

W powieści Niny G. Jones nie znajdziecie romantyzmu. Zapomnijcie o tym. Jedyne,co możecie otrzymać, to ochłapy czułości i troski. Ta książka ma przerażać i szokować i właśnie to robi. 

Chyba pierwszy raz mam tak, że nie znajduję dla głównego bohatera żadnego wytłumaczenia. Sam jest złem, ukrytym w mroku, który atakuje z zaskoczenia. Nie ma w nim żadnego dobra, żadnych przemyśleń o tym, że jego postępowanie jest złe, że może powinien się zmienić. Okrutnymi postępkami, wynagradza sobie to, czego nie otrzymał w dzieciństwie: stabilności, miłości i szczęścia. Wszystkie napady, traktuje jak karę dla tych, którzy są bardziej szczęśliwi niż on. Jednak Vesper, która jest jedną z jego ofiar sprawia, że zaczyna czuć do niej zaborczość. Dlatego łamie dla niej swoje zasady. 


Nina G. Jones stworzyła historię o człowieku z zdeprawowaną duszą. To jak sprowadza główną bohaterkę do roli zwierzęcia, grając na jej psychice, upodlając i zmuszając do uległości, momentami było obrzydliwe, okrutne i niezrozumiałe. Autorka pozwala nam zrozumieć, co i kto sprawił, że stał się takim człowiekiem, ale tak jak pisałam powyżej, Sama nie da się usprawiedliwić. 


“Zabierz mnie ze sobą” to historia dla czytelników, którzy nie boją się mocnych wrażeń i mrocznego klimatu.


Oryginalny tytuł: Take me with you
Wydawnictwo: Papierówka
Data wydania: październik 2020 rok
Liczba stron: 464
Oprawa: miękka
Copyright © 2016 Red Girl Books Recenzje , Blogger